fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Opozycja: Platforma zagarnia prokuraturę

Jarosław Gowin
Fotorzepa, Piotr Nowak pion Piotr Nowak
Reforma przygotowana przez resort sprawiedliwości grozi upolitycznieniem organów ścigania
Opozycja nie zostawia suchej nitki na projekcie nowelizacji ustawy o prokuraturze. Fakt, że zakłada ona odwołanie wszystkich zastępców obecnego prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, odbierają jako zamach na niezależność tego organu. Pretekstem do czystki w kierownictwie instytucji ma być powołanie nowego organu samorządu prokuratorów, czyli Zgromadzenia Ogólnego Prokuratorów Prokuratury Generalnej. Ciało to miałoby zatwierdzać nominacje na wszystkie stanowiska w Prokuraturze Generalnej.
- Tak właśnie wygląda odpolitycznienie prokuratury w wykonaniu Platformy Obywatelskiej. O obsadzie kierownictwa Prokuratury Generalnej ma teraz decydować prezydent związany z PO. Ma to tyle wspólnego z odpolitycznieniem, ile miała demokracja ludowa z demokracją za czasów komuny  - mówi Zbigniew Girzyński z PiS.
Projekt krytykuje też były minister sprawiedliwości za rządów PiS, a obecnie lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Uważa on, że powinno się powrócić do modelu, w którym minister sprawiedliwości będzie równocześnie prokuratorem generalnym.  - Pomysł, by po dwóch latach wymienić wszystkich zastępców prokuratora generalnego, świadczy o tym, że PO przyznaje się, że poprzednia nowelizacja była bublem karnym. Jednak pomysły Jarosława Gowina idą w złym kierunku. Doprowadzą do tego, że politycy będą umywali ręce, mówiąc o niezależności politycznej, podczas gdy kierownictwo prokuratury obejmą ludzie powolni układowi rządzącemu - mówi Ziobro.
W tym samych duchu propozycje Ministerstwa Sprawiedliwości krytykuje lewica.  - Jest to kompletne odwrócenie tendencji, którą preferowała Platforma. Cały system powoływania zastępców miał na celu uczestnictwo wielu organów państwa przy nominacjach. Prokuraturę poddaje się pod kontrolę rządu i parlamentu  - mówił w TVN24 Ryszard Kalisz.
W kłopotliwej sytuacji znalazł się były minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski (PO). Nie chce on komentować pomysłu swojego następcy, ale wcześniej wielokrotnie popierał niezależność prokuratury.
- Oficjalnie znane są jedynie założenia. Poczekajmy, aż projekt się skonkretyzuje. Dla mnie nie ulega jednak wątpliwości, że zmiany są konieczne - mówi polityk PO.
Rzeczniczka Ministerstwa Sprawiedliwości Patrycja Loose potwierdziła informacje „Rz", że zmieni się sposób powoływania zastępców prokuratora generalnego. Jak ujawniła „Rz", ta reforma ma doprowadzić do dymisji wszystkich zastępców Andrzeja Seremeta i powołania przez prezydenta Bronisława Komorowskiego nowych osób odpowiedzialnych za poszczególne piony w prokuraturze.
- Nie ulega wątpliwości, że chodzi przede wszystkim o pozbycie się Roberta Hernada i Marzeny Kowalskiej, których kandydatury na zastępców były uzgodnione z Lechem Kaczyńskim tuż przed jego śmiercią  - mówi nam prokurator Prokuratury Generalnej proszący o zachowanie anonimowości.
To jednak nie koniec kontrowersyjnych zmian, jakie znalazły się w projekcie przygotowanym przez resort Jarosława Gowina.
Z informacji, do których dotarła „Rz", wynika, że prokuratura wojskowa zniknie dopiero 1 stycznia 2014 roku. Nie znikną jednak prokuratorzy wojskowi, którzy będą działali w ramach specjalnych wydziałów. Projekt zakłada natomiast, że wszyscy prokuratorzy cywile nie znajdą miejsca w nowej strukturze i wrócą na stare stanowiska. W praktyce oznacza to, że śledztwa dotyczące przestępczości wojskowej będą prowadzić jedynie prokuratorzy w mundurach.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA