Muzyka

Zrób To Sam

Screaming Females
materiały prasowe
Punk – rozumiany jako stan twórczego umysłu – opanuje w tym tygodniu Cafe Kulturalną.
Po koncertach akordeonisty Jasona Webleya wspieranego przez Gabę Kulkę zaprezentuje się genialne w występach na żywo trio z New Jersey – Screaming Females. Parafrazując pewnego amerykańskiego dziennikarza – trzeba będzie mieć odwagę po tym wszystkim przyjść jeszcze kiedyś do Kulturalnej.
Na początek Webley – artysta o duszy punkowca, który gitarę porzucił dla akordeonu. Z instrumentem tym zetknął się, gdy podczas studiów napisał kilka utworów do dramatu Brechta. Później powołał do życia wydarzenie „Monsters od Accordion", które na wzór cyklicznych festiwali promowało grę na tym wyjątkowym instrumencie. Znany jest z niezależności – wszystkie sześć albumów wydał we własnej wytwórni Eleven Records. Każdy album jest szczery i autentyczny, począwszy od pierwszego „Viaje" po ostatni, „The Cost Of Living" z 2007 roku – chyba najmroczniejszą z jego płyt. Największą popularność zdobył „Only Just Beginning" z 2004 roku, z którego pochodzi utwór „Icarus", jeden z najmocniejszych punktów każdego koncertu Webleya. Wspólnie z Amandą Palmer z The Dresden Dolls tworzy dodatkowo zespół Evelyn Evelyn, który zadebiutował płytą w ubiegłym roku.
Webley zasłynął jako uliczny trubadur oraz orędownik formuły DIY, czyli Zrób To Sam, pozwalającej na własnoręczne wydawanie swojej twórczości. To łączy go z grupą Screaming Females, która także finansowała pierwsze albumy. Dwa z nich: „Baby Teeth" i „What If Someone Is Watching Their T. V.?", ukażą się ponownie na początku października w wersji winylowej. Screaming Females w  2009 roku wydali trzeci album „Power Move" już dla Don Giovanni Records. Nowy – zatytułowany „Castle Talk" – najbardziej spodoba się tym, którzy cenią sobie gitarowe granie undergroundowe z przełomu lat 80. i 90., gdy jaśniały Dinosaur Jr., Throwing Muses i Fugazi. Dziś Screaming Females występują z nimi na tych samych scenach albo dzielą je z nowymi gwiazdami tej wielkości co Arctic Monkeys czy Dead Weather. Jason Webley, Cafe Kulturalna, PKiN, Warszawa, pl. Defilad 1, bilety: 30 – 40 zł, informacje: tel. 22 656 62 81, sobota (17.09), godz. 22; Screaming Females, bilety: 20 – 30 zł, wtorek (20.09), godz. 22 KONKURS: Dla naszych czytelników mamy dwa podwójne zaproszenia na koncert. Wygrają 2 pierwsze zgłoszenia na adres kultura@rp.pl z linkiem do  informacji o ciekawym wydarzeniu muzycznym na rp.pl. W tytule mejla proszę wpisać "Screaming Females". Start konkursu: wtorek, 20 września, godz. 10.00. Znamy już zwycięzców, poinformujemy ich drogą elektroniczną. Dziękujemy za udział w konkursie :)
Zostań fanem serwisu na Facebooku.  

POLECAMY RÓWNIEŻ

Pneuma, Broken Betty, Psychollywood, Empire, Radio Luxembourg, ul. Górczewska 67, bilety: 20 zł, rezerwacje: jezek@radioluxembourg.pl, piątek (16.09), godz. 18.30 Trasa „3Miasto Atakuje" da każdemu z zespołów możliwość promowania ostatnio wydanych krążków. Pneuma zaprezentuje na żywo utwory z wydanej w lipcu płyty „Apatia". „Maraton bez chwili wytchnienia, gdzie obłędny ciężar i tempo idzie w parze z melodyjnymi partiami gitar i inteligentnymi aranżami. Kawalkady riffów, szalone sola, świetne wokale, niebanalne teksty i zaskakujący goście (m.in. Czesław Mozil). To wszystko, co najlepsze z tradycji rocka i to, co najmocniejsze z nowoczesnego metalu" – pisze o niej wydawca Mystic Production. Black Tapes, Sen Pszczoły, ul. Inżynierska 3, bilety: 25 zł, informacje: kultura@senpszczoly.pl, piątek (16.09), godz. 21 Muzycy The Black Tapes pojawili się w 2006 roku ze swoim punkowym repertuarem przywołującym na myśl dokonania Gang Of Four, The Clash czy Stiff Little Fingers. Na koncie mają dwa albumy. „Shipwreck" z 2010 r. przyniósł utwory nawiązujące stylem do tych znanych z pierwszego albumu i kompozycje, które zwiastują nowe kierunki rozwoju zespołu. Od skłonności do hard core'a przeszli bowiem w kierunku rock'n'rolla i wylądowali dzięki temu na scenie festiwalu Opener. Nie porzucają korzeni („Monday Is Shit"), ale potrafią też ładnie zwolnić („Warsaw"). Lean Left, Powiększenie, ul. Nowy Świat 27, bilety: 40 – 50 zł, informacje: powiekszenie@gmail.com, sobota (17.09), godz. 20 Lean Left to projekt gitarzystów legendarnego The Ex i dobrze znanego w Polsce duetu Vendermark/Nilssen-Love. Cztery wielkie osobowości i wybitni improwizatorzy tworzą muzykę łączącą hard core, elementy noise'u i jazzu. Ken Vandermark – od ponad 20 lat najbardziej twórczy przedstawiciel sceny chicagowskiej. Paal Nilssen-Love – najważniejszy perkusista europejskiej sceny freejazzowej ostatnich lat i jeden z najbardziej kreatywnych norweskich muzyków młodego pokolenia. Terrie Ex i Andy Moor – członkowie holenderskiej grupy punkowej The Ex. Bulbulators, Dumbs, Warsaw Dolls, Fonobar, ul. Wawelska 5, bilety: 20 zł, informacje: tel. 509 388 609, sobota (17.09), godz. 20 Warsaw Dolls – punkrockowy kabaret w stylu 77 flirtujący z glamem i Dumbs – zdeklarowani fani Ramones, grający ich covery obok własnego repertuaru staną na scenie przed gwiazdą wieczoru Bulbulators. To istniejąca od ponad 20 lat śląska grupa punkrockowa, której tradycyjne brzmienie powinno przypaść do gustu wielbicielom The Clash, Ramones i UK Subs. Ich muzyczny dorobek wynosi sześć albumów, cieszą się opinią kapeli świetnie wypadającej na żywo. Lech Janerka, Och-Teatr, ul. Grójecka 65, bilety: 60 – 90 zł, rezerwacje: www.teatrpolonia.pl, poniedziałek (19.09), godz. 19.30 Jedna z najważniejszych postaci na polskiej scenie muzycznej i wzór twórcy indywidualnego. Autor niebanalnych tekstów i inspirujący basista jest jednym z niewielu polskich artystów cieszących się zarówno popularnością wśród fanów, niejednokrotnie bardzo młodych, jak i uznaniem wymagających krytyków. Na scenie od lat 70. XX wieku, założył zespół Klaus Mittfoch w 1979 r. Jego ostatni album, nagrane w 2005 r. „Plagiaty", składał się z kompozycji z tamtych czasów z napisanymi współcześnie tekstami. Janerka został uhonorowany za nią trzema Fryderykami. Borel Grip, Eufemia, ul. Krakowskie Przedmieście 5, bilety: 10 zł, informacje: tel. 504 617 655, wtorek (20.09), godz. 21 Pierre Borel i Joel Grip z Umlaut Records artystyczną ekspresję łączą z pracą kuratorów i animatorów kultury. Kontrabasista i producent Joel Grip (Szwecja) udzielał się z takimi grupami, jak Peeping Tom i SNUS, ale również wykonawcami tańca współczesnego, butoh, z poetami i filmowcami. Pierre Borel to paryski saksofonista i kompozytor koncentrujący się w swojej twórczości na muzyce eksperymentalnej. Współtworzy kolektyw Umlaut Berlin, który w zeszłym roku wydał trzy albumy i zorganizował dwa festiwale muzyki improwizowanej. —kret
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL