Banki

Fortis Bank w fazie połączeń

Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Za trzy tygodnie zniknie logo Dominet Banku. Zastąpi je czerwony napis Fortis Bank. Ale chyba nie na długo
Cała operacja, czyli przeniesienie danych z systemów Dominet Banku do systemów wykorzystywanych przez Fortis Bank, zostanie przeprowadzona na przełomie lipca i sierpnia. W związku z tym od 31 lipca do 3 sierpnia klienci obu banków będą mieli ograniczony dostęp do niektórych transakcji. Oddziały Dominet Banku nie będą czynne od soboty 1 sierpnia do 3 sierpnia, czyli poniedziałku włącznie, a Fortis Banku tylko 3 sierpnia. – Wiem, że jest to niedogodność dla naszych klientów, ale potrzebujemy kilkudziesięciu godzin, żeby przenieść dane i chcemy być pewni, że w połączonym banku wszystko będzie działało bez zarzutu – mówi Jacek Obłękowski, wiceprezes Fortis Banku.
W tym czasie klienci obu banków będą mogli korzystać ze swoich kart płatniczych oraz bankomatów. Klienci Dominet Banku dostaną nowe numery rachunków. – Dotychczasowe też będą ważne, ale tylko do końca roku – dodaje Jarosław Pelczarski, wiceprezes Fortisu. Według aktywów połączony bank będzie zajmował 14. pozycję na bankowym rynku (taką samą, jaką ma Fortis dziś), a pod względem posiadanych placówek 11. miejsce (Fortis ma obecnie 20. pozycję). Po konsolidacji bank będzie obsługiwał 372,8 tys. klientów indywidualnych oraz 27,8 tys. firm.
Wiadomo, że zniknie logo Dominet Banku. Nie wiadomo jednak, czy instytucja nie będzie używać nazwy Dominet. – Mieliśmy pomysł, żeby nazwę Dominet wykorzystać przy sprzedaży kredytów samochodowych (firma Dominet i Dominet Bank były z tych kredytów znane – red.). Nie wiadomo jednak, jaka będzie decyzja naszego akcjonariusza – tłumaczy Jacek Obłękowski. Nie wiadomo także, jaka będzie nazwa nowego banku, bo przed Fortisem kolejna fuzja. Belgijski Fortis, który był głównym inwestorem w polskiej spółce, jest teraz kontrolowany przez francuski BNP Paribas. Francuzi mają u nas kilka spółek (m.in. Arval Service Lease, firmę ubezpieczeniową Cardif, BNP Paribas Lease Group, BNP Paribas Securities Services), a także oddział banku zajmujący się bankowością inwestycyjną i obsługą przedsiębiorstw oraz Cetelem Bank, sprzedający kredyty konsumenckie. – Cały czas współpracujemy z kolegami z BNP Paribas. Pod koniec tego miesiąca będę mógł powiedzieć coś konkretnego – mówi Alexander Paklons, szef połączonego banku.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL