fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Pływający z żarłaczami

BEW
Manny Puig to ekscentryczny naukowiec z kolią z zębów rekina. Nie interesuje go praca w laboratorium. Woli bezpośrednią konfrontację z bestią
[wyimek][b][link=http://www.facebook.com/?ref=home#!/pages/Zwierzeta-i-Ludzie-na-rppl/109910682386305" "target=_blank]Zaciekawiła Cię ta informacja? Dołącz do nas! "Polub" serwis Zwierzęta i Ludzie na Facebooku :)[/link][/b][/wyimek]
Rekin nie jest bezmyślnym zabójcą, lecz inteligentnym drapieżnikiem – mówi Manny. – Nie jest z natury zły, za to bardzo skuteczny.
Mężczyzna chce obalić mity dotyczące rekinów. Uważa, że lepiej je zrozumie, jeśli maksymalnie się do nich zbliży, wniknie do ich niedostępnego dla większości badaczy świata. Naraża więc własne życie, nurkując w morzu pełnym niebezpiecznych ryb. Jest przekonany, że nic mu nie grozi, bo wie, kiedy drapieżniki są głodne i mogą zaatakować. Manny nie tylko pływa wśród rekinów, ale wabi je do siebie za pomocą różnych zapachów i odgłosów. – Skrobię nożem o przynętę i naśladuję dźwięki, jakie wydaje rekin pożerający ofiarę. Krew i rybi tłuszcz unoszą się w wodzie. To tak, jakbym zapraszał rekiny na obiad – tłumaczy.
Na filmie widać, jak do bohatera filmu podpływa sporych rozmiarów głowomłot. Mężczyzna spokojnie wyciąga rękę i podsuwa przynętę pod śmiercionośne szczęki rekina. Ten gryzie mięso, a dłoń Manny’ego pozostawia nietkniętą. – Pewnie przypuszcza, że reprezentuję inny gatunek morskiego drapieżnika – tłumaczy naukowiec. – Myśli, że posilam się rybą i chce uszczknąć coś dla siebie. Zachowuje się tak, jakby miał do czynienia z innym rekinem.
Manny Puig ma dziś 56 lat. Przyroda i świat podwodnych stworzeń interesowały go od dziecka. Młodzieńczą pasję udało mu się zmienić w sposób na życie. Poza spotkaniem z głowomłotem może pochwalić się m.in. konfrontacją z żarłaczem żółtym. Widział w naturalnym środowisku żarłacza tygrysiego i rekina wąsatego. Zna charakter każdego z nich, mówi o drapieżnikach jak o dobrych znajomych. Jedne są łagodne, inne płochliwe, jeszcze inne mają niezaspokojony apetyt.
Patrząc na poczynania Manny’ego, można chwilami odnieść wrażenie, że przekracza on granice zdrowego rozsądku. Mówi, że nie czuje strachu i zawsze stara się trzymać nerwy na wodzy. Jednak kiedy sytuacja staje się naprawdę niebezpieczna, naukowiec wycofuje się, ustępując pola rekinom. Zapewnia, że nie interesuje go poszukiwanie mocnych wrażeń. Chce dotrzeć do prawdy. Niektórzy koledzy po fachu patrzą na jego eksperymenty z zazdrością. Dr Jose Castro przyznaje, że sam najczęściej bada martwe rekiny w laboratorium. Manny Puig wie o ich życiu znacznie więcej.
[i]Dziennik badacza rekinów | 13.40 | TVP1 | sobota[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA