fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Dziwna gra wokół wraku tupolewa

Donald Tusk i Radosław Sikorski teraz mówią twardo o wraku
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Polski rząd zmienia retorykę w sprawie smoleńskiej. Nie ma już mowy o wzorowej współpracy polsko-rosyjskiej, ale o „aroganckiej" postawie Rosjan
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski spotka się dzisiaj w Moskwie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem. Będzie to kolejna okazja do poruszenia tematu powrotu do Polski wraku Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku.
To właśnie Sikorski z problemu zwrotu wraku uczynił w ostatnich dniach jeden z głównych tematów w relacjach polsko-rosyjskich. Zwrócił się nawet do szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, aby poruszyła tę sprawę podczas szczytu UE–Rosja 21 grudnia. W sukurs poszli mu premier i prezydencki minister.
Politycy nie kryją zaskoczenia tak nagłym zaostrzeniem stanowiska w sprawie zwrotu wraku. O dyplomatycznym błędzie mówi koalicyjne PSL. – Przypomnę, że niedawno premier naśmiewał się z propozycji, żeby USA nam pomagały, a teraz prosimy o to Unię Europejską – podkreśla szef Rady Naczelnej PSL Jarosław Kalinowski.
Opozycja wtóruje. – Rząd zaraz po katastrofie powinien uruchomić procedury międzynarodowe i poprosić o pomoc w śledztwie sojuszników Polski – mówi Witold Waszczykowski (PiS).
Ministra bronią jedynie PO i prezydenccy urzędnicy. – Sikorski, zwracając się o pomoc do UE, wywołał złość i wściekłość po stronie rosyjskiej. To punkt dla Sikorskiego. Rosjanie zareagowali histerycznie, bo wiedzą, że mają nieczyste sumienie –uważa doradca prezydenta ds. międzynarodowych prof. Roman Kuźniar.
Nagłą zmianą stanowiska rządu zaskoczeni są również eksperci. – Do niedawna to głównie PiS domagało się natychmiastowego zwrotu wraku. Teraz podobnej retoryki używa szef polskiej dyplomacji - mówi „Rz" dr Jacek Kloczkowski, politolog z krakowskiego Ośrodka Myśli Politycznej. – Być może rząd i Platforma spodziewają się kolejnych nieprzyjemnych niespodzianek ze strony Rosjan i woleli uprzedzić sytuację.
Zbigniewa Ziobro: Rosja chce dzielić Polaków
Przypomina, jak Rosjanie zaskoczyli premiera, publikując raport MAK, w którym całą winę za katastrofę zrzucili na stronę polską. Zwraca też uwagę, że gdy media ujawniły liczne błędy i pomyłki popełnione w rosyjskim śledztwie oraz po skandalu z zamianą niektórych ciał ofiar katastrofy trudno było dłużej bronić tezy o „wzorowej współpracy polsko-rosyjskiej".
Według prof. Henryka Domańskiego, socjologa z Polskiej Akademii Nauk, działania Sikorskiego mają przekonać głównie polską opinię publiczną.
– Chce pokazać, że rząd jest aktywny w sprawie wyjaśniania katastrofy, i wytrącić argumenty opozycji, która zarzuca mu bierność wobec Rosjan – podkreśla. Dodaje, że Sikorski przy tej okazji próbuje budować także swój wizerunek jako zdecydowanego i twardego polityka. – A przecież wszyscy wiemy, że ma on spore ambicje sięgające nawet Pałacu Prezydenckiego – mówi.
– Te działania mogą być skierowane do tych kilku, kilkunastu procent wyborców, którym nie podoba się sposób wyjaśniania przyczyn katastrofy, ale są dalecy od hipotezy o zamachu – podkreśla dr Kloczkowski.
Jednak według dr. Rafała Chwedoruka, politologa z Uniwersytetu Warszawskiego, ostatnia „gra wrakiem" ma zupełnie inne przyczyny.
– Chodzi o klasyczne odwrócenie uwagi. Chaos śląskich kolei, zwolnienia w polskiej fabryce Fiata czy coraz gorsze wyniki naszej gospodarki to są sprawy, które naprawdę szkodzą rządowi Tuska. W tej sytuacji kolejna dyskusja o wraku, Rosjanach i Smoleńsku jest mu na rękę –mówi „Rz".
Sam Sikorski tłumaczył swe kroki tak: – Wrak i skrzynki są naszą własnością i domagamy się od ponad dwóch lat ich zwrotu. Zwracaliśmy się do Federacji Rosyjskiej już na wszystkich możliwych szczeblach: prokuratury, ministra sprawiedliwości, premiera, prezydenta. Wyczerpaliśmy możliwości działań dwustronnych.
Wspierał go premier Donald Tusk, zauważając, że stanowisko Rosji w sprawie wraku „bywa wyrażane w sposób arogancki".
Rosyjskie MSZ wyraziło „skrajne zdumienie" wystąpieniami polskich władz. Jego rzecznik przypomniał, że wrak może zostać zwrócony dopiero po zakończeniu rosyjskiego śledztwa.
Wrak: Czy to sukces Sikorskiego?
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA