Film

Harry nadchodzi nocą

Film Davida Yatesa „Harry Potter i Książę Półkrwi” odsłania przeszłość Toma Riddle’a, zdradzając sekret niezwykłej mocy przyszłego Czarnego Pana
Życie Warszawy
Żaden inny bohater tego nie dokonał. Harry Potter od dziewięciu lat regularnie wyciąga polskich fanów z łóżek. Najbliższa godzina 0.01 – w piątek. A już dziś na warszawską premierę ruszą wybrani przebierańcy.
Od czasu, gdy w 1997 roku objawił się jako bohater książki J.K. Rowling, a cztery lata później przybrał na dużym ekranie twarz Daniela Radcliffe’a, Harry Potter nieźle poczarował także nad Wisłą.
[srodtytul]Za czym kolejka ta stoi[/srodtytul] Najpierw udało mu się zagonić do czytania niechętne lekturze polskie dzieciaki, czym mocno podreperował smętne czytelnicze statystyki. Z czasem przywrócił też nocne kolejki po kolejne odsłony jego przygód. Jednak w przeciwieństwie do czasów PRL-u stano w nich w klimacie radosnego festynu.
– Nie przypominamy sobie, by wcześniej w podobnej atmosferze, o nocnej porze, na dodatek równocześnie i na taką skalę organizowano książkowe premiery – podkreśla Marcin Walkowiak z Media Rodzina, wydawcy cyklu o młodym czarodzieju. Pomysł nietypowej promocji przyszedł ze Stanów Zjednoczonych, gdzie towarzyszył czwartemu tomowi – „Harry Potter i Czara Ognia”. – Był rok 2000. Pamiętam, z jakim sceptycyzmem przyjmowano propozycję otworzenia księgarń o północy. Do akcji włączyło się wtedy 200 placówek, głównie małych, prywatnych. A już ostatni tom witało o godzinie duchów blisko 700, także sieciowych, księgarń – wspomina Walkowiak . Lepiej poszło Harry’emu na dużym ekranie. Nocne pokazy, już pierwszej części, zainicjował Andrzej Kucharczyk z krakowskiego Ars-Sztuka. Szybko dołączyły się inne kina. Kucharczyk, znawca polskiego rynku kinowego, nie przypomina sobie, by wcześniej jakiś film tak był pokazywany. Były projekcje o północy „Władcy pierścieni”, ale pierwszy był „Harry Potter”.Być jak Potter Fenomen Pottera nie skończył się wraz z zamknięciem książkowego cyklu – w Polsce finalny, siódmy tom ukazał się w styczniu 2008 roku. Potteromanię wciąż podkręca kino. Przed nami jeszcze trzy filmy. A w sumie będzie ich osiem, bo producenci ostatni tom podzielili na dwa scenariusze. Filmowe pożegnanie z „Harrym Potterem...” nastąpi w 2011 roku. Tymczasem już w ten piątek, tydzień po światowej premierze, „Harry Potter i Książę Półkrwi” trafi do naszych kin. Pierwsze seanse, o godz. 0.01, rozpoczną się z czwartku na piątek w sieci Cinema City. Specjalne atrakcje czekają widzów, którzy wybiorą się na „...Księcia Półkrwi” do Imaksu. Dwunastominutową sekwencję obejrzą w wersji 3D. Wybranym pokazom będzie też towarzyszył konkurs na przebranie inspirowane przygodami Harry’ego. Przebierańcy mają się pojawić w Imaksie już dziś. Będą ozdobą i osłodą warszawskiej premiery, bynajmniej nie najważniejszej w Polsce. Wczoraj uroczysty pokaz „...Księcia Półkrwi” odbył się w krakowskim kinie Kijów. Przyjechali na niego młodzi odtwórcy ról Ginny Weasley (Bonnie Wright) i Nevilla Longbottoma (Matthew Lewis). W stolicy angielskich gwiazd nie zobaczymy, ale znając inwencję fanów, w nadchodzący weekend możemy się spodziewać na widowni wielu czarodziejów.                
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL