fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budowa i remont

W powojennej kamienicy

Rzeczpospolita
Budynki powojenne, ale wzniesione w pierwszych latach po wojnie, mają tę zaletę, że zostały zbudowane z cegły. Drugi poważny atut, to wysokość 2,8 m – potem już coraz rzadziej spotykana.
Na przykład mieszkanie przy ul. Kasprowicza na Bielanach w trzypiętrowej, bardzo solidnej kamienicy z 1947 roku jest w bardzo dobrym stanie, nic więc dziwnego, że niespełna 50-metrowy, dwupokojowy lokal osiągnął cenę ponad 9 tys. zł za mkw.
– Znakomicie nasłoneczniony, co nadaje mu ciepłego, przytulnego klimatu, a dzięki dwustronnemu rozkładowi i grubym murom latem w mieszkaniu jest przyjemnie chłodno, zimą natomiast odpowiednio ciepło. Dodatkowym atutem mieszkania są drewniane podłogi: parkiet w pokojach i deski w kuchni – zachwala pośrednik z agancji Emmerson.
Łazienkę wykończono w glazurze i terakocie. W sypialni oraz przedpokoju są pojemne szafy wnękowe. Na życzenie właściciel może pozostawić w cenie część mebli. Budynek ma własny parking w podwórku. Blisko jest stacja metra i Las Bielański. Natomiast z pewnością mankamentem jest piecyk gazowy w łazience do ogrzewania wody.
Beata Kalinowska, redaktor „rz”
Amatorzy tanich mieszkań muszą ich szukać coraz dalej od Warszawy. I okazuje się, że wcale nie jest tam dużo taniej niż w stolicy. Na przykład w Brwinowie albo w Karczewie, gdzie dwupokojowe mieszkania kosztują około 5 tys. zł za mkw., i to niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z nowym czy starym budownictwem. Na przykład w Brwinowie dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 60 mkw. kosztuje 300 tys. złotych, czyli 5 tys. złotych za mkw. Mieszkanie znajduje się co prawda w kameralnym, jednopiętrowym, przedwojennym budynku z 1938 r., ale jest do remontu.Można więc podejrzewać, że również sam budynek nie jest w najlepszym stanie. W Karczewie dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 47 mkw. do remontu kosztuje 250 tys. zł, czyli około 5,3 tys. złotych za mkw. Tym razem chodzi o dość nowy spółdzielczy budynek z 1990 r. A więc tanio czy drogo? Jeśli zważyć, że do wymienionych cen trzeba jeszcze doliczyć koszt remontu, to wcale nie tak tanio, ale warto zwrócić uwagę, że są to już ceny transakcyjne (tabela „Co i za ile sprzedali warszawscy pośrednicy”), a więc znaleźli się chętni, którzy tyle właśnie byli skłonni zapłacić.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA