Kościół

Hiszpańscy męczennicy za wiarę

Uroczystości w Watykanie
AFP
W niedzielę zostanie wyniesionych na ołtarze 498 ofiar prześladowań religijnych w dwudziestowiecznej Hiszpanii. To największa zbiorowa Beatyfikacja w dziejach Kościoła
Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kardynał Jose Saraiva Martins ogłosi w Watykanie błogosławionymi dwóch hiszpańskich biskupów, 24 księży, 462 zakonników i zakonnic, diakona, subdiakona, seminarzystę i siedmioro świeckich. Większość zginęła w 1936 roku, wkrótce po rozpoczęciu wojny domowej, która pochłonęła ponad pół miliona ofiar. Benedykt XVI, który zarządził, że beatyfikacje mają się odbywać w krajach pochodzenia przyszłych błogosławionych, zrobił dla Hiszpanów wyjątek.
Uroczystości trwać będą od soboty do poniedziałku. Msza beatyfikacyjna zostanie odprawiona w niedzielę o godzinie 10 na placu św. Piotra. Ma w niej uczestniczyć papież, który dzień później przyjmie hiszpańskich pielgrzymów na audiencji. Hiszpański Kościół od miesięcy mobilizował wiernych do jak najliczniejszego udziału w uroczystości. „Męczennicy, którzy zmarli, przebaczając swym prześladowcom, są najlepszą zachętą dla nas, abyśmy wszyscy żywili w sobie ducha pojednania“ – napisali w przesłaniu biskupi.
Na mszy beatyfikacyjnej spodziewane są dziesiątki tysięcy pątników z Hiszpanii (w tym 71 biskupów, 1000 księży i 2500 bliskich męczenników). Trudniejsze okazało się obudzenie w wiernych „ducha pojednania“, choć Kościół podkreślał, że przyszli błogosławieni są „męczennikami prześladowań religijnych“, a nie „męczennikami wojny domowej“. Chciał uniknąć oskarżeń, że nie dostrzega ofiar po stronie republikańskiej. Przeciwko beatyfikacji zaprotestowało świeckie stowarzyszenie „postępowych katolików” Redes Cristianas w manifeście głoszącym „solidarność ze wszystkimi ofiarami wojny domowej”. „Aby budować pokojową przyszłość konieczne jest, by strony uznały błędy, które doprowadziły je do wojny, i prosiły o wybaczenie. Nie chodzi o szukanie winnych, ale nie można też stosować dwuznacznego relatywizmu historycznego” – czytamy w dokumencie, który sugeruje, że wierni powinni prosić o wybaczenie za postawę hierarchii katolickiej, która opowiedziała się za jedną z walczących stron. – Bez tego beatyfikacja nie ma sensu – uważają Redes Cristianas. Także lewicowa prasa włoska nie kryje oburzenia z powodu spektakularnej beatyfikacji ofiar jednej ze stron konfliktu.Do wyniesienia na ołtarze ofiar prześladowań religijnych na terenach kontrolowanych przez republikanów dochodzi trzy dni przed głosowaniem w hiszpańskim parlamencie nad sztandarową ustawą socjalistycznego rządu, która ma rehabilitować ofiary frankizmu. Ustawę „o pamięci historycznej” krytykuje Kościół. Biskupi oskarżają premiera Jose Zapatero o otwieranie starych ran i gloryfikowanie II Republiki, która – jak twierdzą – ma na sumieniu najgorsze prześladowania religijne w dziejach Hiszpanii. Na dowód cytują watykański katalog męczenników XX wieku. Wśród 12692 katolików, którzy oddali życie za wiarę, jest10 tys. Hiszpanów. Zapatero, którego dziadek walczył po stronie republiki i został rozstrzelany przez żołnierzy Franco, próbował studzić nastroje. Wyraził „głęboki szacunek” dla inicjatywy Kościoła, dzięki której liczba hiszpańskich błogosławionych ulegnie podwojeniu (do 966). Jednocześnie prosił – w imię demokratycznej „dojrzałości” – o taki sam szacunek dla jego ustawy. Traf chce, że sprawozdawca ustawy o pamięci historycznej, socjalista Jose Torres Mora, będzie – wraz szefem dyplomacji Miguelem Angelem Moratinosem – reprezentował hiszpański rząd w Watykanie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL