Firma

Niektóre rodzaje działalności wymagają zgody urzędników

Fotorzepa
Konstytucja gwarantuje każdemu wolność założenia firmy. Niekiedy ustawy ograniczają tę swobodę, wymagając zdobycia koncesji, zezwoleń lub licencji
Nie ma jakiejś jednej uniwersalnej formy udzielenia zgody na podjęcie działalności gospodarczej. W zależności od branży przybierają one postać koncesji, zezwoleń, licencji, zgód, pozwoleń itd.
W uproszczeniu można wyróżnić trzy podstawowe grupy działalności, które wymagają od początkującego przedsiębiorcy spełnienia dodatkowych formalności. Są to: - działalność regulowana,
- działalność wymagająca zezwolenia, pozwolenia, licencji itp., - działalność wymagająca koncesji. Są to pojęcia odrębne, tzn. działalność wymagająca koncesji nie jest działalnością wymagającą zezwolenia, działalność wymagająca zezwolenia nie jest działalnością regulowaną itd. [srodtytul]Bardzo długa wyliczanka[/srodtytul] Lista rodzajów działalności wymagających zezwoleń, pozwoleń itp. zgód jest długa. Tytułem przykładu można wymienić tu takie decyzje administracyjne, jak: - zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie specjalnej strefy ekonomicznej udzielane co do zasady przez ministra właściwego ds. gospodarki (przy czym istnieje możliwość powierzenia udzielania zezwoleń podmiotowi zarządzającemu daną strefą), - licencje na wykonywanie transportu drogowego wydawane przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta (przewozy taksówkowe), starostę (krajowy transport drogowy) albo ministra właściwego ds. transportu (międzynarodowy transport drogowy), - zezwolenie na wykonywanie działalności pocztowej wydawane przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, - zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie odzysku lub unieszkodliwiania odpadów wydawane przez marszałka województwa albo starostę, jak też zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie zbierania lub transportu odpadów, wydawane przez starostę. [srodtytul]Najważniejsze sektory[/srodtytul] Ani [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=C85086C179AB7D978B97748BBB0C31FB?id=236773]ustawa o swobodzie działalności gospodarczej[/link] (usdg), ani żadna inna nie definiuje pojęcia koncesji. Z przepisów można jednak wywnioskować, że jest to akt administracyjny dopuszczający działalność konkretnego przedsiębiorcy w pewnej branży. W tym sensie koncesja nie różni się niczym od zezwolenia, licencji itd. Nie jest też cechą koncesji ograniczona ich liczba. Tym, co w jakiś sposób wyróżnia koncesję spośród innych form reglamentacji, są dziedziny, których dotyczy. Chodzi o sektory o najpoważniejszym ciężarze. I to jednak nie jest kryterium idealnym. Przykładowo, choć sfera bankowości podlega wyjątkowo intensywnej reglamentacji, to jednak założenie banku i podjęcie działalności bankowej wymaga zezwoleń, a nie koncesji – choć wymogi ich uzyskania są dosyć ostre. Różnica dotyczy więc w tym przypadku raczej nazewnictwa niż rzeczywistego znaczenia jakiegoś sektora dla gospodarki. Tak samo jest z podwyższonymi wymogami, jakie prawo stawia przed przedsiębiorcami ubiegającymi się o udzielenie koncesji. Zatem choć w wielu wypadkach sprawdzi się uogólnienie, że warunki udzielenia koncesji są surowsze niż te dotyczące zezwolenia czy licencji, to jednak nie będzie to reguła niedoznająca wyjątków. Wydaje się zatem, że najlepszą – acz najmniej wyjaśniającą – jest definicja przez wyliczenie. W tym świetle koncesja to akt administracyjny pozwalający na podjęcie działalności gospodarczej w sektorach wymienionych w art. 46 usdg, tj. w górnictwie, przemyśle zbrojeniowym, energetyce, radiofonii, telewizji, transporcie lotniczym oraz w branży ochroniarskiej hazardowej (szczegółowe wyliczenie znajduje się w ramce niżej). [srodtytul]Szczegóły w różnych przepisach[/srodtytul] Ustawa o swobodzie zawiera jedynie listę koncesji i procedurę ich wydania. Szczegółów dotyczących samej działalności, na którą koncesja jest potrzebna, szukać należy w ustawach branżowych. I tak przepisy o koncesjach na obrót energią reguluje [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6CD866C3BB8D2D2AD50D5864346DDBB0?n=1&id=181877&wid=328791]prawo energetyczne[/link], na przewozy lotnicze – [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=D1FA511C491B5BA99E8BBE1F4D7F3FE9?id=182064]prawo lotnicze[/link], na usługi ochrony osób i mienia – [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=5A8CEFE42DB4C5E410D87926F3E8403A?id=178706]ustawa o ochronie osób i mienia[/link], itd. Ponieważ koncesja jest generalnie – jak już pisaliśmy – najostrzejszą formą reglamentacji działalności gospodarczej, ustawa o swobodzie stara się ograniczyć listę dziedzin wymagających jej uzyskania. Stanowi mianowicie, że wprowadzenie innych koncesji w dziedzinach mających szczególne znaczenie ze względu na bezpieczeństwo państwa lub obywateli albo inny ważny interes publiczny jest dopuszczalne tylko w przypadku, gdy działalność ta nie może być wykonywana jako wolna lub po uzyskaniu wpisu do rejestru działalności regulowanej albo zezwolenia oraz wymaga zmiany niniejszej ustawy. Tak naprawdę jest to jednak tylko deklaracja. W praktyce nie ma przeszkód, żeby kolejne ustawy dodawały do listy nowe dziedziny bez oglądania się na to ograniczenie. [srodtytul]Do kogo z wnioskiem[/srodtytul] Zasada jest taka, że koncesję wydaje właściwy minister. Tak stanowi ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Łatwo powiedzieć – tylko co to dokładnie znaczy? Skąd przedsiębiorca ma wiedzieć, który minister jest właściwy? Dla ułatwienia ([link=http://www.rp.pl/galeria/55685,2,410350.html]>patrz tabelka[/link]). [srodtytul]Ile to kosztuje[/srodtytul] Wydanie koncesji wiąże się z obowiązkiem uiszczenia opłaty skarbowej. Zainteresowany wpłaca ją na konto urzędu gminy, w której siedzibę swą ma organ koncesyjny, i dołącza dowód do wniosku o wydanie koncesji. Ile dokładnie trzeba zapłacić? To zależy od rodzaju koncesji. Co do zasady koncesja kosztuje 616 zł. Jednak przy koncesji na obrót z zagranicą paliwami i energią opłata skarbowa wynosi 4244 zł. [srodtytul]Co najmniej na pięć lat[/srodtytul] Przedsiębiorca otrzymuje koncesję na czas oznaczony. Okres ten nie może być ani krótszy niż pięć lat (chyba że wnioskodawca sam się tego domaga), ani dłuższy niż lat 50. Do przyjęcia co najmniej pięcioletniego okresu ważności koncesji skłoniła obserwacja życia gospodarczego. Przed wejściem w życie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej ów minimalny termin wynosił jedynie dwa lata. Organizacje reprezentujące przedsiębiorców podnosiły, iż konieczność ciągłego odnawiania koncesji bardzo utrudnia prowadzenie biznesu. [ramka][b]Kiedy potrzebna koncesja[/b] Działalność koncesjonowaną ogarnąć najłatwiej, bo nie jest jej zbyt dużo. Zgodnie z ustawą o swobodzie uzyskania koncesji wymaga wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie: - poszukiwania lub rozpoznawania złóż kopalin, wydobywania kopalin ze złóż, bezzbiornikowego magazynowania substancji oraz składowania odpadów w górotworze, w tym w podziemnych wyrobiskach górniczych; - wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią i amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym; - wytwarzania, przetwarzania, magazynowania, przesyłania, dystrybucji i obrotu paliwami i energią; - ochrony osób i mienia; - rozpowszechniania programów radiowych i telewizyjnych; - przewozów lotniczych. - prowadzenia kasyna gry (a konkretnie działalność w zakresie gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości oraz gier na automatach); wymóg uzyskania koncesji zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2010 r.[/ramka] [ramka][b]Samowola jest traktowana jak wykroczenie[/b] Ogólna sankcja za prowadzenie działalności gospodarczej bez wymaganych zezwoleń, koncesji itp. nie jest zbyt surowa. Zachowanie takie nie jest przestępstwem, jedynie wykroczeniem. Grozi za nie kara ograniczenia wolności albo grzywna. To samo dotyczy przedsiębiorców, którzy nie doprowadzili do wpisania ich do rejestru działalności regulowanej, choć mieli taki obowiązek. Ale są wyjątki. Producentowi czy importerowi leków, który nie ma zezwolenia, grożą dwa lata więzienia, bo działanie takie zostało uznane za przestępstwo przez przepisy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=0D5B25575631ACE471E6A57D0DD27029?id=262765]prawa farmaceutycznego[/link]. To samo dotyczy zresztą prowadzenia hurtowni farmaceutycznej, apteki i punktu aptecznego. I myliłby się ten, kto sądzi, że przestępcą można zostać tylko w branży farmaceutycznej. To samo dotyczy np. nieujawnionego w rejestrze wyrobu i rozlewu wina. Grozi za to rok więzienia. Czasem wchodzi też w grę odpowiedzialność cywilna. Przykładowo, bank prowadzący działalność bez zezwolenia nie może pobierać oprocentowania czy prowizji, a pobrane winien zwrócić. Prowadzenie działalności bez wymaganych koncesji, pozwoleń itp. może się okazać o wiele bardziej dotkliwe wówczas,gdy coś pójdzie nie tak. Znów tytułem przykładu, tym razem z branży górniczej: kto działa bez koncesji, a wyrządzi komuś znaczną szkodę majątkową, może pójść do więzienia na trzy lata. Z kolei prowadzenie kantoru bez wpisu do rejestru działalności kantorowej jest przestępstwem skarbowym. Grożą za to grzywna i rok pozbawienia wolności.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL