fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat według Blago

Trzej mocni ludzie z Chicago: gubernator Rod Blagojevich, prezydent-elekt Barack Obama, burmistrz miasta Richard M. Daley
Reuters
W Chicago polityka to zajęcie dla twardzieli. Jeden z nich wkrótce zasiądzie w Białym Domu. Drugiemu grozi więzienie za to, że chciał przehandlować senatorski mandat pierwszego
W marzeniach Rod Blagojevich widział siebie w Białym Domu. Oczyma wyobraźni czytał nagłówki gazet z 2016 roku: „Syn serbskiego imigranta odniósł historyczne zwycięstwo”. Miałby wtedy 60 lat, wcale nie za dużo, całkiem w sam raz.Swymi marzeniami dzielił się czasem ze współpracownikami, a przede wszystkim z ludźmi, od których wpływały pieniądze na konto jego funduszu wyborczego działającego pod wdzięczną nazwą Przyjaciele Blagojevicha.Miał wielkie ambicje. Tak przynajmniej wynika z aktu oskarżenia, jaki przeciw gubernatorowi stanu Illinois wniosła we wtorek do sądu federalna prokuratura. Rod Blagojevich próbował – twierdzi FBI – sprzedać miejsce w Senacie opuszczone przez Baracka Obamę po jego niedawnym zwycięstwie w wyborach prezydenckich.[srodtytul]Rzadka gratka[/srodtytul]Wielu nazywa go po prostu Blago ze względu na trudne do wymówienia dla Amerykanów nazwisko. Ma 52 lata, bujną, kasztanową czuprynę – trochę w stylu telewizyjnego kaznodziei z...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA