Medycyna i zdrowie

Skąd się bierze strach

Teraz już wiadomo: klasyczny horror „Lśnienie” Stanleya Kubricka pobudza do działania jądra migdałowate podstawne boczne. To tam powstaje uczucie strachu – twierdzą naukowcy
AKPA
Amerykańscy naukowcy zlokalizowali miejsce w mózgu, w którym rodzi się strach - jedno z najbardziej pierwotnych uczuć.
Ponad 100 lat po odkryciach Iwana Pawłowa naukowcom udało się wreszcie wskazać neurony w mózgu odpowiedzialne za bezpośrednie reakcje na bodźce i uczenie się na podstawie własnych doświadczeń. Według amerykańskich uczonych, którzy eksperymentowali na szczurach, wiedza ta przyda się w leczeniu ludzkich fobii oraz stresów pourazowych.
Neurologom z University of Washington udało się zbadać, które dokładnie neurony w mózgach szczurów stają się aktywne, gdy zwierzęta poddawane są silnym stresującym przeżyciom. „Zapalanie się” kolejnych ścieżek neuronów doprowadziło naukowców do miejsca, w którym powstaje uczucie strachu. Dokładne wyniki analiz specjalistów publikuje najnowsze wydanie „Public Library of Science One”. Badania prowadził zespół prof. Ilene Bernstein.
Dotychczas specjaliści uważali, że kluczową rolę w powstawaniu strachu odgrywają ciało migdałowate oraz hipokamp. W ciele migdałowatym przetwarzane są m.in. informacje o emocjach. Jednym z objawów zaburzeń w regionie mózgu są zaś zaburzenia w odczuwaniu strachu. Hipokamp odgrywa z kolei rolę w procesach uczenia się, przenoszenia informacji z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej. [srodtytul]Pamięć do nieprzyjemności[/srodtytul] Na udział ciała migdałowatego wskazywały też wcześniejsze doświadczenia zespołu prof. Bernstein, w których wykorzystano niechęć zwierząt do niektórych smaków i zapachów. Centrum przetwarzania danych o tych nieprzyjemnych doświadczeniach znajdowało się właśnie w ciele migdałowatym. Tym razem jednak naukowcy wykorzystali nową metodę śledzenia aktywności neuronów (tzw. Arc catFISH) i zaprojektowali doświadczenie, w którym w mózgach szczurów dochodziło do łączenia sygnałów o odruchach warunkowych i bezwarunkowych. Zdaniem prof. Ilene Bernstein informacje te łączą się w regionie mózgu o nazwie jądro migdałowate podstawne boczne. [srodtytul]Pudełko koszmarów[/srodtytul] Opis eksperymentu na szczurach jest dosyć drastyczny. Wykorzystano cztery grupy zwierząt. Zwierzęta były umieszczane pojedynczo w pudełku (klatce eksperymentalnej) na ok. 30 minut. Szczury z grupy kontrolnej mogły do woli badać pomieszczenie. Zwykle po pewnym czasie nudziły się i zasypiały. Druga grupa mogła przez dłuższy czas penetrować pudełko testowe, ale pod koniec doświadczenia naukowcy razili ich łapki prądem – przez elektrody umieszczone w podłodze. Trzecia grupa miała okazję wielokrotnie wejść do klatki, zanim została porażona prądem, a czwarta dostawała dawkę elektrowstrząsów natychmiast po umieszczeniu w pudełku. Następnego dnia naukowcy kontynuowali eksperyment. Ponownie wpuszczano szczury do klatki z elektryczną podłogą. Sprawdzano, czy i jak zwierzęta zareagują na coś, co kojarzyło im się z nieprzyjemnym, bolesnym doświadczeniem. Okazało się, że tylko szczury z drugiej grupy – te rażone prądem po pewnym okresie pobytu w pudełku – reagują wyraźnym strachem. W przypadku szczurów objawia się on znieruchomieniem. Tak było i tym razem: przerażone zwierzątka po wpuszczeniu do klatki zamierały w bezruchu. – Nie spodziewaliśmy się, że możemy opóźnić elektrowstrząsy o 26 minut i nadal wywołać taką reakcję tylko po jednej próbie – tłumaczy prof. Bernstein. – Wydawało się, że taki odruch warunkowy jest nieosiągalny. Ale pozwoliło nam to na sprawdzenie, w którym miejscu w mózgu te informacje są przechowywane. [srodtytul]Skończyć z lękiem[/srodtytul] Żeby to sprawdzić, konieczne okazało się zabicie zwierząt i zbadanie ich mózgów nową metodą pozwalającą na analizę aktywności neuronów. Formowanie się strachu w jądrze migdałowatym podstawnym bocznym zaobserwowano jedynie u szczurów, które poddano wstrząsom elektrycznym w czasie, gdy badały one pomieszczenie. – Strach i unikanie niektórych pokarmów to dwa przykłady uczenia asocjacyjnego, czyli takiego, gdy dwa bodźce (neutralny i nieprzyjemny) występują jednocześnie – tłumaczy prof. Bernstein. – Często ta wiedza jest przyswajana bardzo szybko, ponieważ jest niezbędna do przeżycia. Tak jak na przykład unikanie niebezpiecznych miejsc lub trującego pożywienia. W przypadku ludzi fobie rodzą się często dlatego, że coś złego przytrafiło się nam wcześniej. Na przykład wystraszył nas wąż albo znaleźliśmy się na ciemnej ulicy. Zdaniem amerykańskiej badaczki te badania mogą przydać się w tłumieniu nieprzyjemnych doświadczeń rodzących później nieuzasadniony strach. [ramka][b]Czują pismo nosem[/b] To, że strach jest zależny od węchu, naukowcy udowodnili kilka lat temu, tworząc „bohaterskie myszy” nieodczuwające ani zapachu, ani lęku. Teraz okazuje się, że strach mogą wykryć węchem nawet ludzie. W eksperymencie przeprowadzonym przez Bettinę Pause z Uniwersytetu w Düsseldorfie wzięli udział studenci. Część była tuż przed egzaminami. Pobrano próbkę ich potu i dano do powąchania innym. Choć nikt z badanych świadomie nie mógł wskazać różnicy w zapachu potu studentów przed egzaminem, nosy i mózgi badanych „widziały” strach. Skanowanie aktywności kory mózgowej dowiodło, iż podświadomie potrafimy wyczuwać lęki innych. „Zapalają się” wówczas neurony odpowiadające za zachowania społeczne, emocje, a także te, które naukowcy uważają za uczestniczące w procesie empatii. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL