Historia

Tragiczny bilans

ŻIH
Patrząc na tamte straszliwe wydarzenia z dzisiejszej perspektywy, zadajemy sobie pytanie: – Dlaczego się nie bronili?
To pytanie zadawano sobie już w czasie Zagłady. Emanuel Ringelblum, organizator konspiracyjnego życia w getcie warszawskim, w swoich wojennych notatkach zapisał pod datą 15 października 1942 r.: „Dlaczego? Dlaczego nie przeciwstawiono się, kiedy rozpoczęli deportację 300 tys. Żydów z Warszawy? Dlaczego dali się prowadzić jak owce na rzeź? Dlaczego przyszło to wrogowi tak łatwo, tak gładko? Dlaczego oprawcy nie ponieśli ani jednej bodaj ofiary?”.Zarówno w Warszawie, jak i w innych gettach Żydzi podejmowali nierówną walkę zbrojną ze swymi oprawcami. Najbardziej znane jest powstanie w getcie warszawskim, które trwało od 19 kwietnia do 16 maja 1943 r. Wybuchło w chwili, kiedy Niemcy próbowali deportować do obozów zagłady resztkę Żydów warszawskich. To pierwsze powstanie miejskie w okupowanej Europie dało przykład walki Żydom w innych gettach. Żydzi podjęli też walkę w obozach zagłady: 2 sierpnia 1943 r. w Treblince, 14 października 1943 r. w Sobiborze, a 7 października 1944 r. w Auschwitz-Birkenau (Sonderkommando). Wszędzie była to nierówna walka, która kończyła się śmiercią jej uczestników. Jedynie nieliczni przeżyli i mogli świadczyć o bohaterstwie tych, którzy polegli.
Zagłada Żydów była dla Hitlera i jego współpracowników jednym z najważniejszych celów wojny. Nawet w czasie klęsk na froncie wschodnim w 1943 r. i zachodnim w 1944 r., które zapowiadały nadchodzący upadek III Rzeszy, nazistowska machina Zagłady pracowała pełną parą. Postanowiono systematycznie doprowadzić dzieło zniszczenia do końca, nawet wbrew racjom wojskowym, politycznym czy gospodarczym. 28 sierpnia 1943 r. w obozie zagłady w Treblince wybucha bunt; ze zbiegłych ok. 700 więźniów co dziesiąty ujdzie pościgowi
Bilans Zagłady był przerażający. W wyniku niemieckiego ludobójstwa zginęło prawie 6 mln europejskich Żydów, czyli ponad 60 proc. populacji. Straty ludności żydowskiej w takich krajach, jak Litwa, Grecja, Słowacja, sięgały 80 proc., na Łotwie, w Holandii i na Węgrzech ponad 70 proc. Z 3,5 mln polskich Żydów w okupowanym kraju zdołało się uratować 40 – 80 tys. Około 20 proc. przeżyło w obozach koncentracyjnych, obozach pracy przymusowej, reszta uratowała się dzięki pomocy Polaków. Ponad 250 tys. polskich Żydów uniknęło Zagłady na terytorium ZSRR. Byli to ci, którzy już jesienią 1939 r. uciekali przed armią niemiecką na wschód. Część z nich władze sowieckie deportowały w czerwcu 1940 r. w głąb ZSRR. Jesienią 1942 r. Niemcy uruchamiają siedem komór gazowych w istniejącym od 1941 r. obozie koncentracyjnym na Majdanku; w 1943 r. stanie się on głównym ośrodkiem akcji „Erntefest” („Dożynki”) – jednego z ostatnich etapów Zagłady Pomoc Żydom świadczyli pojedynczy ludzie (zarówno z pobudek humanitarnych, jak i materialnych), zgromadzenia zakonne różnych wyznań religijnych oraz instytucje powołane do tego przez polskie władze podziemne, np. Rada Pomocy Żydom „Żegota”. Mimo wysiłku pewnej części Polaków nie udało się uratować większej liczby żydowskich współobywateli. Rozpaczliwe apele środowisk żydowskich do władz Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych z prośbą o pomoc i reakcję w obliczu zagłady całego narodu nie przyniosły efektu, kraje te nie zrobiły nic. W obliczu dokonywanej zbrodni większość była obojętna. Jak ujął to jeden z historyków Holokaustu: „Droga do Auschwitz wybrukowana była kamieniami obojętności”.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL