Budżet i Podatki

Spór z kryzysem w tle

Minister Jolanta Fedak w Sejmie
Fotorzepa, Darek Golik
Resorty finansów i pracy spierają się o świadczenia rodzinne.Minister Fedak proponuje ich podwyżkę oraz podniesienie dochodu, od którego będą przysługiwały
W listopadzie po raz pierwszy od trzech lat wzrastają świadczenia rodzinne. To obowiązek wynikający z ustawy. Prawo zobowiązuje też rząd do przedstawienia Komisji Trójstronnej do 15 maja propozycji kwot kryteriów dochodowych oraz wartości świadczeń. Od kilku tygodni trwa spór pomiędzy ministerstwami Pracy i Finansów na temat podwyżek. Dzisiaj rozstrzygną go premier Donald Tusk i rząd. Wczoraj swoje rekomendacje przedstawił Komitet Stały Rady Ministrów. Nie są one jednak jednomyślne.
– Mamy rozbieżności z Ministerstwem Finansów – przyznaje Jolanta Fedak, minister pracy. Ale natychmiast dodaje: – Lecz świadczenia rodzinne na pewno zostaną podniesione od listopada. Spór dotyczy tego, czy i o ile powinny wzrosnąć kryteria dochodowe uprawniające rodziny do otrzymania świadczeń rodzinnych. Ministerstwo Pracy chce podniesienia jednych i drugich, Finansów zgadza się tylko na pierwsze. Ustawa o świadczeniach rodzinnych przewiduje, że zasiłek rodzinny nie może być niższy niż 40 proc. specjalnie obliczanego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych koszyka żywieniowego. Podniesienie go w zależności od wieku dziecka o 20 – 30 zł to koszt ok. 3, 17 mld zł do 2013 roku. W przyszłym roku byłoby to ponad 1 mld zł. A podniesienie kryterium dochodowego o niespełna 13 proc. (bo o tyle wzrosła inflacja w ostatnich czterech latach) to dodatkowe 3 mld w ciągu najbliższych trzech lat i 1 mld w przyszłym roku.
Na tę podwyżkę nie zgadza się Ministerstwo Finansów. Rada Ministrów zapisała ją jako osobne stanowisko resortu pracy, a nie swoją rekomendację. – Komitet proponuje dodatkowo, by podnieść dodatki na wychowanie dzieci w rodzinach wielodzietnych – relacjonuje minister Michał Boni, szef Komitetu. – Teraz jest to 80 zł dla każdego dziecka, proponujemy, by było to 120 zł, czyli o połowę więcej – KSRM rekomenduje, by dodatki wzrosły dla rodzin, które mają troje i więcej dzieci. Przewidywany koszt takiej podwyżki to ok. 50 mln zł w tym roku i po ok. 300 mln w latach 2010 – 2012. [wyimek]10,5 mld zł przeznaczono w tym roku w budżecie państwa na świadczenia rodzinne i fundusz alimentacyjny[/wyimek] – Zastanawiamy się również nad podniesieniem zasiłku pielęgnacyjnego dla starszych osób – dodał Michał Boni. Na świadczenia rodzinne budżet wydaje ok. 8 mld zł rocznie, korzysta z nich ok. 2,6 mln rodzin. Minister Fedak zamierza bronić swoich racji. Tłumaczy, że podniesienie kryterium dochodowego w rodzinie po to, by mogła skorzystać z pomocy państwa, jest potrzebne, bo coraz mniej rodzin może z niej skorzystać. – A problem ubóstwa dotyczy w Polsce przede wszystkim dzieci – mówi. Minister pracy dodaje przy tym, że tak jak rodziny o ustabilizowanej sytuacji materialnej mogą korzystać z pełnej ulgi podatkowej, tak najbiedniejsi nie i dlatego świadczenia dla nich jako rodzaj „ulgi” powinny być podniesione. Piotr Broda-Wysocki z IPiSP zwraca uwagę na to, iż nie tylko wysokość świadczeń przekłada się na skuteczność polityki socjalnej. – Ważne jest, by pomagała ludziom wydźwignąć się z tarapatów, w jakich się znaleźli – mówi. Jego zdaniem brakuje sposobów, by pomoc społeczna skutecznie pomagała ludziom zmienić swój status zawodowy na bardziej stabilny. [ramka][b]Ile żeby przeżyć[/b] Najniższym poziomem ubóstwa w Polsce jest tzw. poziom minimum egzystencji. Pozwala on jedynie na przeżycie. Instytut Pracy i Spraw Socjalnych oszacował je za 2008 rok na 413 zł dla samotnej osoby, 389,50 zł dla samotnego emeryta oraz 1,8 tys. zł dla małżeństwa z trójką dzieci na utrzymaniu. Znacznie wyższą wartość ma minimum socjalne pozwalające na skromne życie. Dla rodziny z trójką dzieci wynosiło w zeszłym roku 3,3 tys. zł, a dla osoby samotnej – 865,10 zł. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL