Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie było stanowisko Polski wobec propozycji poparcia Pokojowej Nagrody Nobla dla Donalda Trumpa?
- Jaka decyzja została podjęta przez Norweski Komitet Noblowski w ubiegłym roku?
- W jaki sposób Polska odpowiedziała na propozycję wsparcia dla nominacji Trumpa do Nagrody Nobla?
- Jakie założenia dotyczące pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego wpłynęły na decyzję polskiego parlamentu?
- Jakie konsekwencje miała decyzja Marszałka Sejmu w stosunkach polsko-amerykańskich?
- Co powiedział ambasador USA na temat reakcji Polski w kontekście nominacji Trumpa?
W październiku ubiegłego roku Norweski Komitet Noblowski podjął decyzję o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla liderce demokratycznej opozycji w Wenezueli, Maríi Corinie Machado. Decyzję podjęto w cieniu prowadzonej od miesięcy kampanii prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa mającej na celu zdobycie tej prawdopodobnie najbardziej prestiżowej nagrody na świecie.
Trump wielokrotnie i otwarcie mówił o swoim pragnieniu zdobycia Pokojowej Nagrody Nobla, którą otrzymali czterej jego poprzednicy – Barack Obama w 2009 r., Jimmy Carter w 2002 r., Woodrow Wilson w 1919 r. i Theodore Roosevelt w 1906 r. Wszyscy oprócz Cartera zdobyli nagrodę podczas sprawowania urzędu, a Obama został laureatem niecałe osiem miesięcy po pojawieniu się w Białym Domu.
Mimo decyzji komisji przyznającej nagrodę, prezydent USA prawdopodobnie wciąż liczy na jej otrzymanie – w ostatnim czasie do polskiego Sejmu przewodniczący amerykańskiej Izby Reprezentantów i izraelskiego Knesetu przysłali propozycję wsparcia działań na rzecz Pokojowej Nagrody Nobla dla Trumpa. Media dotarły do dokumentu, który został odesłany w odpowiedzi Amerykanom.
Czytaj więcej
Ze skutkiem natychmiastowym zaprzestajemy utrzymywania kontaktów oraz komunikowania się z marszał...