Sylwetki

Bez podatku w USA i Niemczech

Flickr
Rząd USA nie wprowadza specjalnego opodatkowania premii bankowych, jak postanowiły to zrobić Francja i Wielka Brytania. Niemcy zajmą się tym na wiosnę
- Na razie nie — stwierdziła rzeczniczka resortu finansów USA, Meg Reilly odpowiadając na pytanie dziennikarza, czy Waszyngton przewiduje podobne posunięcie jak Paryż i Londyn w sprawie premii dla pracowników banków.
Bank centralny Fed polecił największym bankom tak zmienić politykę premii, aby nie podważała ich bezpieczeństwa i zdrowia finansowego. Minister finansów Tim Geithner powtórzył 5 grudnia, że „trzeba skończyć z epoką wielkich, nieodpowiedzialnych premii bankowych”, ale sprawa interwencji państwa w tej sprawie na drodze prawnej jest nadal tematem tabu. Wielka Brytania i Francja ogłosiły, że takie premie za 2009 r. zostaną opodatkowane wyjątkowo stawką 50 proc. Europa okazała się na razie bardziej zdecydowana od Ameryki, reagując na oburzenie opinii publicznej na system wynagradzania w bankach, zwłaszcza korzystających z pomocy publicznej, i zaniepokojenie tym, że stare praktyki sprzed kryzysu wrócą do świata finansów. Po obu stronach Atlantyku panuje jednak zgodna opinia, że przyznawanie przez banki bajońskich premii swym pracownikom przyczyniło się do przyspieszenia wielkiego kryzysu finansowego w 2007 r., bo takie premie zachęcały do podejmowania nierozważnego ryzyka. Podczas szczytu w Pittsburghu w październiku przywódcy grupy 20 krajów rozwiniętych i rozwijających się obiecali czuwać, aby systemy nadzoru bankowego i innych instytucji finansowych wyhamowywały wszelkie wyskoki, które doprowadziły do kryzysu.
Europejczycy jako pierwsi wprowadzili do ustawodawstwa reformę systemu premii. Francuski Dziennik Urzędowy opublikował w listopadzie uchwalę o zasadzie odroczonej wypłaty premii, częściowo akcjami, z możliwością zablokowania części sumy, gdyby okazało się, że dany pracownik nie zasłużył na nią wynikami swej pracy. Brytyjski urząd nadzoru finansowego FSA opracował podobne reguły, trwa dyskusja o projekcie ustawy. W Niemczech, gdzie banki zgodziły się wprowadzić w tym roku zalecenia G20, rząd oświadczył, że podejmie na wiosnę inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie. Niemieckie Deutsche Bank, Commerzbank, filia UniCredit Hypovereinsbank, DZ Bank, regionalne WestLB, HSH Nordbank, LBBW i BayernLB, ubezpieczyciele Allians i Talanx oraz firma reasekuracyjna Munich Re podpisały umowę o dobrowolnym przestrzeganiu od tego roku zaleceń szczytu z Pittsburgha. Minister finansów Wolfgang Schäuble zachęcał je do takiego kroku, teraz uznał go za pozytywny sygnał. Wyjaśnił, że to dobrowolne zobowiązanie będzie obowiązywać tylko w okresie poprzedzającym wejście w życie nowych przepisów prawnych. Na wiosnę rząd w Berlinie zamierza wprowadzić poprawkę do ustawy o kontroli sektora kredytów i ubezpieczeń. Wytycznymi do rozważań nad zmianami będą ustalenia szczytu G20. Niemcy nie pójdą jednak za przykładem Francji i Wielkiej Brytanii. Angela Merkel wyjaśniła swe zastrzeżenia powodami prawnymi. — Pomysł jest kuszący, ale nie mogę naruszyć konstytucji, która nie pozwala podwyższać podatku od pewnej części dochodów — oświadczyła na szczycie w Brukseli. Nie sądzi też, by można było wprowadzić podatek od premii z działaniem wstecznym, jak we Francji.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL