Praca, emerytury, renty

Pedagog sam decyduje, czy odejdzie na wcześniejszą emeryturę

Nauczyciel sam decyduje, czy chce skorzystać z wcześniejszej emerytury i rozwiązać stosunek pracy. Nie można go do tego zmusić
- Nauczyciel pracuje w szkole od 3 września 1973 r., a od 1 września 1982 r. na stanowisku nauczyciela kształcenia zintegrowanego. W tym roku nabywa prawo do wcześniejszej emerytury. Chciałby jednak pracować nadal do końca roku kalendarzowego, bo 3 września 2007 r. mógłby otrzymać nagrodę jubileuszową za 35 lat pracy. Jako dyrektor szkoły ustnie zgodziłem się na to. Czy nauczyciel musi rozwiązać umowę o pracę np. z końcem czerwca? Czy może pozostać do końca 2007 r. w pracy, mimo nabycia praw do emerytury? - pyta czytelniczka DOBREJ FIRMY.
Tak. Nie ma żadnego przepisu zobowiązującego nauczyciela, który nabył prawo do wcześniejszej emerytury, aby rozwiązał stosunek pracy z chwilą uzyskania tego uprawnienia. Dlatego nauczyciel czytelniczki może rozwiązać umowę o pracę dopiero z końcem 2007 r. Karta nauczyciela przewiduje, że stosunek pracy nauczyciela rozwiązuje się ze względu na ukończenie 65 roku życia. W takim wypadku rozwiązanie następuje z końcem roku szkolnego, w którym pedagog ukończył 65 lat. Musi być ono poprzedzone trzymiesięcznym wypowiedzeniem (art. 27 ust. 3 w zw. z art. 23 ust. 1 pkt 4 i ust. 2 pkt 4 Karty nauczyciela).
Takiej zasady nie ma natomiast, jeśli nauczyciel przechodzi na wcześniejszą emeryturę. Nie jest to obowiązek nauczyciela, ale jego uprawnienie. Sąd Najwyższy uznał za niedopuszczalne rozwiązanie przez pracodawcę stosunku pracy na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 4 Karty nauczyciela bez wniosku nauczyciela (por. wyrok z 12 marca 1991 r., I RN 3/91). Oznacza to, że nauczyciel samodzielnie decyduje, w którym momencie skorzysta ze swojego prawa do wcześniejszego wycofania się z aktywności zawodowej.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL