fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Kto chce zarobić na łółdzkim mordzie

Posłom zaproponowano m.in. zakup paralizatorów
PAP, Andrzej Grygiel Andrzej Grygiel
Po morderstwie w biurze PiS firma sprzedająca „środki ochrony” wysłała posłom ofertę z biznesową propozycją
Posłowie wszystkich ugrupowań otrzymali e-maile z biznesową propozycją firmy Kolter handlującej m.in. bronią, na którą nie potrzeba zezwolenia. Reklama trafiła do parlamentarzystów tuż po tym, jak w Łodzi zamordowany został działacz PiS.
– W wiadomości zamieszczono linki do oferty online tej firmy. Tak, byśmy mogli doskonale się zapoznać ze środkami obrony bezpośredniej, których zakup nam proponuje – mówi „Rz” poseł Tomasz Górski (PiS).
Co oferuje firma Kolter posłom? Na stronach serwisów Bron.pl i Hobby4men.com kupić można m.in. pałki obronne, pistolety gazowe (w cenie do 300 zł), strzelby z pyłem pieprzowym (do ponad 1 tys. złotych), paralizatory i tasery, którymi można obezwładnić napastnika z blisko 5 metrów (koszt nawet ponad 3 tys. zł), oraz kamizelki kuloodporne (cena najdroższej to ponad 5 tys. zł. Ten model ma też chronić przed ciosami nożem).
Parlamentarzyści z oferty raczej nie skorzystają.
– Znaleźli się ludzie, którzy próbują zarobić na łódzkim morderstwie. To skandal – komentuje poseł Górski (PiS).
Antoni Mężydło (PO): – Całkowity brak etyki w biznesie. To tak, jakby ofierze gwałtu ktoś wysłał zapytanie, czy jest zainteresowana ofertą pigułek antykoncepcyjnych.
– Działanie wysoce naganne, zasługujące na jednoznaczne potępienie – ocenia wicemarszałek Sejmu Ewa Kierzkowska (PSL). – Takie żerowanie na ludzkiej tragedii jest nie do przyjęcia.
– To nieetyczny lobbing, który trzeba publicznie napiętnować – dodaje Tomasz Kalita, rzecznik Klubu SLD.
Mirosław Klekot, dyrektor naczelny częstochowskiej firmy Kolter, zarzutami jest zaskoczony.
– Nie widzę problemu – mówi „Rz”. – Posłowie sami w mediach mówili, że będą się chronić, że chcą kupić gaz pieprzowy czy inne środki do samoobrony, więc wysłaliśmy zapytanie do biur poselskich.  
Klekot uważa, że w tych działaniach nie ma nic nieetycznego.
– A czym to się różni od sprawy „łowców skór” – komentuje prof. Zbigniew Nęcki, psycholog i etyk biznesu z UJ. – I tu, i tu wykorzystuje się nieszczęście dla zysku.
Oferta Koltera nie zainteresowała nawet tych posłów, którzy lubią od czasu do czasu postrzelać. – Do kosza z nią! – mówi Sławomir Neumann (PO), któremu zdarza się brać udział w zawodach bractw kurkowych.
Poseł Stanisław Wziątek (SLD), myśliwy i właściciel kilku sztuk broni, m.in. dubeltówki i sztucera: – Czy ktoś próbuje nas wpędzić w psychozę strachu? Propozycja wyposażenia posłów w taki sprzęt to gruba przesada.
– To zadaniem państwa jest zapewnić ochronę osobom pełniącym funkcje publiczne – zaznacza poseł Jarosław Zieliński, członek Komitetu Politycznego PiS, właściciel broni palnej.
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=w.wybranowski@rp.pl]w.wybranowski@rp.pl[/mail], [mail=k.manys@rp.pl]k.manys@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA