fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Ludowcy kupią rzepak od J&S?

O planach współpracyz J&S prezes Elewarru Andrzej Śmietanko poinformował dyrektorów 11 oddziałów swojej spółki na naradzie
FORUM/PULS BIZNESU
Opanowana przez PSL spółka zbożowa Elewarr chce współpracować z kontrowersyjną firmą J&S w zakresie skupu, przechowywania i dosuszania rzepaku
Alarm wszczął były prezes Elewarru Daniel Korona. 6 maja wysłał list do premiera Donalda Tuska. Odpowiedzi nie dostał, bo premier przez ostatni tydzień przebywał w Ameryce Południowej. „Rz” dotarła do tego dokumentu.
Korona domaga się odwołania władz spółki w związku z nieprawidłowościami opisywanymi w mediach (chodzi o publikacje „Rz” na temat zależnych od Elewarru Zamojskich Zakładów Zbożowych). Jego zdaniem rząd powinien wyłączyć Elewarr spod nadzoru Agencji Rynku Rolnego i przekazać go Ministerstwu Skarbu. Prezes Korona ujawnia też, że władze Elewarru planują współpracę z „cieszącą się złą sławą medialną spółką J&S”.
W 2002 r. J&S podpisała kontrakt z PKN Orlen na dostawę rosyjskiej ropy. Wkrótce potem UOP zatrzymał prezesa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego. Sprawę badała komisja śledcza. Z kolei w styczniu 2008 r. „Rz” ujawniła, że wicepremier Waldemar Pawlak (PSL) anulował rekordowo wysoką karę (prawie pół miliarda złotych) nałożoną na J&S za brak koniecznych rezerw paliwowych. Po publikacji „Rz” Pawlak tłumaczył, że anulował ją z przyczyn formalnych. W kwietniu karę nałożono ponownie.
„Rz” ustaliła, że w J&S pracują byli wieloletni działacze PSL, którzy trafili tam, gdy spółka podjęła decyzję o wejściu na rynek rzepaku, oleju rzepakowego i biopaliw. – Współpraca z tą firmą oznaczać będzie utratę marki, a w połączeniu z upolitycznieniem Elewarru przez PSL doprowadzi do upadku tej spółki – mówi „Rz” Korona.
„Rz” ustaliła, że Elewarr od kilku miesięcy zabiega o podpisanie umowy na skup i przechowywanie rzepaku od J&S. W marcu w Warszawie odbyła się narada władz Elewarru z dyrektorami 11 oddziałów spółki zbożowej w całym kraju. Wtedy o planach związanych z J&S poinformował prezes Elewarru Andrzej Śmietanko (były poseł, wpływowy działacz PSL).
– Usłyszeliśmy, że w grę wchodzi szeroki zakres współpracy z J&S: skup, przechowywanie, dosuszanie rzepaku. J&S nie ma bazy magazynowej ani kontaktów z producentami, dlatego Elewarr miałby stać się jej zapleczem magazynowym – mówi „Rz” jeden z uczestników narady. Według dyrektorów Elewarr miałby składować w swoich magazynach kilkadziesiąt tysięcy ton rzepaku zakontraktowanego przez J&S. – Wartość takich umów sięgałaby dziesiątków milionów euro – mówią.
Prezes Śmietanko był we wtorek nieuchwytny, przebywał w delegacji. Podobnie wiceprezes Jerzy Głuchowski. Drugi wiceprezes zgodził się rozmawiać z „Rz”, zastrzegł jednak, by nie podawać jego nazwiska, a jedynie pełnioną funkcję. – Firma J&S mogła być brana pod uwagę do ewentualnej współpracy, tak samo jak każdy inny podmiot rynku rzepaku, który jest w stanie spełnić zaproponowane przez Elewarr warunki. Z tego, co wiem, odbyło się spotkanie z przedstawicielem J&S, ale na razie nie podjęliśmy współpracy. Nie otrzymaliśmy żadnej pisemnej oferty tej firmy. Trudno mi powiedzieć, dlaczego – mówi wiceprezes Elewarru.
Tamara Surman z biura prasowego J&S: – Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy dojdzie do współpracy, choć nie ukrywamy, że ze względu na posiadaną infrastrukturę magazynową, Elewarr byłby bardzo pożądanym partnerem.Wiceprezes Elewarru nie wyklucza, że do współpracy z J&S może dojść: – Jesteśmy gotowi do współpracy z każdym, kto zapłaci odpowiednią sumę za składowanie rzepaku.
? 22 kwietnia, „PSL bierze spółki”: „W marcu zgromadzenie wspólników zamojskiej spółki (tworzy je zarząd Elewarru) przeprowadziło konkurs na kandydatów do rady nadzorczej ZZZ. W wyniku konkursu zaakceptowano: Lucjana Orgasińskiego i Mariusza Sucheckiego. Pierwszy jest jednym z czołowych działaczy PSL na Lubelszczyźnie, radnym powiatowym. Suchecki to jeden z najbliższych współpracowników i doradca wicemarszałka Sejmu Jarosława Kalinowskiego”.
? 23 kwietnia, „Tusk: zbadamy sprawę”: „Kandydatami na członków rady nadzorczej Zamojskich Zakładów Zbożowych są ludzie PSL – ujawniła „Rz”. Po publikacji głos zabrał Donald Tusk. – Każdy sygnał dotyczący kumoterstwa będziemy badać – zapowiedział”.
? 25 kwietnia, „Praca w zbożu dla Kalinowskiego”: „Od 1 kwietnia głównym specjalistą ds. rozwoju Zamojskich Zakładów Zbożowych jest Adam Kalinowski, brat Jarosława. Wcześniej tego stanowiska nie było.
– Zostało stworzone na wyraźne polecenie wpływowych działaczy PSL z Warszawy – mówi nasz informator. (...) Kalinowski zarabia ok. 10 tys. zł”.
? 26 – 27 kwietnia, „Kalinowski: nie załatwiałem pracy bratu”: „Jarosław Kalinowski, wicemarszałek Sejmu: Wiedziałem o konkursie i że brat ma ochotę w nim wystartować. (...) Ale to nie oznacza, że kogoś prosiłem czy naciskałem, by brat dostał posadę”.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorat.niespial@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA