fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Siatkówka

Liga Mistrzów w Łodzi

Rzeczpospolita
Sisley Treviso, Copra Piacenza, Dynamo TatTransGaz Kazań i PGE Skra Bełchatów to zespoły, które w ostatni weekend marca zagrają w finałowym turnieju Ligi Mistrzów. Impreza z udziałem najlepszych europejskich drużyn klubowych odbywa się w Polsce po raz drugi.
Już w półfinale mistrzowie Polski z Bełchatowa spotkają się z mistrzem Rosji z Kazania, rywalem niezwykle wymagającym.
— Chcemy wygrać Ligę Mistrzów. To nasz cel od początku rozgrywek — mówi jeden z asów Dynama, Amerykanin Clayton Stanley. — Konfrontacja z gospodarzami będzie z pewnością trudniejsza niż z kimś z pozostałej dwójki. Wiem, jaka atmosfera panuje w Polsce na meczach siatkówki. Stanley oraz jego kolega klubowy Lloy Ball poznali sposób kibicowania w halach nad Wisłą, grając w reprezentacji USA w Lidze Światowej. Obok Siergieja Tietiuchina, Aleksandra Kosariewa i Andrieja Jegorczewa są kluczowymi zawodnikami mistrza Rosji. Sisley Treviso to jeden z najlepszych zespołów klubowych w historii siatkówki. Jego pozycję porównuje się do tej, jaką ma Real Madryt w piłce nożnej. Włoska drużyna wielokrotnie wygrywała Ligę Mistrzów. W składzie ma takich asów jak m.in. Alberto Cisolla, Alessandro Fei (Włochy), Endres Gustavo (Brazylia) czy Robert Horstink (Holandia).
W składzie Copry Piacenza są m.in. Hristo Zlatanov, Ventceslav Simeonov, Marco Meoni (Włochy), Sergio (Brazylia) i 22-letni Polak Marcel Gromadowski (202 cm), mistrz świata juniorów z 2003 roku. Turniej Final Four Ligi Mistrzów zostanie rozegrany w Polsce po raz drugi. W 2002 roku cztery czołowe zespoły Europy gościło Opole, a gospodarzem był Mostostal-Azoty Kędzierzyn-Koźle, który w spotkaniu o trzecie miejsce przegrał z Iraklisem Saloniki 2:3. W finale włoska Lube Banca Marche Macerata pokonała Olympiakos Pireus 3:1. Czy Skra jest w stanie wyprzedzić któregoś z rywali? Ostatnio zespół z Bełchatowa przegrał w lidze półfinałowy mecz play-off 0:3 z Mlekpolem AZS Olsztyn na własnym parkiecie. — Wierzę, że poziom sportowy turnieju w Łodzi wyzwoli ogromną ambicję u naszych zawodników — mówi prezes klubu Konrad Piechocki. Jeden sukces Skra już odniosła. W ciągu niecałych 24 godzin sprzedane zostały wszystkie bilety przeznaczone do dystrybucji w Internecie, a wejściówki w kasach klubowych także rozeszły się w błyskawicznym tempie. Eurosport 2, Polsat Sport, sobota, godz. 15.10: Skra – Dynamo; godz. 18.10: Copra – Sisley; niedziela, godz. 11.30: mecz o 3. miejsce; godz. 14.30: finał
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA