Biznes

Wciąż mało unijnych zaliczek

W pięciu województwach nie wypłacono ani złotówki jako zaliczki dla samorządów czy przedsiębiorców. Mają to zmienić nowe przepisy, które liberalizują wymagania dotyczące zabezpieczeń dla przekazywanych środków unijnych.
Rzeczpospolita
Od stycznia do końca czerwca wypłacono niewiele ponad 2 mld zł zaliczek. To tylko 10 proc. przyznanych w tym samym czasie dotacji. Nawet do samorządów płyną one bardzo wolno
Ponad 64 proc. z tej kwoty przypada na program „Kapitał ludzki”, z którego finansowane są szkolenia i projekty edukacyjne. O wiele mniejsze zaliczki płyną np. na konta gmin, które inwestują w drogi czy kanalizację. Zaledwie 286 mln zł to zaliczki na rzecz małych firm w regionach. W pierwszym półroczu przyznane dotacje sięgnęły 21,7 mld zł.
Ireneusz Ratuszniak, dyrektor w dolnośląskim urzędzie marszałkowskim, wyjaśnia jedną z przyczyn niewielkich zaliczek dla samorządów: – W naszym regionie przyjęliśmy zasadę, że jeśli gmina ma połowę środków na realizację inwestycji, to nie udzielamy jej zaliczki. Ma bowiem fundusze, by zapewnić płynną realizację projektu i może dostać środki na zasadzie refundacji. Chcemy w ten sposób zapobiec zamrażaniu pieniędzy, które możemy przeznaczyć na inne projekty – mówi. Okazuje się jednak, że częściej przyczyną powolnego tempa wykorzystania euro z Brukseli jest biurokracja. – Czekamy na zgodę Komisji Europejskiej na udzielanie zaliczek. Planujemy, że już jesienią będziemy wypłacać dotacje w ten sposób – wyjaśnia Bogdan Kawałko, dyrektor w urzędzie marszałkowskim na Lubelszczyźnie. Okazuje się bowiem, że zgodnie z tym, co region wynegocjował dwa lata temu z Brukselą, dotacje mogą być wypłacane tylko jako refundacje. W czerwcu region poprosił Brukselę o zgodę na zmianę tego zapisu. Jeśli ją dostanie, zarówno samorządy, jak i przedsiębiorcy będą mogli dostać 70 proc. dotacji w formie zaliczki.
Z kolei w województwie zachodniopomorskim przyczyną braku wypłat jakichkolwiek zaliczek jest... brak wniosków. – W żadnym z projektów, które dostały dofinansowanie, nie było wniosków o wypłatę zaliczki. Często bowiem dotowane projekty były już w znacznym stopniu zrealizowane – twierdzi Robert Michalski, wicedyrektor w zachodniopomorskim urzędzie marszałkowskim. Pierwszego wniosku o zaliczkę spodziewa się w przyszłym tygodniu, mimo że są one dostępne już od marca. W Wielkopolsce i na Pomorzu dopiero w lipcu przyjęto szczegółowe zasady, według których z góry wypłacane będą dotacje. Zdaniem Krzysztofa Hetmana, wiceministra rozwoju regionalnego, wypłata zaliczek powinna wkrótce ruszyć na dobre. – W lipcu wejdą w życie przepisy, które zwolnią samorządy z obowiązku przedstawiania zabezpieczenia pod wypłacaną zaliczkę. W przypadku firm próg, od którego wymagane jest dodatkowe, poza wekslowym, zabezpieczenie zaliczki, został zmieniony z 4 mln zł dotacji na 10 mln zł kwoty zaliczki – mówi Hetman. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=u.mironczuk@rp.pl]u.mironczuk@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL