Moja Emerytura

Co lepsze: IKE czy IKZE?

Bloomberg
Produkty zaliczane do trzeciego filara emerytalnego są dobrym środkiem do zwiększenia dochodów na stare lata.
W toku prowadzonej od kilku miesięcy publicznej debaty na temat systemu emerytalnego stosunkowo niewiele miejsca poświęcono trzeciemu filarowi, tak istotnemu z perspektywy przyszłego emeryta.
– Z naszych badań wynika, że trzy lata temu więcej ludzi niż obecnie deklarowało odkładanie oszczędności na emeryturę. Wyniki naszego badania pokazują, że na emeryturę odkładają przede wszystkim osoby dość dobrze sytuowane, o miesięcznych zarobkach powyżej 6 tys. złotych – mówi Monika Szlosek, dyrektor departamentu produktów detalicznych i inwestycyjnych w Deutsche Banku. Niestety, produkty trzeciofilarowe, czyli indywidualne konto emerytalne i indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego, zeszły na dalszy plan w dyskusji emerytalnej. Zarówno IKE, jak i IKZE mają wiele zalet, jednak nie są pozbawione pewnych wad.

Bez daniny dla państwa

W związku z przenoszeniem środków z OFE do ZUS i de facto zmniejszeniem roli obowiązkowych prywatnych funduszy emerytalnych trzeci filar stanowi – oprócz indywidualnego oszczędzania w różnych formach – doskonałą możliwość poprawienia swojej emerytalnej przyszłości. Biorąc pod uwagę cel oszczędzania – jak najwyższy dodatek do emerytury wypłacanej z systemu obowiązkowego – powinniśmy wiedzieć, że oba indywidualne plany emerytalne dają wymierną korzyść: jest nią brak podatku od zysków kapitałowych przy wypłacie zgromadzonych środków. – Zarówno IKE, jak i IKZE oferują zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych, co przy perspektywie kilku czy kilkudziesięciu lat oszczędzania może dać imponujący efekt – mówi prof. Filip Chybalski z Politechniki Łódzkiej. W przypadku IKE zwolnienie to uzyskuje się przy wypłatach dokonywanych po ukończeniu 60. roku życia, ewentualnie po 55. urodzinach, jeżeli nabyliśmy w tym momencie uprawnień emerytalnych. Warunkiem jest jednak dokonywanie wpłat na konto co najmniej w pięciu dowolnych latach kalendarzowych albo dokonanie ponad połowy wartości wpłat nie później niż pięć lat przed dniem złożenia przez oszczędzającego wniosku o dokonanie wypłaty. Prawo do niezapłacenia 19-proc. podatku od zysków kapitałowych przysługuje również w przypadku odkładania na IKZE. Uzyskuje się je jednak dopiero przy wypłatach po ukończeniu 65. roku życia, ale warunkiem jest też oszczędzanie na koncie przez przynajmniej pięć lat. – Ważnym elementem konstrukcji IKZE jest osiągana na bieżąco korzyść związana ze zwolnieniem z podatku dochodowego – tłumaczy Chybalski. Ta zachęta polega na odliczeniu kwot wpłaconych w danym roku na IKZE (do wysokości ustawowego limitu) od podstawy opodatkowania. – W corocznym rozliczeniu z fiskusem oszczędzający zmniejszy tym samym kwotę należnego podatku – dodaje ekspert. Jednak w przypadku IKZE podatek trzeba zapłacić, wypłacając środki z konta po uzyskaniu uprawnień emerytalnych. Do tego roku wypłaty były opodatkowane według skali podatkowej obecnie obowiązującej – czyli w zależności od uzyskiwanego dochodu: 18 proc. lub 32 proc. Nowa ustawa emerytalna zmieniła sposób rozliczania wypłat z fiskusem. Obecnie będzie to jedynie zryczałtowany podatek w wysokości 10 proc. Różnice podatkowe między kontami dotyczą też kwestii dziedziczenia środków. Tu nieco korzystniejsze rozwiązanie dla spadkobierców funkcjonuje w przypadku IKE. Uposażeni nie zapłacą bowiem podatku dochodowego od uzyskanego tym sposobem majątku. W przypadku IKZE spadkobierca zapłaci 10-proc. podatek.

Oszczędzanie z limitami

Indywidualne konto emerytalne oprócz zachęt podatkowych ma jeszcze kilka zalet. – Dla wielu osób bardzo ważnym argumentem za IKE może być fakt, że nie obliguje ono do dokonywania regularnych wpłat w określonych wysokościach. W dowolnym momencie można również wypłacić pieniądze – mówi Waldemar Wołos, dyrektor departamentu nowych produktów Union Investment TFI. W razie potrzeby środki z IKE mogą zostać wycofane w części lub całości. Wtedy od wypracowanych zysków automatycznie zostanie jednak pobrany 19-proc. podatek od zysków kapitałowych. Inaczej wygląda wcześniejsza wypłata pieniędzy z IKZE. Z tego konta możliwe jest tylko dokonanie zwrotu wszystkich zgromadzonych środków. Wtedy nie zapłaci się wprawdzie 19-proc. podatku od zysków kapitałowych, ale za to wypłacone kwoty trzeba wykazać w dorocznym rozliczeniu podatkowym i zapłacić od nich daninę według skali podatkowej (obecnie 18 i 32 proc.). To dość logiczne – wcześniej bowiem zmniejszaliśmy podstawę opodatkowania o kwoty wpłacane na to konto. Corocznie na IKE możemy wpłacić nie więcej niż ustalany limit w wysokości trzykrotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w danym roku. W 2014 roku wynosi on 11 238 zł. Ostatnio zmianie uległ sposób wyliczania limitu wpłat na IKZE. – Nowelizacja ustawy ujednoliciła limit dla wszystkich oszczędzających na tym koncie, co z pewnością uatrakcyjni IKZE jako dodatkową formę oszczędzania na przyszłą emeryturę – tłumaczą eksperci rynkowi. Zgodnie z nowymi regulacjami wpłaty dokonywane na IKZE w roku kalendarzowym nie mogą przekroczyć kwoty odpowiadającej 1,2-krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok. W 2014 roku wynosi on 4 495, 20 zł. Limit ten może niektórym wydać się zbyt mały. Ale w takim przypadku nie ma przeszkód, żeby równocześnie odkładać pieniądze na obu kontach – prawo dopuszcza taką możliwość. – Obie formy cieszą się pewnym wsparciem ze strony państwa. W IKE składka jest opodatkowana, ale świadczenie będzie wolne od daniny, natomiast w IKZE to składka jest zwolniona z podatku, ale za to trzeba będzie go zapłacić od otrzymanego świadczenia – mówi dr. Marek Benio z Uniwersytetu ekonomicznego w Krakowie. – Dlatego najlepiej mieć oba konta, bo dzięki temu zmniejszamy ryzyko niepewności podatkowej – uważa ekspert.   OPINIE EKSPERTÓW

Krzysztof Lewandowski Prezes Zarządu Pioneer Pekao TFI

IKE i IKZE stanowią podstawę oszczędzania na emeryturę w III Filarze. Już sam ten fakt stanowi ich niepodważalną zalet. W związku z przenoszeniem środków z OFE do ZUS i de facto mniejszej roli tych pierwszych, trzeci filar stanowi – oprócz indywidualnego oszczędzania w różnych formach – jedyną alternatywę polepszenia swojej emerytalnej przyszłości. Obydwa oferują wymierne korzyści w postaci braku podatku od zysków kapitałowych, co przy perspektywie kilku- czy kilkudziesięciu lat oszczędzania może dać imponujący efekt. Zarówno IKE jak i IKZE nie są oczywiście produktami pozbawionymi wad, informowaliśmy o nich zarówno jako Pioneer Pekao TFI jak i Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami. Na szczęście w nowym roku udało się usprawnić główne wady IKZE – wprowadzono m.in. zryczałtowaną stopę podatku (10%) przy wypłatach z IKZE, zrównano także maksymalny limit wpłat dla wszystkich. Limit ten może być postrzegany jako kolejna wada - może być zbyt mały dla niektórych, jednak wydaje się, że nie w nim leży problem, a w skłonności do oszczędzania przeciętnego Polaka. Intensywna kampania informacyjna oraz zachęty dla samych instytucji finansowych oferujących IKE i IKZE pozytywnie wpłynęłyby na liczbę form produktów, a tym samym na popularność III Filara.  

Marcin Bednarek  Wiceprezes Zarządu BPH TFI

W toku prowadzonej od kilku miesięcy debaty na temat systemu emerytalnego dotychczas niewiele miejsca poświęcono III filarowi - tak istotnemu z perspektywy przyszłego emeryta - oraz związanym z nim produktom dobrowolnego zabezpieczenia emerytalnego – IKE i IKZE. To rozwiązania dedykowane tym, którzy chcą zabezpieczyć swoją przyszłość finansową i gotowi są samodzielnie oszczędzać. Ważnym elementem konstrukcji IKE i IKZE jest zwolnienie z podatku dochodowego – w zależności od produktu ta korzyść może być odroczona w czasie (do momentu przejścia na emeryturę) lub osiągana na bieżąco. W przypadku IKZE, w corocznym rozliczeniu z fiskusem oszczędzający odlicza wysokość wpłat od podstawy opodatkowania, zmniejszając tym samym kwotę należnego podatku, jednakże wypłacając środki po uzyskaniu uprawnień emerytalnych, zobowiązany jest do zapłaty podatku wg aktualnie obowiązujących przepisów w formie ryczałtu według stawki 10 proc. Inaczej skonstruowane jest z kolei IKE - tutaj dopiero wypłacając oszczędności po przejściu na emeryturę nie zapłacimy podatku od zysków kapitałowych wypracowanych w ramach IKE. Co ważne nie musimy ograniczać się wyłącznie do jednego produktu – każda osoba spełniająca ustawowe warunki może jednocześnie oszczędzać w IKE i IKZE. Zdecydowaną zaletą obu rozwiązań – poza aspektem podatkowym - są coraz wyższe limity wpłat i elastyczna forma. Przykładowo, w przypadku IKE i IKZE BPH TFI oszczędzający może wybrać jeden z gotowych portfeli modelowych, przygotowanych przez ekspertów TFI i dopasowanych do wieku oszczędzającego oraz akceptowanego poziomu ryzyka. Skład portfeli modelowych zmienia się automatycznie wraz z wiekiem Klienta tak aby zwiększyć szanse na uzyskanie atrakcyjnej stopy zwrotu w początkowym okresie oszczędzania i zwiększyć bezpieczeństwo inwestycji w okresie poprzedzającym wiek emerytalny. Dodatkowo dla osób ceniących sobie swobodę w inwestowaniu, został przygotowany program indywidualny, w którym Klient samodzielnie może zdecydować o składzie portfela. Aby jednak w pełni wykorzystać potencjał obu rozwiązań III filaru, należy odpowiednio wcześnie zacząć rzeczywiście oszczędzać.  

Agnieszka Łukawska, Legg Mason TFI SA

Biorąc pod uwagę cel oszczędzania - jak najwyższy dodatek do emerytury wypłacanej z systemu obowiązkowego - powinniśmy wiedzieć, że oba dedykowane plany emerytalne  (IKE i IKZE) dają wymierną korzyść:  brak podatku od zysków kapitałowych przy wypłacie zgromadzonych środków. Ogromną zaletą jest też możliwość wcześniejszego wycofania środków z obu kont w przypadku nieoczekiwanych potrzeb.Wielkim atutem IKZE jest zachęta podatkowa w postaci zwrotu co rok podatku PIT od kwot, które na IKZE wpłaciliśmy. Co więcej – w wyniku ostatnich zmian ustawowych – obniżony został podatek obciążający oszczędzającego w momencie wypłaty środków z IKZE. Obecnie jest to jedynie zryczałtowany 10% podatek (wcześniej całość środków wypłacanych z IKZE zaliczała się do dochodu podatnika podlegającego opodatkowaniu podatkiem PIT).W tym kontekście pewną „wadą" IKE jest brak aż tak atrakcyjnej zachęty do oszczędzania. Z publikowanych przez KNF danych wynika, że tylko co czwarty posiadacz IKE co roku wnosi wpłaty. Nowe konto emerytalne – IKZE, będzie prawdopodobnie o wiele bardziej motywujące, ponieważ oferuje nam bardzo silną zachętę do odkładania pieniędzy w postaci zwrotu podatku. Niemniej jednak – jeśli tylko stan finansów nam na to pozwala – najlepiej byłoby gromadzić oszczędności zarówno na IKE, jak i na IKZE.  

Sławomir Tryfon Dyrektor ds.  Produktów ING Życie

Zmiany, które weszły w życie 15 stycznia 2014 roku sprawiły, iż konta IKE i IKZE nie różnią już tylko momentem skorzystania z ulgi podatkowej. W obu przypadkach zysk, który osiągniemy z tytułu gromadzenia i inwestowania pieniędzy jest zwolniony z podatku od zysków kapitałowych.W IKE wypłata pieniędzy z rachunku bez podatku dochodowego następuje po przejściu na emeryturę. Istnieje możliwość wcześniejszej wypłaty zgromadzonych na rachunku pieniędzy przed przejściem na emeryturę, jednak jest to mniej korzystne, ponieważ uzyskany dochód zostanie obciążony 19% podatkiem. Corocznie na IKE możemy wpłacić nie więcej niż ustalany limit - w 2014 roku wynosi on 11 238 zł.Natomiast w IKZE ulgę podatkową ma się teraz, a nie w przyszłości. Po zmianach prawnych limit wpłat w 2014 roku wynosi 4 495,20 zł dla wszystkich, niezależnie od wysokości dochodu, zatem jest wyższy niż dotychczasowy. Poprzednio był związany z wysokością wynagrodzenia. Oznacza to, że wiele osób będzie mogło odkładać w ramach IKZE większe kwoty na swoją przyszłą emeryturę, niż przed zmianami.Korzystniejsze jest teraz także nowe opodatkowania wypłat z IKZE. Wypłaty z rachunku po osiągnięciu wieku 65 lat oraz pod warunkiem dokonywania wpłat na IKZE co najmniej w 5 latach kalendarzowych oraz wypłaty dokonywane w przypadku śmierci oszczędzającego - na wniosek osoby uprawnionej, będą opodatkowane ryczałtową stawką podatku w wysokości 10%, co jest korzystne dla przyszłych świadczeniobiorców. Dotychczas wypłaty były opodatkowane wg skali podatkowej obecnie obowiązującej - 18% lub 32% stawki podatku dochodowego. Jest to duża korzyść, ponieważ oznacza to więcej środków do wykorzystania na przyszłej emeryturze.  

Mariusz Zagajewski, szef ubezpieczeń życiowych i emerytalnych w Generali.

Na rynku dostępnych jest coraz więcej produktów umożliwiających systematyczne oszczędzanie środków na emeryturę. Obok, oferowanych już od lat, produktów z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi w 2004 roku pojawiło się IKE, a w styczniu 2012 roku także IKZE. Wspomniane wyżej dwa programy stanowią dobrowolne formy oszczędzania w ramach III filaru systemu emerytalnego. Produkty te oprócz wielu korzyści jakie mogą przynieść oszczędzającemu w przyszłości – zebrany kapitał może niewątpliwie pomóc utrzymać odpowiedni standard życia na emeryturze to zawierają także zachęty podatkowe, które mają zmobilizować Polaków do regularnego oszczędzania.W przypadku ubezpieczeń z częścią oszczędnościową, trzeba pamiętać, że im wcześniej rozpoczniemy zbieranie kapitału, tym mniejszy jest wysiłek finansowy, który musimy ponieść do zebrania zakładanych środków.Główną zaletą IKE jest zwolnienie zaoszczędzonej kwoty z podatku od przychodów kapitałowych (tzw. Belki). Oczywiście następuje ono po spełnieniu określonych warunków, czyli, między innymi, ukończenie określonego w ustawie wieku oraz nabyciu uprawnień emerytalnych.Największym plusem IKZE, poza zwolnieniem z podatku Belki (jak w IKE), jest możliwość skorzystania z ulgi podatkowej, ustawodawca pozwala na odpisanie od podstawy opodatkowania dokonanych w danym roku kalendarzowym wpłat na IKZE.  Do czasu nowelizacji ustawy o IKE i IKZE, która miała miejsce w styczniu 2014 roku limit wpłat na IKZE wyliczany był indywidualnie dla każdego oszczędzającego, co w opinii wielu było zbyt skomplikowane. Nowelizacja ustawy zmieniła zasady ustalania limitu wpłat na IKZE w ten sposób, że obecnie limit został ujednolicony dla wszystkich oszczędzających, co z pewnością uatrakcyjni, IKZE jako dodatkową formę oszczędzania na przyszłą emeryturę. Zgodnie z nowymi regulacjami wpłaty dokonywane na IKZE w roku kalendarzowym nie mogą przekroczyć kwoty odpowiadającej 1,2 – krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok.  W 2014 roku wynosi on 4 495, 20 zł. Dodatkowo, konto takie daje Klientowi możliwość wskazania osób uprawnionych do otrzymania oszczędności w razie jego śmierci (gdy ich nie wskaże, prawo do zgromadzonych środków nabędą najbliżsi).  

Waldemar Wołos, dyrektor departamentu nowych produktów Union Investment TFI

IKE ma kila zalet, obok których nie można przejść obojętnie, szukając sposobu na zadbanie o przyszłą  emeryturę. Po pierwsze, oszczędzający są zwolnieni z „podatku Belki", czyli od zysków. Zwolnienie to uzyskuje się po skończeniu 60 roku życia, ewentualnie w chwili 55. urodzin, jeśli nabyliśmy w tym momencie uprawnienia emerytalne. Po drugie, IKE pozwala oszczędzać osobom, które nie pracują lub nie uzyskują regularnych dochodów. Po trzecie, IKE jest również korzystniejsze od IKZE jeśli chodzi o dziedziczenie – uposażeni nie zapłacą podatku dochodowego od uzyskanego tym sposobem majątku przy wypłacie środków. Spadkobiercy z IKZE będą musieli zapłacić podatek dochodowy na ogólnych zasadach (dopisując go do podstawy opodatkowania)*. Dla wielu osób bardzo ważnym argumentem „za" IKE może być fakt, że nie obliguje ono do dokonywania regularnych wpłat w określonych wysokościach. W dowolnym momencie można również wypłacić pieniądze. W takim przypadku od wypracowanych zysków automatycznie zostanie jednak pobrany 19-proc. „podatek Belki". Na koniec warto wspomnieć o dużej różnorodności dostępnych w ramach IKE i IKZE produktów finansowych, choćby funduszy inwestycyjnych.  

Piotr Szczepiórkowski, wiceprezes Aviva Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie

Dokonująca się właśnie marginalizacja OFE zwiększa świadomość, że przyszłe emerytury będą niskie. Potwierdzają to listy, które ZUS wysyła do ubezpieczonych. Zawarte w nich symulacje emerytur są znacznie poniżej oczekiwań społecznych, również w przypadku osób regularnie opłacających składki. Poziom życia na emeryturze będzie zależał więc w dużym stopniu od tego, ile oszczędności zgromadzimy w trzecim filarze. Pierwszym krokiem do poprawy nieciekawych perspektyw jest IKZE, które zapewnia istotne korzyści podatkowe, zwłaszcza dla osób płacących PIT. IKZE to program „na każdą kieszeń" – w naszej ofercie miesięczna składka zaczyna się od 55 zł. IKZE umożliwia skorzystanie każdego roku z ulgi podatkowej w PIT – od dochodu za 2014 r. podatnik będzie mógł odliczyć do 4 495,20 zł w zależności od wysokości wpłat. Klient jest całkowicie zwolniony od podatku od zysków kapitałowych. Jeśli zacznie korzystać ze zgromadzonych oszczędności po osiągnięciu wieku emerytalnego, od wypłaty zostanie pobrany zryczałtowany podatek dochodowy, którego wysokość została właśnie obniżona do 10 proc. IKE z kolei to oferta odpowiednia dla osób dysponujących wolnymi środkami, w tym dla przedsiębiorców.  W tym roku limit wpłat wynosi ponad 11 tys. zł. Oszczędności wypłacane z IKE po przejściu na emeryturę są całkowicie zwolnione z podatku od zysków kapitałowych. Ma to niebagatelne znaczenie, bo opłacając maksymalną składkę na IKE przez 25 lat, można zarobić na samym podatku, według naszych wyliczeń, nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. "
Źródło: mojaemerytura.rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL