Reklama
Rozwiń
Reklama

Afera VAT: Ministerialny medal dla podejrzanego

Andrzej S., naczelnik III Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście, który miał brać udział w grupie wyłudzającej VAT, kilka miesięcy przed aresztowaniem otrzymał brązowa odznakę Zasłużony dla Krajowej Administracji Skarbowej - ustaliła „Rzeczpospolita”.

Aktualizacja: 01.11.2019 07:16 Publikacja: 31.10.2019 16:08

Afera VAT: Ministerialny medal dla podejrzanego

Foto: Fotorzepa/ Radek Pasterski

Andrzej S. działał w przestępczej grupie kierowanej - jak twierdzi szczecińska Prokuratura Krajowa - przez Arkadiusza B. i Krzysztofa B., dwóch urzędników Ministerstwa Finansów (obecnie nie pracują już w resorcie, siedzą w areszcie). Mieli wyłudzić 5 mln zł z VAT poprzez fikcyjny obrót m.in. sztuczną biżuterią.

W listopadzie ubr naczelnik S. został zatrzymany przez CBŚP - wcześniej we wrześniu wpadł Krzysztof B., były już dyrektor departamentu podatków w ministerstwie. „Prokurator przedstawił mu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, udziału w oszustwach podatkowych oraz ujawnienia tajemnicy służbowej. Podejrzanemu grozi kara pozbawiania wolności na czas nie krótszy niż 5 lat”. Dwa miesiące później, aresztowano Arkadiusza B. - do niedawna szefa Krajowej Szkoły Skarbowości.

Prokuratura Krajowa nigdy nie pochwaliła się zatrzymaniem szefów tej zorganizowanej mafii VAT-owskiej (poza informacją o zarzutach dla Andrzeja S.). Ujawniła to dopiero tydzień temu „Rzeczpospolita”.

Nie wiemy jak to możliwe, że Andrzej S. otrzymał medal za zasługi dla skarbowości, choć od dawna przewijał się w materiałach śledztwa, które wszczęto już w grudniu 2017 r. - resort nie wyjaśnił nam kto o to wnioskował i dlaczego. KAS podlegał wiceministrowi Marianowi Banasiowi.

Ministerstwo Finansów w przesłanym nam dziś wyjaśnieniu do czwartkowego artykułu „Odeszli bez uszczerbku dla kieszeni” zapewnia, że „w opisywanych w artykule sytuacjach nie zaistniały przesłanki formalne do rozwiązania stosunków pracy w trybie dyscyplinarnym".

Reklama
Reklama

Ministerstwo Finansów twierdzi, że "jak każdy pracodawca ma prawo do kształtowania własnej polityki kadrowej. Zgodnie z nią została podjęta decyzja o niezwłocznym odwołaniu ww. pracowników z zajmowanych stanowisk. W celu wyjaśnienia sprawy Ministerstwo Finansów współpracowało i współpracuje z właściwymi służbami”.

Napisaliśmy bowiem, że wszyscy urzędnicy odeszli z resortu z odprawami, bez uszczerbku dla swoich kieszeni choć już wtedy przełożeni wiedzieli, że usłyszą zarzuty przestępstw fakturowych.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama