fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

Zabrakło metra do wygranej

Adam Małysz stanął na podium drugi raz w tym sezonie
AP
Na mamuciej skoczni w Planicy Polak przegrał tylko ze zdobywcą Kryształowej Kuli Austriakiem Gregorem Schlierenzauerem. Kamil Stoch był dziesiąty
Hannu Lepistoe, trener Małysza, powiedział przed konkursami na Velikance, że naszego skoczka stać na zajęcie miejsca na podium. – Jeśli nie w piątek, to w niedzielę na zakończenie sezonu – stwierdził Fin.
Ta zapowiedź została zrealizowana już przy pierwszej okazji. Co więcej, gdyby Małysz skoczył o metr dalej (203,5 zamiast 202,5), to on byłby zwycięzcą tego konkursu, a nie Schlierenzauer. Do wygranej zabrakło mu bowiem zaledwie 1,1 punktu. Konkurs przerwano po pierwszej serii z powodu złych warunków atmosferycznych.
O tym, że Małysz jest w dobrej formie, świadczyły jego dalekie skoki podczas Turnieju Skandynawskiego, szczególnie w Kuopio i Lillehammer. A potwierdziły to kwalifikacje w Planicy. Czterokrotny mistrz świata zajął w nich trzecie miejsce (tuż przed Kamilem Stochem) i uśmiechał się od ucha do ucha żartując, że dopiero uczy się latać. W piątkowe popołudnie zmienny wiatr nie dawał szansy na dalekie loty i wymazanie z tabel rekordu (239 m) Bjoerna Einara Romoerena z 2005 roku. Pierwszym, który poleciał blisko granicy 200 metrów, był dopiero rodak Romoerena, Norweg Tom Hilde, który skoczył 198 m. A tym, który tę granicę pokonał, Adam Małysz – 202,5 m. Polski skoczek prowadził prawie do samego końca pierwszej kolejki, jak się później okazało – jedynej. Nie dał mu rady Rosjanin Dimitrij Wasiliew (200,5 m i ostatecznie trzecie miejsce), nie nawiązał z nim walki Fin Harri Olli (195) ani mistrz świata z Liberca i zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni Austriak Wolfgang Loitzl (186,5). Ci, którzy stawiali na Szwajcara Simona Ammanna, też nie mogą czuć się w pełni usatysfakcjonowani. Wicelider Pucharu Świata skoczył 196 m i był szósty. Miejsca na podium nie straci, ale walkę o Kryształową Kulę przegrał już wcześniej z rewelacyjnym Schlierenzauerem, który w Planicy ustanowił kolejny rekord. W ostatnim skoku poleciał pół metra dalej od Małysza (203 m), dostał lepsze noty i zwyciężył po raz 13. Nikt przed nim nie wygrał tylu konkursów w trakcie jednego sezonu. A to przecież jeszcze nie koniec. W niedzielę, w ostatnich zawodach, Schlierenzauer znów będzie faworytem, ale być może na drodze do kolejnego zwycięstwa stanie mu Małysz, który po raz 76. w karierze stanął na podium. W sobotę konkurs drużynowy. Jeśli Małysz, Stoch, Łukasz Rutkowski i Stefan Hula (zdyskwalifikowany w piątek za zbyt długie narty) powtórzą swoje najlepsze wyniki, to trener Łukasz Kruczek będzie miał powody do zadowolenia. [ramka]Konkurs w Planicy (jedna seria): 1. G. Schlierenzauer (Austria) 196,1 pkt (203,0 m); 2. A. Małysz (Polska) 195,0 (202,5); 3. D. Wasiliew (Rosja) 193,6 (200,5); 4. A. Bardal 189,7 (198,5); 5.T. Hilde (obaj Norwegia) 186,1 (198,0); 6. S. Ammann (Szwajcaria) 185,2 (196,0); 7. R. Kranjec (Słowenia) 184,6 (195,5); 8. H. Olli (Finlandia) 184,5 (195,0); 9. J. Damjan (Słowenia) 180,3 (191,5);10. K. Stoch 176,7 (188,5) ... 18. Ł. Rutkowski (Polska) 164,4 (179,5); S. Hula (wszyscy Polska) dyskwalifikacja. Klasyfikacja generalna PŚ (po 26 z 27 konkursów): 1. Schlierenzauer 2038 pkt; 2. Ammann 1716; 3. W. Loitzl (Austria) 1378; 4. Olli 874; 5. Wasiliew 805; 6. M. Schmitt (Niemcy) 803; 7. T. Morgenstern (Austria) 785; 8. A. Jacobsen (Norwegia) 639 ... 14. Małysz 469; 33. Stoch 114; 44. Hula 51; 49. R. Śliż 33; 50. Rutkowski 29.[/ramka] [b]Transmisje w TVP 1 i Eurosporcie Sobota: konkurs drużynowy – godz. 10.00 Niedziela: konkurs indywidualny – godz. 10.15 [/b] Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=j.pindera@rp.pl]j.pindera@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA