Zadania

Odszkodowania za błędy w leczeniu: nad szpitalami wisi widmo wykupu ubezpieczeń

www.sxc.hu
Szpitale nie chcą kupować polis od zdarzeń, ale dzięki nim pacjenci dostają wyższe odszkodowania.

Do końca tego roku szpitale muszą wykupić ubezpieczenie od zdarzeń medycznych. Jest to polisa na wypadek konieczności wypłaty pacjentowi odszkodowania, gdy wojewódzka komisja ds. orzekania o zdarzeniach medycznych uzna, że w szpitalu doszło do błędu.

Z wykupieniem polisy będzie jednak problem, bo dyrektorzy szpitali już apelują do ministra zdrowia, by ten albo przesunął obowiązek w czasie, albo w ogóle zdjął go z lecznic.

– Polisa powinna być nadal dobrowolna dla szpitala. Każda lecznica musi sama oszacować, czy jest jej potrzebna czy nie – mówi Ewa Więckowska, prezes szpitala na warszawskim Solcu.

Jedyną firmą oferującą polisy od zdarzeń medycznych jest PZU. Za roczne ubezpieczenie żąda ok. 750 tys. zł. Dla wielu lecznic to kwota zaporowa. Skoro więc ubezpieczenia teraz są nieobowiązkowe, mają je tylko nieliczne. Z informacji zebranych przez „Rzeczpospolitą" u wojewodów wynika, że w niektórych regionach żadna placówka nie ma ubezpieczenia od zdarzeń. Wyjątki ostały się w województwie zachodniopomorskim, gdzie polisę ma jeden szpital. W śląskim są dwie takie lecznice. A szpitali w Polsce mamy ok. 800.

– Taniej wychodzi sfinansowanie trzech odszkodowań rocznie z budżetu szpitala – mówi Marek Nowak, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu.

Z powodu takich argumentów minister zdrowia Bartosz Arłukowicz ustąpił placówkom medycznym. Nowelizując ustawę o działalności leczniczej w 2012 r., przesunął szpitalom wymóg posiadania ubezpieczeń o cztery lata. Wygląda jednak na to, że teraz może nie być odwrotu.

– Obecnie nie są planowane zmiany w terminie i zasadach spełniania obowiązku wykupu przez podmiot leczniczy prowadzący szpital umowy ubezpieczenia z tytułu zdarzeń medycznych – powiedział portalowi Rynekzdrowia.pl Krzysztof Bąk, rzecznik ministra zdrowia.

Szpitalom może i nie na rękę jest kupowanie polis od zdarzeń, są one jednak korzystne dla pacjenta. Z doświadczeń prawników zasiadających w wojewódzkich komisjach ds. orzekania o zdarzeniach medycznych wynika bowiem, że pacjenci mogą otrzymać większe odszkodowania od szpitala posiadającego polisę

– Lecznice oferują odszkodowania na żenująco niskim poziomie, nawet w granicach tysiąca złotych. Wolą, żeby pacjent poszedł do sądu, bo to odwlecze zapłatę. Gdy za placówki medyczne robił to ubezpieczyciel, kwoty oscylowały w granicach kilkudziesięciu tysięcy złotych – mówi Jolanta Budzowska, radca prawny z kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy.

—kno

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL