fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Zasiłek chorobowy a zmiana pracy w ciąży

www.sxc.hu
Nawet jeśli pracownik zarabiał wcześniej dużo więcej, na zwolnieniu dostanie zasiłek wyliczony z obecnej pensji.

Kobieta w ciąży ma prawo dostać z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zasiłek chorobowy wyliczony na podstawie wynagrodzenia, które otrzymuje u obecnego pracodawcy. Nie ma znaczenia, że u poprzedniego płaciła wyższe składki chorobowe i zarabiała więcej. Taki wyrok zapadł w środę w Sądzie Najwyższym.

Orzeczenie dotyczyło pracownicy banku. Do 14 lutego 2012 r. pracowała jako doradca klienta w Getin Noble Banku. Zarabiała tam ok. 8,5 tys. zł brutto. Z tego 2 tys. zł wynosiła jej podstawowa pensja. Pozostałą część wynagrodzenia stanowiły premie zagwarantowane regulaminem pracy. Składki na ubezpieczenie społeczne odprowadzane były zatem od całości wynagrodzenia.

Zaraz po zakończeniu pracy w Getin Noble Banku kobieta przeszła do BOŚ Banku, podpisując tam 15 lutego 2012 r. umowę o pracę. Tu jej podstawa wynagrodzenia wynosiła 3,5 tys. zł brutto. Miała także otrzymywać premie. Nie zdążyła jednak ich wypracować, ponieważ już 8 marca 2012 r. poszła na zwolnienie lekarskie. Była bowiem w ciąży.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaczął jej wypłacać zasiłek chorobowy wynikający z ostatniego wynagrodzenia. Kobieta uważała jednak, że należy jej się zasiłek chorobowy wyliczany także z pensji u poprzedniego pracodawcy. Odwołała się zatem od decyzji ZUS. Sąd Rejonowy w Sosnowcu podtrzymał decyzję organu ubezpieczeniowego, Sąd Okręgowy w Katowicach także.

Zainteresowana wniosła więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Jej adwokat dowodził przed składem orzekającym, że podstawę wymiaru zasiłku chorobowego trzeba wyliczyć w tym przypadku od dwóch umów o pracę. Art. 36 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych w razie choroby i macierzyństwa stanowi, że dla pracownika podstawą wymiaru zasiłku chorobowego jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za 12 miesięcy poprzedzających miesiąc, w którym zatrudniony stał się niezdolny do pracy. Zdaniem pełnomocnika ciężarna spełniła też warunek nieprzerwanego świadczenia pracy. Aby bowiem uzyskać zasiłek chorobowy, przerwa w płaceniu składek nie może przekroczyć 30 dni.

Pełnomocnik ZUS z kolei podkreślał, że podstawą do wyliczenia zasiłku może być tylko wynagrodzenie, jakie pracownik dostaje u obecnego płatnika (w tym przypadku w BOŚ Banku).

Sąd Najwyższy przyznał rację ZUS. Sędziowie zaznaczyli, że zasiłek chorobowy nie jest rekompensatą za utracone wyższe zarobki w poprzedniej firmie. Celem zasiłku nie jest również zwrot zatrudnionemu składek na ubezpieczenie chorobowe, jakie płacił wcześniej. I to nawet wtedy, gdy w poprzedniej pracy były wyższe.

sygnatura akt: I UK 223/14

prof. Marcin Zieleniecki z Uniwersytetu Gdańskiego

To bardzo ciekawy wyrok. Sąd Najwyższy musiał wyważyć dwie wartości, które ścierały się w tej sprawie. Z jednej strony jest to zasada, że zasiłek chorobowy ma rekompensować utracone zarobki u dotychczasowego pracodawcy. Z drugiej zaś strony sędziowie musieli mieć na względzie, że ten sam zasiłek oblicza się na podstawie wynagrodzenia, jakie pracownik uzyskuje w ciągu 12 ostatnich miesięcy poprzedzających zdarzenie losowe, czyli np. ciążę lub inną chorobę. Z orzeczenia wynika, że SN zasugerował się pierwszą z zasad. Wziął pod uwagę nie pracownika, ale ryzyko, jakie bierze na siebie ZUS, gdy wypłaca mu zasiłek.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA