fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Liczyć jak za Gierka

Rafał Ziemkiewicz
Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala
Jedną z charakterystycznych cech PRL była nieprzystawalność statystyk nie tylko do rzeczywistości, ale nawet do siebie nawzajem - na przykład, jakkolwiek by liczono, zawsze wychodziło, że statystyczny Polak więcej wydaje, niż zarabia. W ramach ogólnego powrotu do czasów „gospodarskich wizyt" i „pełnej mobilizacji na froncie robót" celem terminowego oddania „strategicznych inwestycji" wróciło także i to. Otóż, wyczytałem, w marcu br. GUS podawał, że mamy w Polsce 1,8 miliona bezrobotnych i 15,9 miliona pracujących. A jednocześnie podał dane ze spisu powszechnego, w których bezrobotnych jest 2,1 miliona, a pracujących 14,2 miliona. Przy czym w spisie uwzględniono w tej liczbie pracujących „na czarno", w bieżących statystykach zaliczanych do bezrobotnych.Mniejsza o to, że w marcu bezrobocie według GUS wynosiło około 12 procent, a w chwili przeprowadzania spisu 10 proc., co dodatkowo, oprócz kwestii pracujących nielegalnie, nie pozwala różnej oceny ...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA