Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są potencjalne konsekwencje prawne dla Włodzimierza Czarzastego za niedopełnienie obowiązku wpisu do rejestru korzyści?
- W jaki sposób nagłośnienie sprawy przez media wpłynęło na decyzję marszałka Sejmu o dokonaniu wpisu?
- Jaką rolę odgrywa rejestr korzyści w kontekście obowiązków poselskich?
- Jakie są argumenty marszałka Sejmu w kwestii opóźnienia wpisu jego działalności do rejestru korzyści?
„Jestem członkiem Rady Fundatorów (Rady Fundacji) Sojuszu Lewicy Demokratycznej (KRS 0000834021). Jestem członkiem Rady Fundacji Wielkiego Błękitu (KRS 0000308938)” – tak brzmi wpis do rejestru korzyści, którego dokonał 13 lutego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty z Lewicy.
Rejestr korzyści to druk, przypominający oświadczenie majątkowe, do którego posłowie muszą wpisywać m.in. informacje o zajmowanych przez siebie stanowiskach, przyjmowanych darowiznach czy udziale w sponsorowanych wyjazdach. Na początku kadencji marszałek wpisał do rejestru przychód z wynajmu mieszkania i cesji garażu oraz zasiadanie przez żonę w organach czterech spółek.
Czytaj więcej
„Jaką ocenę wystawiłaby Pani/wystawiłby Pan Włodzimierzowi Czarzastemu za sposób, w jaki sprawuje...
Zaś tak późne wpisanie do rejestru faktu zasiadania przez Czarzastego w radach dwóch fundacji może narazić go na karę regulaminową w Sejmie, czyli zwrócenie uwagi, upomnienie lub naganę, a teoretycznie nawet na odpowiedzialność karną. A spóźniony wpis związany jest wątpliwościami wokół postaci marszałka, jakie mnożą prawicowe media.