fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Prestiż w parze z bogatą tradycją i nowoczesnością

Zakłady Ceramiczne Bolesławiec eksportują swoje wyroby do 25 krajów świata
manufaktura–bolesławiec
Dolny Śląsk jest kolebką marek, które zdobyły rynki światowe. Mimo sukcesów nie zapominają o regionie.
– Biorąc pod uwagę zróżnicowanie geograficzne Dolnego Śląska, położenia na mapie geopolitycznej, a także losy i historie społeczeństwa, można zaryzykować stwierdzenie, że lepszego miejsca pochodzenia dla marki nie można sobie wymarzyć – mówi Zbigniew Dynak, dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.
Jak dodaje, region charakteryzuje się także bogactwem zasobów przyrodniczych oraz surowców. To na ich bazie swoje pozycje budują m.in.: KGHM, Uzdrowiska Kłodzkie – Grupa PGU produkujące staropolankę, Zakłady Ceramiczne Bolesławiec, Huta Szkła Julia czy producenci kosmetyków: Tołpa, Hasco-Lek, Oleofarm i Clarena.
Dolny Śląsk to również miejsce pochodzenia znanych marek w dziedzinie usług, np. Getin Holding, Work Service, KRD, Kruk czy Impel.

Sponsorują i wspierają

– Marki z Dolnego Śląska z pewnością wyróżniają się bardzo dobrą renomą – mówi Anna Łatoszyńska, brand manager marki farb Dekoral, które znane są nie tylko w Polsce, ale także na Łotwie, Litwie, w Rosji, na Ukrainie, Białorusi i w Mołdawii. – Kojarzone są z profesjonalizmem, doświadczeniem, ale także z nowoczesnością.
Nie dziwi zatem, że Dekoral podkreśla swoje pochodzenie w negocjacjach i rozmowach z partnerami i klientami. Co więcej, nie jest wyjątkiem.
– Chwalimy się długoletnią tradycją produkcji porcelany na tych terenach – przyznaje Elżbieta Niedziela, główny specjalista ds. marketingu w Zakładach Porcelany Stołowej Karolina z Jaworzyny Śląskiej, których wyroby trafiają do ponad 30 państw, w tym Korei Płd. i Stanów Zjednoczonych.
Miejsce pochodzenia jest ważne także w promocji wódki Wratislavia, jednej z marek wrocławskiej firmy spirytusowej Akwawit-Polmos. W stolicy Dolnego Śląska znajdują się dwa z czterech należących do niej lokali Ojczysta Czysta. Prowadzi ona tutaj również popularną restaurację Wratislavia położoną tuż nad Odrą.
Formą promocji, a zarazem jedną z atrakcji turystyczny Wrocławia jest możliwość zwiedzania zakładu Akwawitu przez zorganizowane grupy. Polmos pokazuje m.in. leżakownie oraz obraz będący dowodem na to, że wódka była produkowana w tym miejscu już w 1920 roku.
Swoje podwoje dla turystów i gości otwierają również Zakłady Ceramiczne Bolesławiec, jeden z największych producentów ręcznie zdobionej ceramiki bolesławieckiej. Trafiają tutaj m.in. obcokrajowcy, którzy mają okazję spotkać się z wyrobami zakładów w swoich krajach. ZC Bolesławiec eksportuje do 25 krajów świata, w tym do Australii i Nowej Zelandii.
Dolnośląskie marki, choć wyszły z sukcesem poza rynek lokalny, podtrzymują związki z regionem także poprzez działania sponsoringowe i charytatywne.
– Wspieramy szereg inicjatyw organizowanych przez lokalne szkoły, parafie, stowarzyszenia: okolicznościowe imprezy szkolne czy lokalne rozgrywki sportowe – mówi Krzysztof Wachowski, wiceprezes spółki Tarczyński, producenta znanych kabanosów. – Łączna kwota darowizn przekazanych przez nas na wsparcie lokalnych inicjatyw przekroczyła w 2015 r. 370 tys. zł – dodaje.

Kadry mają znaczenie

ZPS Karolina ma na swoim koncie m.in. współpracę przy 13. edycji Przeglądu Sztuki Survival czy sponsoring Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. Farby Dekoral trafiają do lokalnych szkół i przedszkoli. Producent farb wspierał także Festiwal Kolorów czy Galerię Murali Filmowych w Centrum Technologii Audiowizualnych we Wrocławiu.
Zbigniew Dynak podkreśla, że rozwój przewodnich marek z Dolnego Śląska w głównej mierze zależy od dobrze wykształconych kadr, których w województwie nie brakuje. Region zawdzięcza to licznym uczelniom wyższym. Wśród nich są Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Ekonomiczny, Uniwersytet Przyrodniczy czy Politechnika Wrocławska.
– Priorytetem władz regionu sprecyzowanym w Strategii Rozwoju Województwa Dolnośląskiego 2020 jest nowoczesna gospodarka, która w znacznej mierze opiera się na znanych markach. W ostatnim czasie samorząd województwa finansował rozwój biznesu m.in. poprzez inwestycje w infrastrukturę wspierającą rozwój przedsiębiorczości oraz stymulującą współpracę sektora nauki z biznesem – mówi Dynak. – Wiele z tych działań będzie kontynuowanych w kolejnych latach, także z wykorzystaniem środków unijnych, aby nasi przedsiębiorcy mogli być coraz bardziej rozpoznawalni, a dzięki temu konkurencyjni w globalnej gospodarce – dodaje.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, b.drewnowska@rp.pl

Cenne Polskie marki

65,6 mld zł wyniosła łączna wartość 330 najcenniejszych polskich marek w ubiegłorocznym 12. już Rankingu Marek „Rzeczpospolitej". Pierwszą dziesiątkę otworzył tak jak w 2014 r. paliwowy Orlen wart ponad 4,5 mld zł. Lider rankingu w ciągu roku zyskał na wartości 3 proc. Na drugie miejsce, z trzeciego rok wcześniej, awansowała sieć dyskontów Biedronka z wartością sięgającą 3,7 mld zł (wzrost wartości o 11 proc.). Zamieniła się miejscami z PKO Bankiem Polskim wycenionym w 2015 r. na blisko 3,6 mld zł (wzrost o 1 proc.). Czwarte miejsce utrzymał telekomunikacyjny Plus. Jego wycena zmalała jednak o 9 proc., do ponad 2,6 mld zł. Piąte było ubezpieczeniowe PZU (2,4 mld zł). Kolejne miejsce zajęły: sieć komórkowa Play (ok. 2,3 mld zł), mleczarska Mlekovita (ok. 1,7 mld zł), rafineria Lotos ( ok. 1,4 mld zł), Bank Pekao (ponad 1,3 mld zł) oraz BZ WBK (ok. 1 mld zł).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA