Biznes

Węgiel brunatny – paliwo z przyszłością

Zakończył się VII Międzynarodowy kongres Węgla Brunatnego w Bełchatowie pod patronatem „Rz”. Uczestnicy sympozjum sformułowali najważniejsze wyzwania dla branży, które trafią m.in. do resortu gospodarki
Według uczestników kongresu branża węgla brunatnego i bazująca na nim energetyka w Polsce, krajach Unii Europejskiej i na świecie, oparta jest na najnowocześniejszych rozwiązaniach naukowo – badawczych oraz projektowych, będących efektem długoletnich doświadczeń eksploatacyjnych. Dla optymalnego modelu gospodarki paliwowo – energetycznej Polski, konieczne jest preferowanie w pierwszej kolejności własnych surowców energetycznych jako paliwa do produkcji energii. Zwłaszcza, że węgiel brunatny jest jednym z głównych surowców energetycznych. Udokumentowane zasoby światowe węgla brunatnego wystarczą na ponad 300 lat,
a zasoby węgla kamiennego na około 200 lat. Dla porównania obecne światowe zasoby gazu, ropy naftowej oraz uranu wystarczą tylko na około 40 lat. Polska posiada rozpoznanych ponad 150 złóż węgla brunatnego. Udokumentowano ponad 14 mld ton surowca w złożach pewnych i ponad 60 mld ton w zasobach oszacowanych. Możliwość występowania w obszarach potencjalnie węglonośnych ocenia się na ponad 140 mld ton. Ponadto opracowywane są nowoczesne i czystsze możliwości wykorzystania węgla, także brunatnego – chodzi m.in. o zgazowanie węgla (zarówno pod ziemią, jak i na powierzchni) do produkcji gazu syntetycznego.Za jedno z głównych wyzwań uczestnicy kongresu uznali też konieczność podniesienie sprawności istniejących już elektrowni opalanych paliwem brunatnym – wówczas bowiem zmniejszą one emisję gazów cieplarnianych do atmosfery (np. największa konwencjonalna jednostka, PGE Elektrownia Bełchatów emituje go rocznie ponad 30 mln ton).
Równie pilnym strategicznym zadaniem jest przygotowanie do eksploatacji nowego zagłębia górniczo – energetycznego, które w przyszłości przejęłoby produkcję energii elektrycznej z dotychczas eksploatowanych rejonów. W przeciwnym razie obecnie udostępniony surowiec wyczerpie się za niespełna 40 lat. Rejonem wskazywanym na kongresie na nowe pole są okolice Legnicy, gdzie szacuje się, że zalega nawet 15 mld ton surowca. Tyle, że przeciwni odkrywce są mieszkańcy, zaś na trasie jej przebiegu zaplanowano już drogę szybkiego ruchu. „Dlatego uczestnicy kongresu postulują zmianę dotychczasowych zapisów w Polityce Energetycznej Polski do 2030 roku zgodnie z uchwałą kongresu. Zagospodarowanie złóż perspektywicznych w obecnie czynnych regionach eksploatacji węgla brunatnego: Złoczew, Piaski, Tomisławice, Ościsłowo, czy Koźmin Rogóźno i Grochowy-Siąszyce oraz złóż w nowych rejonach jak Legnica – Ścinawa – Głogów i Gubin – Mosty pozwoliłoby na podniesienie za około 30-40 lat wielkości wydobycia węgla brunatnego do poziomu gwarantującego podwojenie obecnie zainstalowanej moc w elektrowniach na węgiel brunatny tj. do 15-20 tys. MW” – czytamy w komunikacie kończącym trzydniowy kongres.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL