fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Ministerstwo zdrowia: handel e-receptami w internecie to sprawa samorządu lekarskiego

AdobeStock
Jako przewinienie zawodowe niezgodne z Kodeksem Etyki Lekarskiej traktuje resort oferowanie w internecie e-recepty bez wyraźnego wskazania. Jeśli proceder będzie szkodził pacjentom, rozważymy zaostrzenie przepisów – deklaruje wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Z prośbą o wyjaśnienie kwestii handlu e-receptami w internecie zwrócili się do ministra zdrowia w interpelacji posłowie Koalicji Obywatelskiej Tomasz Nowak, Krzysztof Gadowski i Jarosław Urbaniak.

W odpowiedzi na interpelację Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia ds. polityki lekowej, napisał, że wystawianie e-recepty wyłącznie dla osiągnięcia korzyści majątkowej, bez rzetelnego zbadania pacjenta, jest przede wszystkim naruszeniem Kodeksu Etyki Lekarskiej.

Wyjaśnił, że zgodnie z art. 42 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty lekarz orzeka o stanie zdrowia określonej osoby po jej zbadaniu - osobiście lub za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności, a także po analizie dostępnej dokumentacji medycznej. Wyjątkiem jest kontynuacja leczenia, gdy wystawienie recepty lub zlecenia na wyroby medyczne możliwe jest bez dokonania badania.

„Takie same zasady obowiązują w przypadku wystawienia recept w postaci papierowej, jak i elektronicznej" – pisze wiceminister Miłkowski. I dodaje, że podobnie kształtuje się kwestia odpowiedzialności zawodowej lekarza, która jest niezależna od tego, w jakiej postaci wystawia on receptę. Medyk powinien postępować zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej i nie może sprzedawać produktów leczniczych, wyrobów medycznych, wyposażenia wyrobów medycznych do diagnostyki in vitro, aktywnych wyrobów medycznych do implantacji, w rozumieniu przepisów ustawy o wyrobach medycznych, oraz środków pomocniczych. Wyjątkiem jest udzielanie pomocy w nagłym przypadku.

„Naruszenie tego zakazu stanowi w pierwszej kolejności przewinienie zawodowe, za które lekarz ponosi odpowiedzialność zawodową. Jeśli zatem dojdzie do sytuacji, gdy zostanie stwierdzone, że lekarz lub inny pracownik medyczny sprzedaje produkty lecznicze, to jest to powód do skierowania wniosku o rozpatrzenie sprawy do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej" – pisze w odpowiedzi na interpelację wiceminister Miłkowski. I dodaje, że wypisywanie leków na odległość jedynie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej to postępowanie wbrew Kodeksowi Etyki Lekarskiej (KEL).

Art. 1 ust. 3 KEL stanowi, że naruszeniem godności zawodu jest każde postępowanie lekarza, które podważa zaufanie do zawodu. W myśl art. 10 ust. 1 KEL, lekarz nie powinien wykraczać poza swoje umiejętności zawodowe przy wykonywaniu czynności diagnostycznych, zapobiegawczych, leczniczych i orzeczniczych, a art. 9 KEL stanowi, że lekarz może podejmować leczenie jedynie po uprzednim zbadaniu pacjenta, z wyjątkiem sytuacji, gdy porada może być udzielona wyłącznie na odległość.

„Wprawdzie wokół e-recepty narosło wiele pytań i wątpliwości, a ostatnio pojawiły się doniesienia medialne o niepokojącym zjawisku polegającym na oferowaniu w internecie wystawienia e-recepty, niemniej krótki czas od wprowadzenia regulacji świadczy, że nadal należy analizować skalę zjawiska i ewentualnie wtedy rozważać wdrożenie dodatkowych rozwiązań prawnych w zakresie udzielania świadczeń telemedycyny" – pisze wiceminister i dodaje, że obecnie system informatyczny pozwala wykryć nieprawidłowości i prowadzić kontrole dla eliminacji niepożądanych praktyk.

Dodaje, że okoliczności związane z wystawieniem recept bez uzasadnienia medycznego są weryfikowalne dzięki obowiązkowi prowadzenia dokumentacji medycznej. Jej analiza ma umożliwić ocenę skali procederu handlu e-receptami.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA