Nowe przepisy ws. małych elektrowni wiatrowych. Z korzyścią dla przedsiębiorców

Ministerstwo rozwoju przygotowało przepisy, które przedsiębiorcom ułatwić mają prowadzenie działalności gospodarczej, a także zachęcić ich do stawiania małych elektrowni wiatrowych.

Publikacja: 09.04.2024 04:30

Nowe przepisy ws. małych elektrowni wiatrowych. Z korzyścią dla przedsiębiorców

Foto: Adobe Stock

Proponowane w projekcie tzw. ustawy deregulacyjnej autorstwa ministerstwa rozwoju zmiany dotyczą małych elektrowni wiatrowych. W ocenie Bartłomieja Kupca, prawnika i eksperta ds. energetyki lokalnej stowarzyszenia „Z energią o prawie”, mają na celu zachęcenie inwestorów do ich wznoszenia. Na mocy nowych przepisów będzie można postawić instalację wiatrową o wysokości od 3 do 12 metrów bez uzyskania zezwolenia. Ekspert wyjaśnia, że zmieniona zostanie też definicja mikro- i małej instalacji OZE – tak, aby obejmowała one również instalacje off-grid, czyli instalacje wyspowe, które nie są podłączone do sieci publicznej.

- Rozwój instalacji off-grid jest bardzo ważny, bo w ramach polityki unijnej musimy dążyć do samowystarczalności energetycznej; tak, żeby każdy prosument energii odnawialnej mógł wytwarzać ją samodzielnie, a jego przydomowa instalacja nie musiała pozostawać połączona do sieci dystrybucyjnej – wyjaśnia Bartłomiej Kupiec.

Czytaj więcej

Biznes bez pieczątek i agresywnych kontroli. Co szykuje ustawa deregulacyjna?

400 mln zł dla przydomowych elektrowni 

Specjalista podkreśla, że zaproponowane w ustawie zmiany mają wpisywać się w program dofinansowań dla małych elektrowni wiatrowych, na który przeznaczony ma zostać 400 milionów złotych. W ramach projektu „Moja elektrownia wiatrowa” wnioskujący mogą starać się o pokrycie części kosztów kwalifikowanych instalacji.

- Jestem zwolennikiem OZE i zielonej transformacji, ale uważam, że założenia programu elektrowni przydomowych nie zostały właściwie przemyślane – ocenia Kupiec. I wylicza: - Obecnie w Polsce znajduje się zaledwie 57 jednostek małych elektrowni wiatrowych. Pomimo że są to małe wiatraki, to ich utrzymanie generuje niemałe koszty. W programie można uzyskać maksymalnie 30 tysięcy złotych dofinansowania. Biorąc pod uwagę obecny koszt takiej inwestycji, nie zachęci to gospodarstw domowych do inwestowania w te technologie. –

Ekspert wyjaśnia również, że w kolejnych latach do naszego systemu elektroenergetycznego zostaną przyłączone nowe, duże moce wiatrowe na morzu i lądzie, a zatem ceny energii w godzinach wietrznych będą coraz niższe.

-Podobne zjawisko dotknie też prosumenckie instalacje fotowoltaiczne w godzinach słonecznych, ale one będą wciąż bardziej opłacalne z powodu znaczącą niższych nakładów inwestycyjnych. Do obsługi przydomowych instalacjach wiatrowych nie mamy wystarczającej liczby firmy, bo ten rynek nie jest jeszcze wystarczająco rozwinięty w Polsce – mówi.

Potrzebne wsparcie dla spółdzielni 

Jego zdaniem zaproponowane w ustawie przepisy zostały stworzone po to, żeby instalacje off-gridowe mogły skorzystać z dofinansowania przeznaczonego przez ministerstwo klimatu. Przytacza, że dostępnych danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, iż w większości regionach kraju średnia prędkość wiatru na wysokości 10 metrów nie jest wystarczającą do efektywnej generacji energii elektrycznej z małych wiatraków.

- Wydaje mi się, że nie możemy obecnie pozwolić sobie na to, by wpaść w pułapkę ślepo projektowanych rozwiązań. Jeśli rząd ma do zbycia 400 milionów na wsparcie zielonej energii, to nie powinien zainwestować ich w program dofinansowania małych instalacji wiatrowych, ale w spółdzielnie energetyczne, klastry energii, tam na etapie preinwestycji i inwestycji pomoże ono bardziej – pointuje.

Etap legislacyjny: skierowano do opiniowania 

Proponowane w projekcie tzw. ustawy deregulacyjnej autorstwa ministerstwa rozwoju zmiany dotyczą małych elektrowni wiatrowych. W ocenie Bartłomieja Kupca, prawnika i eksperta ds. energetyki lokalnej stowarzyszenia „Z energią o prawie”, mają na celu zachęcenie inwestorów do ich wznoszenia. Na mocy nowych przepisów będzie można postawić instalację wiatrową o wysokości od 3 do 12 metrów bez uzyskania zezwolenia. Ekspert wyjaśnia, że zmieniona zostanie też definicja mikro- i małej instalacji OZE – tak, aby obejmowała one również instalacje off-grid, czyli instalacje wyspowe, które nie są podłączone do sieci publicznej.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawo dla Ciebie
Prof. Andrzej Kidyba: decyzja o odsunięciu mnie od zajęć jest skandaliczna
Aplikacje i egzaminy
Nowa KRS nie zostawia suchej nitki na kandydacie Bodnara na dyrektora KSSiP
Edukacja i wychowanie
Duże zmiany w szkołach od 1 września 2024 r. Nowacka podpisała rozporządzenie
Prawo w Firmie
Ta ustawa ma chronić przed hakerami ze Wschodu. Firmy i samorządy protestują
Prawo karne
Prokuratura umarza postępowanie w sprawie Lisa. Posłanka: Nieprawdopodobne uzasadnienie