fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Opel dla Magny i Sbierbanku

Fotorzepa, Magdalena Jodłowska
GM ogłosił w czwartek sprzedaż firmy. Magna występuje w konsorcjum z rosyjskim Sbierbankiem. – Do ostatniej chwili nie wierzyłem w taki finał – mówi „Rz” wiceszef Federacji Niemieckiego Przemysłu BDI Heinrich Hoefer
– General Motors zdawał sobie sprawę, jak wielką wartość mają patenty Opla, i nie chciał się z nimi rozstawać – tłumaczył Hoefer, który jest jednym z gości Forum Ekonomicznego w Krynicy. Opel jest jednym z członków BDI.
Niemcy udzielili już Oplowi 1,5 mld euro kredytu pomostowego, ratując firmę przed upadkiem. Linia wygasa 20 listopada, ale Berlin obiecał jeszcze 4,5 mld euro gwarancji kredytowych pod dwoma warunkami. Po pierwsze: żaden z czterech niemieckich zakładów nie zostanie zamknięty. Po drugie: nabywcą może być jedynie Magna/Sbierbank.
Hoefer ma wątpliwości, czy władze powinny pompować aż tak znaczne środki w Opla. – Warto byłoby się zastanowić, czy wydanie takich pieniędzy na pomoc innym firmom nie byłoby bardziej efektywne – mówi.
W czwartek Komisja Europejska podała, że wsparcie dla Opla będzie podlegało wspólnotowym regułom pomocy publicznej. – Będziemy się przyglądać tej transakcji – zapowiedział rzecznik KE.
Jednak ogromne kwoty nie gwarantują, że w Niemczech obejdzie się bez zwolnień. W czterech niemieckich fabrykach Opla pracuje ponad połowa z 50 tys. zatrudnionych w europejskich zakładach firmy. Magna zapowiedziała, że w Niemczech nie zamknie żadnej fabryki, ale zredukuje zatrudnienie o 3 tys. z planowanych 10,5 tys. w całym Oplu.
Z oferty złożonej przez Magnę wynika, że zamknięte zostaną belgijskie zakłady w Antwerpii, a część produkcji z hiszpańskiej Saragossy zostanie przeniesiona do Eisenach. Gliwicom nic na razie nie powinno grozić.
Jak powiedział szef zarządu powierniczego Fred Irvin, jednym z warunków sprzedaży Opla Magnie i Sbierbankowi jest to, że żadne środki z kredytów rządowych nie mogą być przeznaczone na inwestycje w Rosji. W Berlinie zwraca się uwagę na fakt, że GM zachowuje prawo pierwokupu akcji, które zamierzają objąć Magna i jej partnerzy.
Pojawiły się już informacje, że Sbierbank jest zdecydowany sprzedać w przyszłości swe udziały, co może oznaczać, że po takiej transakcji większościowym pakietem w przyszłej spółce New Opel mógłby dysponować GM. GM zastrzegł sobie także prawo weta, gdyby określone technologie miały zostać przekazane Rosji.
Według nieoficjalnych informacji to te właśnie kwestie zajęły negocjatorom ostatnie dwa tygodnie. GM za wszelką cenę chce pozostać właścicielem technologii produkcji małych aut. Nie mówiąc już o tym, że Opel będzie konkurował z GM chociażby w Rosji, wobec której i Amerykanie, i Opel mają ogromne oczekiwania. Magna chce na początek produkować w Rosji 180 tys. aut.
Berlin zamierza rozpocząć negocjacje z państwami, w których są zlokalizowane zakłady Opla w celu „rozdziału obciążeń”, jak powiedziała w czwartek kanclerz Angela Merkel. Przypomniała, że Niemcy występowały dotychczas niejako w imieniu wszystkich lokalizacji Opla w Europie. Jak się dowiaduje „Rz”, polski rząd nie był wcześniej oficjalnie informowany przez Berlin o żadnych planach podziału kosztów kredytów przeznaczonych na ratowanie Opla. A Ministerstwo Gospodarki zapewniało, że polski Opel jest w dobrej kondycji finansowej.
Z wyboru Magny cieszy się organizacja dilerów Opla/Vauxhalla Euroda. – Wierzymy, że z Magną i Sbierbankiem dobrze będzie nam się pracować – powiedział „Rz” Jaap Timmer, prezes Eurody. Także giełda zareagowała pozytywnie. Akcje Magny podrożały o 2,5 proc., do 44,84 dol.
Wiceszef GM John Smith nie ukrywa jednak, że wybór inwestora to dopiero początek drogi. Teraz zaczną się właściwe negocjacje, które jego zdaniem potrwają kilka tygodni. Cała transakcja ma szansę zostać zamknięta w tym roku.
[ramka][srodtytul]Na początku była maszyna do szycia[/srodtytul]
Firma Adam Opel GmbH, znana jako Opel, powstała w Rüsselsheim 21 stycznia 1863 r., produkowała maszyny do szycia, potem rowery. Pierwsze samochody powstały w 1899 r., gdy synowie Opla podjęli współpracę ze ślusarzem Friedrichem Lutz- mannem, a skończyła się po dwóch latach, kiedy związali się z francuską Automobiles Darracq. Wtedy też ruszyła produkcja pojazdów Opel-Darracq. Opel stał się największą w Niemczech firmą samochodową, a w 1924 r. ruszyła pierwsza linia z seryjną produkcją.
General Motors kupił w marcu 1929 r. 80 proc. Opla, w 1931 r. resztę. Rodzina Oplów zarobiła na tym 33 mln dol. i zbudowała drugi zakład w Brandenburgii. Produkcji rowerów zaprzestano w 1937 r.
Wraz z wybuchem wojny fabryki zostały przejęte przez hitlerowców, potem alianci zniszczyli je w nalotach. Produkcję samochodów osobowych wznowiono w 1947 r. Rosjanie w ramach reparacji przejęli maszyny do produkcji kadetta i zaczęli wytwarzać moskwicza 400/420.
GM odzyskał kontrolę nad Oplem w 1948 r. W 1972 r. Opel był znów największym w Niemczech producentem aut.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA