Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są główne wydatki polskich właścicieli psów i kotów?
- Jak zmienia się liczba zwierząt domowych w Polsce w porównaniu z liczbą dzieci?
- Jakie są różnice w wydatkach na psy i koty?
- Dlaczego rynek karmy i akcesoriów dla zwierząt domowych rośnie w Polsce?
- Jakie są tendencje zakupowe konsumentów na rynku produktów dla zwierząt?
- Jak kryzys demograficzny wpływa na rynek produktów dla zwierząt domowych?
Polacy coraz więcej wydają na domowe zwierzęta. 61 proc. właścicieli psów na same karmy wydaje miesięcznie od 100 do 300 zł, a co dziesiąty nawet do 500 zł. W przypadku posiadaczy kotów budżet do 300 zł miesięcznie na same karmy deklaruje 62 proc., zaś 7 proc. wydaje nawet do 500 zł – wynika z badania ARC Rynek i Opinia, którego wyniki „Rzeczpospolita” poznała pierwsza. Kwota deklarowanych wydatków nie obejmuje wizyt u weterynarza, leków itp.
Polacy wydają miliardy na zwierzęta
Zwierząt w polskich domach przebywa, co zdaniem branżowych ekspertów jest też jednym z efektów tego, że coraz więcej osób decyduje się na życie w pojedynkę, spada też liczba urodzeń. Firma YouGov już dwa lata temu podawała, że w Polsce jest mniej gospodarstw domowych z dziećmi, niż tych z psem.
Tych mamy w domach ponad 8,4 mln, co oznacza wzrost o prawie 700 tys. od 2019 r. Także 7,5 mln kotów, których przybyło ponad 1,1 mln – wynika z danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Karmy dla Zwierząt Domowych. Tymczasem w 2024 r. w Polsce urodziło się około 252 tys. dzieci, najmniej od ponad 200 lat.
Czytaj więcej
Miażdżąca większość, bo aż 69 proc. Polaków nie posiada żadnego planu awaryjnego ani listy wydatków do natychmiastowej redukcji na wypadek kryzysu...
– Wyniki badań pokazują, że właściciele psów ponoszą większe wydatki na swoich pupili w porównaniu z właścicielami kotów. Wynika to w dużym stopniu z wagi posiadanych czworonogów, a tym samym konieczności zakupu większej ilości karmy w przypadku psów – wyjaśnia dr Adam Czarnecki, wiceprezes ARC Rynek i Opinia. – W przypadku psów dochodzą też dodatkowo wydatki na kosmetyki i środki pielęgnacyjne, na psich „fryzjerów”, ewentualne szkolenia psów itp., co raczej nie zdarza się w przypadku kotów – dodaje.
Z badania firmy wynika, że posiadacze psów najczęściej kupują karmę suchą, zaś w przypadku kotów przewagę ma jednak ta mokra. Dodatkowo ok. ¾ posiadaczy zwierząt kupuje im suplementy diety, zabawki czy specjalne kosmetyki.
Zwierzęta zamiast dzieci
W efekcie takich zmian rynek karmy i akcesoriów dla zwierząt domowych w Polsce wzrośnie w ciągu najbliższych czterech lat o 30 proc. W tym roku wyniesie ok. 9,6 mld zł, zaś w 2029 r. będzie to niemal 13 mld zł – wynika z analiz firmy doradczej OC&C Strategy Consultants.
Badanie OC&C wskazuje również, że karmy i akcesoria dla zwierząt są wyjątkowo odporne na dekoniunkturę. Jedynie 7 proc. właścicieli ma plany ograniczenia wydatków na tego typu produkty. Dla porównania 22 proc. planuje ograniczyć wydatki na ubrania, 21 proc. na sprzęt elektroniczny, a 28 proc. na wyjścia do restauracji. Co więcej aż 39 proc. konsumentów planuje dalsze zwiększanie wydatków na produkty dla zwierząt.
Czytaj więcej
Sieci sklepów mają problemy z przeniesieniem wypracowanych przez lata zasad zautomatyzowanego przetwarzania faktur do rządowego systemu. W efekcie...
Według firmy OC&C w ostatnich pięciu latach rynek produktów dla zwierząt w Polsce rósł w tempie około 14 proc. rocznie. Allegro podawało, że według Euromonitora w 2025 r. blisko 22 mln polskich gospodarstw domowych miało zwierzęta – to aż o 1,4 mln więcej niż 5 lat wcześniej.
– Mierzymy się z kryzysem demograficznym, a jego efektem jest to, że coraz częściej ludzie „zastępują dzieci pupilami”. Stąd coraz więcej kosmetyków i akcesoriów dla zwierząt. Ten trend widać choćby po ofercie targowej, ale też po tym, co znajduje się na sklepowych półkach – mówił w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Grzegorz Hryciuk, założyciel i prezes firmy Gabona. – Z jednej strony mamy nabywców zainteresowanych półką z produktami ekonomicznymi czy powiedzmy standardowymi, ale też takich gotowych płacić za produkty premium. Zdecydowanie tkwi w tym ogromny potencjał i rynek już reaguje – dodał.