fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Gmina płaci za wodociąg ograniczający własność

Fotolia.com
Samorząd może na swoją rzecz ustanowić służebność przesyłu urządzeń, choć nie jest przedsiębiorstwem wodno-kanalizacyjnym.

W czwartek Sąd Najwyższy przesądził w uchwale, że właściciel nieruchomości, przez którą przebiega sieć wodociągowa, może żądać od gminy ustanowienia na jej rzecz służebności przesyłu, nawet gdy wydzierżawiła ją przedsiębiorstwu wodociągowemu. To ważne orzeczenie, rozwiewa istniejące wątpliwości.

Problem ze służebnością

Z pytaniem prawnym do SN zwrócił się Sąd Okręgowy w Elblągu. Rozstrzygał on spór w sprawie ustanowienia służebności przesyłu. Wystąpiło o to małżeństwo B. będące właścicielami gruntu na terenie gminy Płoskinia. Przebiega przez nią naziemna sieć wodociągowa. Sąd rejonowy odmówił ustanowienia służebności przesyłu. Tłumaczył, że gmina nie ma legitymacji do występowania w tej sprawie. Nie jest bowiem przedsiębiorcą świadczącym usługi w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę.

Małżeństwo odwołało się do SO, a ten nabrał wątpliwości, czy właściciel nieruchomości może żądać ustanowienia służebności przesyłu na rzecz gminy, jeżeli jest właścicielem sieci, ale urządzenia wydzierżawia spółce wodociągowej.

Zgodnie bowiem z art. 3051 oraz 3052 kodeksu cywilnego nieruchomość można obciążyć służebnością przesyłu na rzecz przedsiębiorcy, który jest właścicielem tych urządzeń. Gdy przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy w tej sprawie, a jest ona konieczna do korzystania z tych urządzeń, można żądać ustanowienia służebności za odpowiednim wynagrodzeniem.

Błędne koło

Sąd Okręgowy zauważył, że właściciele nieruchomości skierowali swoje roszczenie wobec gminy, która nie wykonuje czynności „dostarczania wody", choć jest właścicielką urządzeń, które do tego służą. Tym samym sprawa jest nietypowa. W piśmiennictwie uważa się, że gmina jest uprawniona do tej służebności. Jeżeli jednak urządzenia stanowią jej własność i prowadzi ona działalność zaopatrzenia w wodę poprzez zakład budżetowy, to wtedy jest jednak przedsiębiorcą.

Tymczasem w tym konkretnym przypadku gmina nie ma statusu przedsiębiorcy, a tylko ono może ustanowić służebność. Wprawdzie taki status ma przedsiębiorstwo wodociągowe, któremu gmina wydzierżawiła urządzenia wodociągowe. Nie jest jednak jego właścicielem.

Skuteczne roszczenie

Zdaniem elbląskiego sądu gmina może prowadzić działalność gospodarczą, i to nie tylko przez wyodrębnione zakłady budżetowe. Ma prawo mieć status przedsiębiorcy, do czego nie jest konieczne posiadanie przedsiębiorstwa w znaczeniu podmiotowym.

Oznacza to, że może być adresatem roszczenia o służebność przesyłu za wynagrodzeniem, choć nie jest przedsiębiorstwem wodociągowo-kanalizacyjnym. Wspomniane przepisy k.c. nie wymieniają bowiem jako uprawnionego przedsiębiorcy przesyłowego, tylko po prostu przedsiębiorcę. SN przychylił się do argumentacji SO i podjął uchwałę korzystną dla właścicieli nieruchomości.

sygnatura akt: III CZP 3/17

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: r.krupa@rp.pl

Opinia

Piotr Zamroch, rada prawny specjalizujący się w służebnościach

To bardzo dobra uchwała. Rozwiąże praktyczny problem. Chodzi o to, że służebność przesyłu można ustanowić na rzecz przedsiębiorstwa, które jest właścicielem sieci wodociągowej. Jeżeli gmina korzysta z sieci poprzez swoje jednostki budżetowe, nie ma problemu. Ma prawo ustanowić służebność jako przedsiębiorca w znaczeniu funkcjonalnym. Kłopoty zaczynają się, gdy gmina wydzierżawia sieć innemu pomiotowi. Wtedy często notariusze odmawiają ustanowienia służebności, bo przedsiębiorcą jest nie gmina, tylko dzierżawiąca spółka, która nie jest właścicielką urządzeń. Teraz nie będzie już z tym problemów. To kolejne orzeczenie Sądu Najwyższego, które rozwiewa te wątpliwości. Wcześniejsze dotyczyło firm telekomunikacyjnych. Jedna była właścicielką sieci, a druga przesyłała sygnał. Sąd orzekł, że można na rzecz tej pierwszej ustanowić służebność.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA