fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Za opłaty odpowiadają wszyscy dorośli domownicy

Właściciel wynajmowanego mieszkania i spółdzielnia mieszkaniowa mogą żądać czynszu czy innych opłat od obojga zajmujących je małżonków, a nawet od wszystkich pełnoletnich domowników, którzy mieszkają z nimi na stałe
Obowiązek uiszczania opłat związanych z zajmowaniem mieszkania dotyczy wszystkich dorosłych domowników. Obejmuje on np. nie tylko najemcę mieszkania, ale także pełnoletnie osoby stale z nimi mieszkające, którymi są najczęściej dzieci, rodzice czy osoby pozostające w nieformalnych związkach (we wspólnym pożyciu). Dla lokatorów mieszkań spółdzielczych taki obowiązek wynika z ustawy z 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (art.4 ust. 6), natomiast dla osób, które wynajmują mieszkania lub domy -z kodeksu cywilnego (art. 688) oraz z ustawy z 2001 r. o ochronie praw lokatorów (art.22 ust. 3).
Odpowiedzialność osób pełnoletnich niebędących najemcami czy członkami spółdzielni albo właścicielami mieszkań ogranicza się do wysokości czynszu i opłat za okres stałego zamieszkiwania. Spółdzielnia może żądać opłat solidarnie (patrz ramka) także od osób faktycznie korzystających z lokalu, a więc np. tych, którym jej członek udostępnia mieszkanie. Dotyczy to opłat za okres faktycznego korzystania z mieszkania. Zobowiązani do ponoszenia należności zaległych są także spadkobiercy członka spółdzielni, osoby z niej wykluczone i wykreślone. Co ważne, wyraźnie wyłączona jest odpowiedzialność za opłaty eksploatacyjne pełnoletnich dzieci i wnuków członków i właścicieli lokali, jeśli pozostają na ich utrzymaniu. Odpowiedzialność za czynsz nie dotyczy podnajemców. W przypadku małżonków obowiązek solidarnego ponoszenia ciężaru m.in. opłat wynika także dodatkowo z kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 30) nakładającego na oboje małżonków solidarną odpowiedzialność za wszystkie zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. Dotyczy to także sytuacji, gdy pozostają oni w rozdzielności majątkowej. Poza tym, w celu zaspokajania potrzeb rodziny, małżonek może korzystać z lokum, do którego prawo ma drugie z małżonków. Natomiast zgodnie z art. 680k.c. oboje małżonkowie są automatycznie najemcami, jeśli najem został nawiązany w czasie trwania małżeństwa, a mieszkanie ma służyć zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych założonej przez nich rodziny. W innej sytuacji niż właściciele wynajmujący mieszkania czy spółdzielnie mieszkaniowe są wspólnoty mieszkaniowe. One mogą żądać pokrycia kosztów zarządu i utrzymania mieszkań tylko od ich właścicieli i ewentualnie na podstawie wskazanego art. 30 k.r.o. - także od małżonków właścicieli, jeśli mieszkanie należy do majątku odrębnego. Wspólnoty nie mają podstaw prawnych, by domagać się ich od innych domowników. Właściciel odpowiada za pokrycie kosztów zarządu i utrzymania mieszkania także wtedy, gdy z niego nie korzysta. W razie długotrwałego zalegania z tymi opłatami wspólnota może doprowadzić do sprzedaży mieszkania za długi przez komornika w drodze licytacji. Masz pytanie do autorki, e-mail: i.lewandowska@rzeczpospolita.pl ¦ Zapłacenie czynszu przez którąkolwiek z wymienionych osób powoduje, że długu pozbywają się wszyscy. Zatem do pełnego wypłacenia się właścicielowi lokum czy spółdzielni wszyscy są solidarnie zobowiązani do spłacenia go (art. 366 k.c.). ¦ Wierzyciel może występować przeciwko wskazanym osobom do sądu, a po uzyskaniu wyroku ściągnąć należność przez komornika. W praktyce komornik będzie oczywiście egzekwował zaległy czynsz czy opłaty od tego, który ma dające się uchwycić dochody, np. pracuje na etacie, ma emeryturę.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA