fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Kampania wyborcza dostała zadyszki. Przez koronawirusa

Prezydent Andrzej Duda zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego
Rzeczpospolita/ Robert Gardziński
Kandydaci odwołują wielkie konwencje, a sztaby przenoszą się do sieci.

Koniec z dużymi spotkaniami, konwencjami, teraz trzeba postawić na aktywność w internecie – to najkrótszy opis tego, jak kandydaci przystosowują się do prowadzenia kampanii wyborczej w warunkach zagrożenia koronawirusem. Ostatnie kilkadziesiąt godzin zdominowały informacje o nowych przypadkach, kolejnych działaniach rządu oraz posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Czytaj także:

Polska i świat walczą z koronawirusem - relacja na żywo

W każdym sztabie są też rozważania, czy wybory odbędą się w terminie, a politycy otwarcie mówią o takiej ewentualności.

Wszystkie ręce na pokład

– To była naprawdę merytoryczna rozmowa – ocenia jeden z naszych informatorów przebieg spotkania Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w której uczestniczyli przedstawiciele rządu i opozycji.

KO reprezentował Borys Budka, PSL – Władysław Kosiniak-Kamysz, Lewicę – Robert Biedroń. Spotkanie z udziałem prezydenta, premiera oraz szefów najważniejszych resortów zostało zwołane w sytuacji, w której liczba chorych w Polsce zaczyna rosnąć, a sami politycy ze sfery rządowej ostrzegają, że ich liczba może szybko się zwiększać.

– Było wiele ważnych propozycji, które zostały przedstawione także przez stronę opozycyjną. Rząd otrzymał od najważniejszych przedstawicieli opozycji zielone światło do tego, żeby takie działania podejmować – powiedział prezydent Andrzej Duda po spotkaniu.

W podobnym tonie wypowiadali się też politycy opozycji. – Dziś wszystkie ręce na pokład, musimy pokazać jedność. Najważniejsze jest bezpieczeństwo Polek i Polaków. To test dla instytucji państwa – stwierdził kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń. Ostatni raz opozycja rozmawiała z rządem w tym formacie w 2016 roku, gdy chodziło o szczyt NATO w Warszawie.

Zawieszone wybory?

Teraz temat był zupełnie inny i miał dramatyczny wymiar. Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że rząd musi teraz bardzo szybko podejmować decyzje. – Nie zostawiajmy samorządowców samych. To nie samorządowcy zostali w specustawie wzmocnieni, tylko rząd i wojewodowie – podkreślał lider PSL.

Jak relacjonują uczestnicy, w trakcie posiedzenia RBN rozmawiano też o tym, czy wybory odbędą się w terminie.

– Zarówno ze strony pana premiera, jak i prezydenta padła deklaracja, że nikt na dzisiaj nie rozważa przesunięcia terminu wyborów prezydenckich – powiedział po spotkaniu Borys Budka, lider PO. Jak stwierdził, podczas spotkania poruszył trzy kwestie, w tym przeprowadzenia większej liczby testów na koronawirusa, bezpieczeństwa personelu medycznego oraz dostępności infrastruktury medycznej.

Politycy wszystkich opcji są zgodni, że obecnie najważniejsze jest bezpieczeństwo Polaków. Niektórzy kandydaci już teraz mówią, że są gotowi na przełożenie wyborów.

– Kilka dni temu mówiłem o możliwości przesunięcia terminu wyborów, zawieszenia kampanii. Wtedy rządzący bagatelizowali te słowa. Jeśli będzie to konieczne, należy podjąć taką decyzję – mówił Kosiniak-Kamysz.

Wszyscy liczący się kandydaci zadeklarowali już ograniczenie dużych spotkań i konwencji, takich jakie odbywały się na początku kampanii. Ale niewielkie spotkania o charakterze politycznym nadal będą miały miejsce w niektórych sytuacjach. Szymon Hołownia zapowiedział na przykład cykl swoich „kameralnych” spotkań w całej Polsce.

Przygotowania trwają

Trwa też zbieranie podpisów pod kandydaturami, rozwieszanie bannerów i tworzenie lokalnych struktur czy sztabów. KO w ostatnich dniach poprzez swoje media społecznościowe pokazuje niemal co godzinę kolejne bannery, które zawieszane są na płotach i ogrodzeniach w całej Polsce. Kilka tygodni temu „Rzeczpospolita” informowała, że tylko w pierwszym rzucie jest ich 50 000.

Z nieoficjalnych informacji z końca ubiegłego tygodnia wynikało, że sztab PiS ma już ponad milion podpisów pod kandydaturą Andrzeja Dudy. 26 marca mija termin rejestracji kandydatów, a np. Szymon Hołownia zapowiedział, że swoje podpisy złoży najpewniej już w tym tygodniu. Hołownia – inaczej niż np. Kosiniak-Kamysz – uważa jednak, że przesunięcie terminu wyborów to zły pomysł, który zdestabilizowałby sytuację.

Przesunięciu – jak zapowiedział już we wtorek rano rzecznik prezydenta Błażej Spychalski – ulegnie konwencja programowa prezydenta. Nowego, chociaż przybliżonego terminu konwencji jednak nie ma.

Sztaby – jak pisała „Rzeczpospolita” – szykują się więc do kampanii bardziej opartej na internecie i mediach – także społecznościowych. Planują też propozycje działań antykryzysowych i osłonowych dla najbardziej narażonych branż. W środę spotkanie z przedsiębiorcami, przedstawicielami branży transportowej i turystycznej planuje kandydat PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Swoje propozycje zapowiadają też Koalicja Obywatelska i Lewica.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA