fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Parafia może żądać odszkodowania na zwykłej drodze sądowej

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Kościelna osoba, uczestnicząca w tzw. postępowaniu regulacyjnym, w którym z braku uzgodnienia orzeczenia nie wydano, może po stwierdzeniu bezprawności decyzji pozbawiającej ją nieruchomości domagać się odszkodowania na zwykłej drodze sądowej.
[b]Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 4 grudnia 2008 r. kończącym wygraną Parafii Rzymsko-Katolickiej pod wezwaniem Św. Stanisława Biskupa sprawę o odszkodowanie wytoczoną przeciwko Skarbowi Państwa (sygn. I CSK 214/08).[/b]
[b]Chodzi w niej o nieruchomość zabudowaną budynkiem, którą jej przedwojenny właściciel zapisał w testamencie Zgromadzeniu III Zakonu Św. Franciszka z Asyżu.[/b] Orzeczeniem z 1935 r. sąd potwierdził w zgodzie z ówczesnymi przepisami jej nabycie z mocy tego testamentu.
W 1969 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, uznając że Zgromadzenie przestało ono faktycznie istnieć, wydało na podstawie art. 26 i 27 ustawy z 1932 — decyzję o likwidacji Zgromadzenia oraz przejęciu jego majątku przez państwo. W 1970 r. nieruchomość tę przekazano we władanie PSS „Społem”. W 1993 r., na podstawie tzw. nowelizacji uwłaszczeniowej z 29 września 1990 r., potwierdzająca nabycie przez spółdzielnię prawa użytkowania wieczystego gruntu i własności znajdującego się na niej budynku.Parafia,argumentując, że to ona, na nie Zgromadzenie, nie mające osobowości prawnej wedle prawa świeckiego ani kościelnego, była właścicielką tej nieruchomości, zwróciła się do Komisji Regulacyjnej działającej na podstawie [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=71322]ustawy z 1988 r. o stosunku Państwa do Kościoła Rzymsko-Katolickiego[/link] o przywrócenie jej własności.
[b]W Komisji Regulacyjnej nie udało się dojść do porozumienia.[/b] W takiej sytuacji kościelna osoba prawna może w myśl art. 64 ustawy z 1989 r. w terminie 6 miesięcy od otrzymania zawiadomienia o tym skierować sprawę na drogę sądową.Jednakże w tym terminie Parafia do sądu nie wystąpiła. Złożyła natomiast, w trybie przewidzianym w [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=133093]kodeksie postępowania administracyjnego[/link] wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji prezydium WRN z 1969 r.
[b]Postępowanie to zakończyła decyzja MSWiA stwierdzająca wydanie kwestionowanej decyzji z rażącym naruszeniem prawa.[/b] Jednakże MSWiA stosownie do art. 156 § 2 k.p.a. odmówił jej uchylenia ze względu na jej nieodwracalne skutki prawne.Po tej decyzji Parafia wystąpiła do sądu przeciwko Skarbowi Państwa na podstawie art. 417 (1) § 2 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] o odszkodowanie za szkody wyrządzone decyzją z 1969 r. Sąd I instancji oddalił jej żądanie. Uznał, że z powodu uchybienie 6- miesięcznego terminu do wystąpienie do sądu roszczenia Parafii wygasły.
Jednakże po apelacji Parafii i po ponownym rozpatrzeniu sprawy sąd też przyznał jej 409 tys. zł jako odszkodowanie za utraconą własność i 207 tys. zł tytułem rekompensaty za utracone korzyści. Sąd II instancji zaakceptował ten werdykt, a SN oddalił skargę kasacyjną Skarbu Państwa.
Zasadniczym problemem dla tej sprawy jest to, czy szczególny tryb— postępowanie regulacyjne wyklucza możliwość dochodzenia tego samego na podstawie kodeksu cywilnego — mówił sędzia Mirosław Bączyk. SN udzielił na to pytanie odpowiedzi przeczącej. Ten szczególny tryb, który miał ułatwić dochodzenie objętych nim roszczeń, nie wyłącza bowiem porządku prawnego ogólnego. Inne podejście powodowałoby, że przywilej zamieniłby się w swoiste privilegium odiosum — tłumaczył sędzia.
Mamy tu do czynienia z konstrukcją zbiegu roszczeń opartych jednak na różnych podstawach. Parafia wybrała bardziej wyboistą drogę ich dochodzenia — na podstawie ogólnych przepisów o odpowiedzialności Skarbu Państwa. Dla tego zaś postępowania decydujące znacznie ma ostatnie zdarzenia: stwierdzenie bezprawności decyzji pozbawiającej Parafię własności.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA