fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Emerytura bez rezygnacji z pracy

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Osoby, które mają prawo do wcześniejszej emerytury, nie będą musiały odchodzić z pracy, by ZUS zaczął wypłacać im to świadczenie
Tak wynika z ustawy o emeryturach kapitałowych, podpisanej w poniedziałek przez prezydenta.
– Ta zmiana ma zachęcać do jak najdłuższej pracy, co odpowiada polityce rządu – powiedział Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej.
Dotychczas, żeby ZUS podjął wypłatę emerytury, trzeba było zrezygnować z pracy choćby na jeden pełny dzień. Inaczej zawieszał wypłatę świadczenia na mocy art. 103 ust. 2a ustawy emerytalnej.[b]Nowa ustawa o emeryturach kapitałowych zawiera jednak poprawkę wykreślającą ten przepis. Skorzystają na tym także wcześniejsi emeryci.[/b]
Dzięki temu osoby, które do końca tego roku spełnią warunki co do wieku i stażu pracy, będą mogły po wejściu nowych przepisów (nastąpi to w ciągu 14 dni od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw) jednocześnie pracować i pobierać emeryturę z ZUS.
– Takie rozwiązanie jest dla nich bardzo korzystne – zauważa Kamil Antonów z Uniwersytetu w Opolu, autor komentarza do ustawy emerytalnej.
[srodtytul]Odwiesić emeryturę[/srodtytul]
Osoby, które już złożyły wniosek o przyznanie wcześniejszej emerytury, a ZUS zawiesił im świadczenie, bo wciąż są zatrudnione, po wejściu nowych przepisów w życie powinny złożyć wniosek o jego odwieszenie. Powinny to zrobić jednak dopiero po tym, gdy prezes GUS ogłosi na przełomie lutego i marca nową kwotę bazową braną do tych obliczeń.
Nie muszą w tym celu rezygnować z zatrudnienia. Do wniosku o wypłatę emerytury trzeba będzie wówczas dołączyć wniosek o jej przeliczenie według nowych wskaźników. Do tego jednak, jak twierdzi ZUS, niezbędne jest, by osoba starająca się o wypłatę zawieszonej emerytury jako podstawę do jej wyliczenia wskazała zarobki przypadające po złożeniu pierwszego wniosku emerytalnego.
Z wnioskiem emerytalnym nie powinny się także śpieszyć osoby, które mają zamiar złożyć go pierwszy raz. Im też będzie się opłacało poczekać na nową kwotę bazową.
[srodtytul]Ważne limity[/srodtytul]
Osoby pobierające wcześniejszą emeryturę muszą jednak pamiętać o limitach przychodów z umowy o pracę lub umów-zleceń, których przekroczenie powoduje zmniejszenie lub zawieszenie świadczenia. Są one jednak na tyle wysokie, że większości osób w ogóle nie dotyczą.
Osoby, których przychody nie przekraczają 2078 zł, nie muszą się w ogóle martwić. Powyżej tego limitu emerytura zostanie jedynie zmniejszona o kwotę przekroczenia, jednak nie więcej niż o 440,24 zł. Wyłącznie osoby z naprawdę wysokimi zarobkami – przekraczającymi obecnie 3859,20 zł brutto – muszą liczyć się z zawieszeniem wcześniejszej emerytury.
[srodtytul]Mężczyźni w OFE[/srodtytul]
Tego samego dnia, w którym prezydent podpisał ustawę o emeryturach kapitałowych, zawetował inną, budzącą wiele kontrowersji, ustawę o emeryturach pomostowych. Zawierała ona poprawkę do ustawy o emeryturach i rentach z FUS korzystną dla wielu mężczyzn, którzy przystąpili do OFE. Chodzi o urodzonych po 31 grudnia 1948 r., którzy przed 1999 r. mieli co najmniej 25-letni staż pracy, w tym 15 lat w szczególnych warunkach.
W myśl obowiązującego teraz art. 184 ustawy emerytalnej mogą oni przejść na wcześniejszą emeryturę po ukończeniu 60 lat (także po 1 stycznia 2009 r.), pod warunkiem jednak, że nie przystąpili do OFE. Nowela znosiła to ograniczenie. Czekało na to wielu mężczyzn. Po zawetowaniu tej ustawy muszą jeszcze poczekać na znowelizowanie tych przepisów.
[ramka][b]Komentuje: Aleksandra Wiktorow, doradca prezesa ZUS[/b]
Osoby, które już spełniły lub do końca tego roku spełnią warunki do uzyskania wcześniejszej emerytury, nie powinny się spieszyć ze składaniem wniosku o przyznanie tego świadczenia. Mogą to zrobić także w kolejnych latach, jednak przed ukończeniem 60 lat – kobiety, i 65 – mężczyźni. Najlepiej w momencie, gdy prezes GUS ogłosi nowe, wyższe wskaźniki brane do obliczenia emerytury. Po zmianach będą mogli jednocześnie pobierać emeryturę i wynagrodzenie, bez konieczności rezygnacji z pracy. Za każdy kolejny rok zatrudnienia będą mogli także doliczyć sobie dodatkowy staż, który podwyższy im emeryturę. Myślę, że wiele osób, które już wcześniej złożyły wnioski, zdecyduje się także na odwieszenie emerytur. [/ramka]
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=m.rzemek@rp.pl]m.rzemek@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA