Architektura

Obrabiarka sztuki

Autorami projektu tej skromnej adaptacji są Marta Krok i Marek Dormus
Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
W dużej, żelbetowej hali Huty Lenina kiedyś uczono pracy na obrabiarkach. Teraz powstały tu sale teatralne, bez sztywnego podziału na scenę i widownię
– Huta Lenina w czasach PRL potrzebowała wielu pracowników. Kształcono ich m.in. w szkole przyzakładowej na os. Szkolnym w Nowej Hucie, która dysponowała sporych rozmiarów halą, gdzie młodzież doskonaliła swe umiejętności na nowoczesnych obrabiarkach.
– Weszliśmy w zrujnowaną halę, która stała pusta od kilku lat i popadała w ruinę. Zadbaliśmy o nią i w tej chwili ten budynek może pełnić nowe funkcje użytkowe – mówi Bartosz Szydłowski, dyrektor Teatru Łaźnia Nowa, który przystosowuje poszkolną halę na swą siedzibę od 2005 r. To właściwie jest tylko uzdatnienie budynku do funkcji teatralnych i koncertowych. W ciągu pięciu lat za 3,8 mln zł z budżetu miasta Krakowa powstały dwie sale: na 1000 i 200 widzów, które mają charakter otwartej przestrzeni teatralnej, bez sztywnego podziału na scenę i widownię. Autorami projektu architektonicznego tej skromnej adaptacji są Marta Krok i Marek Dormus. Oszczędne wyposażenie sceny sfinansowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL