fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Kuszenie klientów ogrodami

W inwestycji firmy Yuniversal przy ul. Majolikowej do wzięcia jest kilka mieszkań na parterze
Materiały Inwestora
W większości inwestycji lokale na parterach sprzedają się w ostatniej kolejności. Czasem jednak klienci wybierają je ze względu na niższą – nawet do 10 procent – cenę i przypisane do nich ogródki
Jak mówią przedstawiciele deweloperów, właśnie z powodu tych ogrodów partery lubią rodziny z małymi dziećmi i właściciele psów. Inni wolą jednak mieszkać trochę wyżej.
[srodtytul]Ważny monitoring[/srodtytul]
Tańsze mieszkania na parterach oferuje m.in. spółka celowa Tinden, należąca do Selvaag Eastern European Development (SEED). Deweloper buduje obiekt Czapelska Place przy ul. Czapelskiej na Pradze-Południe w Warszawie.
– Jak zwykle w projektach mieszkaniowych cena lokali na parterze jest najniższa – przyznaje Andrzej Kielan, przedstawiciel inwestora. W tej południowopraskiej inwestycji różnice w cenach między parterami a piętrami wynoszą około 10 procent.
W Czapelskiej Place, która ma być gotowa w drugim kwartale 2010 roku, najtańsze mieszkanie na najniższej kondygnacji kosztuje ok. 7,2 tys. zł za mkw. – deweloper wytypował je do programu rządowych dopłat do kredytów „Rodzina na swoim”.
Jak informuje Andrzej Kielan, pozostałe mieszkania na parterze kosztują ok. 7,9 tys. zł za mkw. Ceny na wyższych piętrach wynoszą zaś ok. 8,5 tys. zł za mkw.
Przedstawiciel inwestora nie ukrywa, że lokale na parterach najczęściej sprzedają się na końcu. – Klienci mając wybór, w pierwszej kolejności decydują się na wyższe kondygnacje – przyznaje Andrzej Kielan.
Potwierdza to analiza ofert nowych mieszkań wystawionych w portalu Tabelaofert.pl.
W poszczególnych inwestycjach najwięcej jest lokali właśnie na parterach albo tych najdroższych i największych.
Mieszkania na najniższej kondygnacji bywają też tańsze od tych wyżej położonych na osiedlu Dom na Górce, które przy ul. Dywizjonu 303 na Bemowie wzniosła firma Volumetric MK Polska. W inwestycji, która została ukończona pod koniec ubiegłego roku, znalazło się 94 mieszkań. Dziś do wzięcia jest jeszcze kilkanaście. Te na parterach kosztują od 5,9 do 6,9 za mkw. Dla porównania – za mkw. lokalu na pierwszym piętrze trzeba zapłacić od 6,2 do 7,1 tys. zł.
– Każde mieszkanie jest jednak wyceniane indywidualnie – usłyszeliśmy w biurze sprzedaży Volumetric MK Polska. – Trudno więc porównywać mieszkanie narożne na parterze, do którego jest przypisany ogródek, z wyżej, ale zupełnie inaczej położonym lokalem na wyższej kondygnacji – tłumaczy.
Według przedstawicielki tego dewelopera, jeśli osiedle jest ogrodzone, chronione, ma monitoring, a do mieszkań na parterach przylegają zielone tereny, to ze znalezieniem chętnych na mieszkanie na najniższej kondygnacji nie ma problemów.
[srodtytul]Ceną i widokiem[/srodtytul]
Kilka mieszkań na najniższej kondygnacji zostało jeszcze do kupienia w inwestycji Wiślany Zakątek, która powstała przy ul. Majolikowej na Białołęce. Budynek wzniosła firma Yuniversal Podlaski.
– Cena każdego lokalu jest jednak ustalana indywidualnie, a partery nie zawsze są najtańsze. Zależy to przede wszystkim od powierzchni i położenia lokalu w budynku – usłyszeliśmy w biurze sprzedaży tego dewelopera.
Spośród 84 mieszkań w gotowym już budynku do wzięcia zostało jeszcze kilkanaście.
Najtańsze jest właśnie na parterze. Za mkw. 79-metrowego lokalu trzeba zapłacić 5 tys. zł. Metr 64-metrowego parterowego lokum deweloper wycenił zaś na 6 tys. zł.O 100 złotych więcej kosztuje mkw. lokalu o podobnej powierzchni, ale położonego wyżej.
– Są klienci, którzy pytają o partery, bo zależy im na ogródku. To duży atut – mówi przedstawicielka Yuniversalu. Dodaje, że w tej inwestycji przypisane do mieszkań zielone tereny mają do 100 mkw. Za mkw. ogrodu trzeba zapłacić 500 zł.
Lokale na parterach zaczynają się dobrze sprzedawać w inwestycji przy ul. Szulborskiej na Woli, którą firmuje spółka Sawa Dom. – Jeżeli takie mieszkania mają atrakcyjną cenę, to nie ma problemu ze znalezieniem klientów – ocenia Iwona Iwańczak, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w Sawa Dom.
Deweloper obniżył cenę takich mieszkań o kilka procent. I w jednym tygodniu sprzedał trzy parterowe lokale. Dla porównania: 35-metrowe lokum na najniższej kondygnacji z 15-metrowym ogródkiem kosztuje dziś 280 tys. zł.
Lokal o takiej samej wielkości na wyższych piętrach Sawa Dom wycenia zaś na 290 tys. zł. Co oprócz ceny przyciąga klientów do parterów? Przedstawiciele Sawa Dom mówią, że piękne widoki z okien. – Teraz widać u nas zielone, wewnętrzne patio. To naprawdę ujmuje klientów – zauważa Iwona Iwańczak.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA