fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Polacy: twardo o Katyniu

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Spór o sejmową uchwałę. Trzeba uczcić rocznicę sowieckiej agresji i określić mord katyński jako ludobójstwo – uważają ankietowani
Polacy chcą, by w 70. rocznicę sowieckiej agresji na Polskę z 17 września 1939 r. Sejm przyjął uchwałę potępiającą napaść i mord na polskich oficerach w Katyniu – wynika z sondażu GfK Polonia dla "Rz".
Ale parlamentarzyści do tej pory spierają się o treść takiej uchwały. Politycy Pis domagają się wyraźnego zapisu o tym, że mord w Katyniu był ludobójstwem. Z kolei w propozycjach przedstawionych przez marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego (PO) zamordowanie polskich oficerów określono jako zbrodnię wojenną.
Zdaniem prof. Antoniego Dudka, historyka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, spór polityków o to, czy Katyń był zbrodnią wojenną czy ludobójstwem, jest bezcelowy. – To była zarówno zbrodnia wojenna, jak i ludobójstwo – mówi. – Cały ten spór polityków jest czymś gorszącym. To jest gigantyczna porażka naszej klasy politycznej, że nawet w tak ważnej i bolesnej sprawie nie potrafią się zgodzić. Jego zdaniem Sejm powinien przyjąć jedną uchwałę z okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej, w której zostałyby uwzględnione zarówno zbrodnie niemieckie, jak i sowieckie.
[srodtytul]Zbrodnia wojenna czy ludobójstwo[/srodtytul]
Po której ze stron politycznego sporu opowiadają się Polacy?
Zdaniem większości badanych w sondażu GfK Polonia dla "Rz" mord dokonany na polskich oficerach powinien być określony właśnie słowem "ludobójstwo". Chce tego 61 proc. ankietowanych. Tylko 34 proc. opowiedziało się za tym, by mord określić jako zbrodnię wojenną.
Co ciekawe, najwięcej zwolenników określenia zbrodni sowieckich jako ludobójstwa jest wśród ludzi najmłodszych (chciałoby tego aż 69 proc. badanych w wieku 18 – 29 lat).
Czy politycy będą brali pod uwagę zdanie Polaków?
– Nie ustala się treści uchwał sejmowych w drodze referendum – komentuje wyniki sondażu "Rz" wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO). On sam stwierdził, że zbrodnia w Katyniu ludobójstwem nie była, choć – jak wypomniał mu PiS – wcześniej jako senator podpisał się pod uchwałą, w której takie właśnie sformułowanie zawarto.
[wyimek]70 proc. Polaków chce, by Sejm przyjął uchwałę potępiającą agresję sowiecką 17 września 1939 r. [/wyimek]
– Niech wicemarszałek Niesiołowski przyzna się do błędu – mówi Mariusz Błaszczak, rzecznik partii Jarosława Kaczyńskiego. – Cieszę się, że Polacy domagają się przedstawienia w uchwale prawdy historycznej. My na pewno z tego nie zrezygnujemy.
Zdaniem Niesiołowskiego PiS rozpętał wokół całej sprawy histerię, która uniemożliwia znalezienie kompromisu i przyjęcie uchwały.
[srodtytul]Spotkanie ostatniej szansy[/srodtytul]
Część polityków ma nadzieję, że do rocznicy uchwałę uda się przyjąć. Dziś o 16.30 ma dojść do spotkania ostatniej szansy marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego z szefami klubów parlamentarnych. Marszałek ma na nim przedstawić kompromisowy projekt własnego autorstwa. Czy znajdzie się w nim zapis o "ludobójstwie"? Tego rzecznik marszałka Jerzy Smoliński nie chciał wczoraj ujawnić. Zaznaczył tylko, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom, jeśli uda się osiągnąć porozumienie, jest możliwe zwołanie dodatkowego posiedzenia Sejmu jeszcze przed rocznicą sowieckiej agresji.
W spór o sejmową uchwałę włączył się Leon Kieres, senator PO i były szef Instytutu Pamięci Narodowej. To za jego kadencji IPN w 2004 r. wypracował stanowisko, że zbrodnia katyńska powinna być traktowana jako ludobójstwo.
– W czasie wizyty w Moskwie przedstawiliśmy taką kwalifikację Rosjanom – mówi "Rz" Kieres. – Powiedzieli nam, że dla nich ze względu na opinię publiczną jest to nie do zaakceptowania.
Leon Kieres twierdzi, że mimo stanowiska Rosjan Polska nie powinna dziś rezygnować z uznawania Katynia za ludobójstwo. Swoje stanowisko przedstawił już przewodniczącemu Klubu Platformy Obywatelskiej Zbigniewowi Chlebowskiemu oraz wicemarszałkowi Stefanowi Niesiołowskiemu. – Nie możemy, chociażby ze względu na pamięć ofiar, rezygnować z właśnie takiej kwalifikacji tego czynu – apeluje Kieres.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA