Media

Farfał i Siwek walczą o fotel prezesa TVP na wnioski sądowe

Piotr Farfał
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Sławomir Siwek i Marcin Bochenek złożyli w KRS wniosek o zawieszenie p.o. prezesa TVP Piotra Farfała
Jeśli sąd ich wniosek uwzględni, Farfał straci fotel szefa TVP.
Zamieszanie w publicznej telewizji trwa od piątku. Część członków rady nadzorczej podjęła wtedy decyzję o zawieszeniu p.o. prezesa Farfała i odwieszeniu wiceprezesów Siwka i Bochenka. Na nowego szefa TVP oddelegowano Siwka. Te działania uznali za bezprawne Farfał i Ministerstwo Skarbu. Bo pół godziny przed posiedzeniem RN minister skarbu Aleksander Grad nagle zamknął zawieszone do 30 lipca Walne Zgromadzenia Akcjonariuszy TVP. Co było tożsame z zakończeniem kadencji rady. Ale zwolennicy Siwka w radzie uważają, że zamknięcie 3 lipca WZA oznacza, że RN mogła działać do końca dnia i podejmować wiążące decyzje. Spór rozstrzygnie Krajowy Rejestr Sądowy. We wtorek premier Donald Tusk spotkał się z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem w sprawie impasu w TVP i wprowadzenia do telewizji kuratora. O podjętych decyzjach Grad poinformuje na dzisiejszej konferencji.
Wczoraj KRS uwzględnił złożony przez Farfała czerwcowy wniosek rady, która zawiesiła do końca kadencji Siwka, Bochenka i prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego (wcześniej dwa razy byli zawieszeni na trzy miesiące, a trzeci raz do września). To oznacza, że zostali zawieszeni na najbliższe 12 miesięcy. Ale po rozpatrzeniu wniosku Siwka i Bochenka to się może zmienić. – Cieszę się z tego, bo nasz wniosek nie będzie teraz czekał w kolejce – mówi Siwek. W poniedziałek do KRS wpłynął też wniosek Farfała o wypisaniu z rejestru wszystkich członków rady nadzorczej TVP. – Rozstrzygnięcie tego będzie ciekawe – dodaje Siwek. Farfała można pozbawić władzy jeszcze inaczej. Dziś KRRiT rozpocznie wybór ośmiu z dziewięciu nowych członków rady. Jednego powołuje minister skarbu. Nawet gdyby miesiącami zwlekał, rada tak jak przez ostatnie pół roku mogłaby działać w zmniejszonym składzie. Siwek już dziś czuje się prezesem TVP. – Zamierzam skończyć z telewizją jako zapleczem finansowym jednej partii – mówi. – Mam nadzieję, że mi się to uda. Jeśli nie, to odejdę.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL