fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Pożyczki i kredyty: co warto wiedzieć

Przed wzięciem kredytu należy się dopytać o wszystkie koszty.
Fotorzepa, Dariusz Gorajski
Przed poręczeniem pożyczki warto wiedzieć, że jeśli coś pójdzie nie tak, trzeba będzie spłacać cudze zobowiązanie, często latami. A przed wzięciem kredytu należy się dopytać o wszystkie koszty.

Podpisałeś, więc płacz i płać

Poręczyłem kredyt przyjacielowi. Teraz bank wzywa mnie do zapłaty jego długów. Wiem, że przyjaciel ma pieniądze choć – jak się okazuje – formalnie nie ma niczego. Zwyczajnie mnie oszukał. Co mam zrobić? Czy mogę twierdzić, że zostałem wprowadzony w błąd i w ten sposób uniknąć spłaty jego kredytu?
Niestety, nie. Poręczyciele, by uciec od odpowiedzialności, często powołują się na błąd. Nic jednak to nie da. Sąd Najwyższy orzekł w wyroku z 18 lutego 2005 r. (sygn. V CK 474/04), że poręczyciel nie może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli z powodu błędu wywołanego podstępnie przez dłużnika co do jego wypłacalności w dacie poręczenia.
Sąd stwierdził, że odpowiedzialność poręczyciela ma charakter zobiektywizowany i jest oparta na zasadzie ryzyka. Poręczyciel gwarantuje kredytodawcy (najczęściej bankowi) własnym majątkiem wypłacalność kredytobiorcy. Zanim zatem zdecydujemy się poręczyć komukolwiek kredyt, dobrze się zastanówmy. Trzeba mieć nie tylko zaufanie do tej osoby, ale też dobrą orientację w jej sytuacji finansowej.

Mniejsze zarobki nie uwolnią od spłaty

Zgodziłam się zostać żyrantem kredytu, który zaciągała siostra. Teraz straciła pracę i bank domaga się spłaty kredytu ode mnie. Niestety, sama od jakiegoś czasu zarabiam mniej i sama mam kredyt. Jak uniknąć kolejnych rat?
Przed złożeniem podpisu pod umową kredytu trzeba się dobrze zastanowić, czy w razie czego uda się nam spłacić cudze długi. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości, to lepiej zobowiązań na siebie nie przyjmować. A gdy już to zrobiliśmy, to niestety musimy ponosić tego konsekwencje. Rozwiązaniem jest wydłużenie okresu kredytowania. Wtedy raty do spłaty będą niższe. Musi się jednak na to zgodzić bank.

Zgoda tylko co do części długu

Kolega z pracy zapytał, czy zgodzę się poręczyć mu kredyt. Wiem, że ma trudną sytuację i chętnie mu pomogę. Boję się jednak poręczać całego kredytu. Czy mogę tylko część?
Tak. Nie ma obowiązku godzenia się na poręczenie całej kwoty kredytu. Możemy przyjąć na siebie zobowiązanie do spłaty np. tylko 50 tys. zł ze 150 tys. zł kredytu.

Bank ma podać wszystkie informacje

Zadzwoniła do mnie ostatnio pani z banku z ofertą atrakcyjnego kredytu. Rzeczywiście oprocentowanie jest niskie. Zapytałam jednak, czy nie kryją się za tym jakieś dodatkowe koszty. Pani powiedziała, że otrzymam szczegółową informację przy podpisywaniu umowy. Czy nie powinnam znać ich wcześniej?
Klient ma prawo znać wszystkie koszty, jakie wiążą się z podpisaniem umowy kredytowej. Powinno to być na tyle wcześnie, by mógł podjąć świadomą decyzję, czy decyduje się na zaciągnięcie zobowiązania. Bank powinien zatem podać – w sposób jednoznaczny, zrozumiały i widoczny – stopę oprocentowania wraz z wyodrębnieniem opłat uwzględnianych w jego koszcie, całkowitą kwotę kredytu oraz rzeczywistą roczną stopę oprocentowania.

Prowizja tak, choć z ograniczeniami

Czy kredytodawca może zastrzec w umowie prowizję za spłatę kredytu przed terminem?
Tak. Pobranie prowizji możliwe jest jednak pod warunkiem, że ta spłata przypada na okres, w którym stopa oprocentowania kredytu jest stała, a kwota spłacanego w ciągu dwunastu kolejnych miesięcy kredytu wyższa niż trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny w Monitorze Polskim (z grudnia roku poprzedzającego rok spłaty kredytu).
Ponadto prowizja nie może przekraczać 1 proc. spłacanej części kredytu, jeżeli okres między datą spłaty a terminem spłaty przekracza rok. W przypadku zaś gdy okres ten nie przekracza roku, prowizja za wcześniejszą spłatę nie może wynieść więcej niż 0,5 proc. spłacanej części. Dodatkowo prowizja nie może być wyższa niż wysokość odsetek, które konsument byłby zobowiązany zapłacić w okresie między spłatą kredytu przed terminem a uzgodnionym terminem zakończenia umowy. Nie może także być wyższa niż bezpośrednie koszty kredytodawcy związane z tą spłatą.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA