Jak wzruszyć wadliwą decyzję

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Fiskus obciążył mnie za zaległości w VAT spółki za lata 2002 – 2005, w tym za czas, kiedy nie byłem członkiem zarządu. Błąd zobaczyłem w styczniu br. Dziś wraz z odsetkami wynosi to 50 tys. zł. Czy mogę dochodzić sprostowania tego błędu? – pyta czytelnik.
[b]Odpowiada Michał Grzywacz - radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych Grzywacz – Zawada s.c.[/b]Bez wątpienia mamy tu do czynienia z rażącym zaniedbaniem ze strony organów podatkowych obu instancji. Polega ono na niedochowaniu należytej staranności podczas ustalania osób sprawujących funkcję członka zarządu w okresie powstania zaległości podatkowej spółki. W efekcie wydano i doręczono decyzję o odpowiedzialności podatkowej osobie niebędącej stroną. Co gorsza, decyzje te stały się już ostateczne.Nie oznacza to jednak, że czytelnik został pozbawiony wszelkich narzędzi prawnych, które pozwolą wzruszyć wadliwe rozstrzygnięcie, choć sam wniosek zainteresowanego będzie już niewystarczający.Niezbędna jest instytucja, o której mowa w art. 247 i następnych ordynacji podatkowej, tj. stwierdzenie nieważności decyzji. Aby można ją było zastosować, powinny być spełnione dwa podstawowe warunki, które tu wystąpiły. Po pierwsze – decyzja musi być ostat...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL