fbTrack

Euro 2012

EURO 2012: ukraiński oligarcha buduje lotnisko w Charkowie

Stadion Metalista w Charkowie
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Bogacz z Charkowa zbudował na Euro 2012 nie tylko stadion, ale i lotnisko
[i]
Korespondencja z Charkowa [/i] Ołeksandr Jarosławski to największy charkowski oligarcha, właściciel wielkiej grupy finansowo-przemysłowej Development Construction Holding (DCH) i klubu Metalist. Za jego pieniądze Metalist stał się trzecią siłą ukraińskiej ligi, po Szachtarze Donieck i Dynamie Kijów, od kilku miesięcy gra na nowoczesnym stadionie, przebudowanym za pieniądze rządu i z kieszeni Jarosławskiego.
Jak jednak zdążył się przekonać Dniepropietrowsk, dobry stadion nie wystarczy, żeby mieć Euro 2012. Dlatego w centrum miasta, na placu Wolności, powstaje pięciogwiazdkowy hotel budowany przez DCH. A teraz właśnie został otwarty pierwszy na Ukrainie prywatny międzynarodowy terminal lotniska. Budowę w całości sfinansował oligarcha. Kosztowała 80 mln dolarów. Właścicielem pasów startowych jest państwo. [srodtytul] Wierzę i płacę [/srodtytul] – Urodziłem się w tym mieście, nie zamierzam się nigdzie wyprowadzać i chcę, by mnie i wszystkim mieszkańcom żyło się lepiej – mówi „Rz” Jarosławski, pytany, skąd pomysł budowy terminalu i co z tego będzie miał. – Włożyłem w to przedsięwzięcie już 200 mln dolarów. Nie zrobiłbym tego, gdybym nie wierzył, że Euro 2012 odbędzie się w Charkowie – przekonuje. Stadion też ciągle ulepsza. Dobudowano tam ostatnio cztery dodatkowe wyjścia ewakuacyjne i wymieniono nawierzchnię. Na mecze przychodzi od 20 do 25 tysięcy kibiców. Według prognoz ukraińskiej prasy Jarosławski mógłby być poważnym kandydatem na mera 1,7-milionowego Charkowa. Wybory samorządowe odbędą się 31 października. Ale biznesmenowi start w nich nie przyszedł do głowy. – Teraz to ja myślę o Lidze Europejskie – ucina spekulacje na ten temat w rozmowie z polskimi dziennikarzami. Metalist w Lidze Europejskiej wylosował PSV Eindhoven, Sampdorię Genua i Debreczyn. Zaczyna 16 września wyjazdowym meczem na Węgrzech. Wokół klubu jest teraz na Ukrainie ogromne zamieszanie. Metalist został ukarany odjęciem 9 pkt za rzekome ustawienie meczu z Karpatami Lwów w 2008 roku (wygrał wówczas 4:0). W Charkowie mówią, że to spisek Dynama, czyli rodziny Surkisów, rządzących kijowskim klubem i ukraińską federacją piłkarską. W proteście przeciw tej karze z prowadzenia reprezentacji narodowej zrezygnował Miron Markiewicz, równocześnie trener Metalista. W ostatni weekend najważniejsze jednak było lotnisko. W sobotę terminal Jarosławskiego przypominał fortecę. Był otoczony kordonem milicji i ludźmi, którzy przyszli obejrzeć ceremonię otwarcia. Czerwoną wstążkę przeciął prezydent Wiktor Janukowycz. Chwalił Jarosławskiego i mówił, że terminal jest „wschodnim oknem Ukrainy na świat, co przyciągnie inwestorów zagranicznych”. [srodtytul]Nasz prezydent[/srodtytul] – To wielkie wydarzenie nie tylko dla Charkowa, ale i dla kraju – mówił przywódca. Port lotniczy nazwał „przykładem wzorowej współpracy władz państwowych z prywatnym biznesem”. Przed przyjazdem prezydenta w mieście zawisły plakaty z napisem „Janukowycz nasz prezydent”. Przy drodze do lotniska powiewały flagi, które pozostały tam z obchodów 19. rocznicy niepodległości Ukrainy. Gdy w grudniu ubiegłego roku na otwarcie stadionu przyjechał ówczesny prezydent Wiktor Juszczenko, został wygwizdany. Tym razem zgrzytów nie było. Jarosławskiego chwalił także obecny na ceremonii dyrektor Euro 2012 Martin Kallen. – Otwarcie terminalu to duży krok Charkowa w stronę mistrzostw. Widzę zmiany i wielki postęp w ciągu ostatnich czterech miesięcy. Ukraina ma jeszcze wiele do zrobienia przez półtora roku, ale teraz jestem bardziej pewien sukcesu Euro 2012 – mówił. Pytany, czy impreza zostanie zorganizowana w czterech ukraińskich miastach, odparł: – Jestem o tym przekonany, ale ostateczną decyzję poznamy 21 września, po posiedzeniu komitetu organizacyjnego.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL