Telewizja

Kiedy artysta zostaje politykiem

Fotorzepa, Grzegorz Hawałej GH Grzegorz Hawałej
Jest postacią wyrazistą. Jego opinie często wzbudzają kontrowersje, bo mówi prostym językiem i nie lubi owijać w bawełnę. Jako reżyser, senator, a ostatnio poseł Kazimierz Kutz od lat broni interesów Śląska
Za co kochają go wielbiciele jego twórczości? Za miłość do życia, reżyserski zapał, humor i przekorę. A przede wszystkim za to, że pozostał wierny sobie i szedł własną drogą. Tak było właściwie od debiutu „Krzyża walecznych”, który stał się głosem polemicznym w ogólnonarodowej dyskusji o doświadczeniach wojennych.
Własne spojrzenie zaznaczył także w kolejnych filmach tworzonych w opozycji do szkoły polskiej, które – jak twierdzili recenzenci – skupiały się na obserwacji normalnego życia, dalekiego od wielkich idei i romantycznej martyrologii. Kutz od lat stoi na straży Śląska, traktując go jako swoistą „perłę w koronie” Rzeczypospolitej. Opowiada o Śląsku w taki sposób, że – jak mówi Krzysztof Zanussi – po obejrzeniu tych filmów każdy Polak chciałby zostać Ślązakiem.
Olgierd Łukaszewicz, który grał w „Soli ziemi czarnej” i „Perle w koronie”, podkreśla, że Kazimierz Kutz zawsze czuł się trybunem śląskim. Stworzył zespół filmowy Silesia, szefował regionalnej telewizji. Był internowany. – Widziałem, jak ludzie dziękowali za to, że otworzył im oczy na Śląsk. On stworzył śląski mit – mówi Łukaszewicz. – Jego pasją zawsze był sport – dodaje Jerzy Gruza. – Kiedy w Filmówce grywaliśmy w piłkę, Kazio rządził na boisku, rozgrywał, strzelał bramki. Sport był mocnym motywem jego przyjaźni z Konwickim, Holoubkiem i Dygatem, u którego oglądali mecze. Jako reżyser podejmuje nie tylko sprawy bolesne i trudne, ale potrafi też snuć opowieści pełne surrealistycznego humoru, czasem wręcz absurdalnej groteski. Tak było choćby w ekranizacji „Upału” przywołującego niezapomniany świat legendarnego Kabaretu Starszych Panów. To przecież z myślą o nim Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski napisali wielki przebój kabaretu „Kaziu, zakochaj się”, na które to słowa – jak twierdzą znajomi – adresat z pewnością nie pozostał obojętny. Talent reżyserski objawił też w wybitnych inscenizacjach teatralnych, zwłaszcza przygotowywanych w Starym Teatrze, Teatrze Narodowym oraz Teatrze Telewizji (m. in. „Opowieści Hollywoodu”, „Do piachu”). Wywoływał emocje i kontrowersje jako reżyser, teraz czyni to, będąc posłem PO. Słynie z kwiecistego języka i fascynacji płcią przeciwną. Może dlatego już w młodości usłyszał ponoć od swojej mamy „Kaziu, ciebie nie zniszczy żadna bomba atomowa, tylko kobieta”. Renata Dancewicz, która grała w „Pułkowniku Kwiatkowskim”, uważa, że jest typem człowieka, który klnie jak szewc, ale wcale nie jest wulgarny, tylko ma gołębie serce i imponuje delikatnością: – To po prostu facet, który nie ściemnia, zawsze jest sobą. [i]Zawód: reżyser | 17.05 | TVP Kultura | sobota Benefis Kazimierza Kutza | 17.30 | TVP Kultura | sobota Zawrócony | 18.50 | TVP Kultura | sobota Straszny sen Dzidziusia... | 20.10 | TVP Kultura | sobota Pułkownik Kwiatkowski | 17.05 | TVP Kult. | niedziela Śmierć jak kromka chleba | 17.05 | TVP Kult.| niedziela[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL