– Siła ognia – to właśnie nadchodzi – powiedział Pete Hegseth, przemawiając przed spotkaniem ministrów obrony NATO w Brukseli. Dodał, że zobowiązania podjęte przez państwa europejskie wkrótce przełożą się na zdolności Ukrainy.
Zakupy broni realizowane są w ramach nowej inicjatywy o nazwie Prioritized Ukraine Requirements List (PURL – Priorytetowa Lista Wymagań Ukrainy), w której już zadeklarowano dwa miliardy dol. na sprzęt wojskowy dla Ukrainy. Więcej informacji na temat dalszego wsparcia ma być przekazanych przez państwa NATO w środę.
Czytaj więcej
Przy okazji dyskusji wokół przekazania Ukrainie przez USA pocisków Tomahawk – broni, która, jak się podkreśla, może zmienić bieg wojny Rosji z Ukra...
Decyzja o Tomahawkach w rękach Donalda Trumpa
Ukraina chce, aby państwa europejskie mogły kupować dla niej zaawansowane pociski dalekiego zasięgu Tomahawk w ramach tego mechanizmu, jednak decyzja w tej sprawie należy do prezydenta USA Donalda Trumpa.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ma naciskać na uzyskanie dostępu do amerykańskich Tomahawków – które umożliwiłyby atakowanie celów w głębi terytorium Rosji, potencjalnie obejmując zasięgiem Moskwę – podczas piątkowego spotkania z Trumpem w Białym Domu.
Trump wcześniej sugerował, że może być skłonny przekazać Ukrainie Tomahawki, ponieważ traci cierpliwość do Władimira Putina. – Nie wiem, dlaczego on dalej toczy tę wojnę. Ta wojna była dla niego taka zła. Wchodzi w cztery lata wojny, którą powinien wygrać w tydzień. Wkrótce będzie czwarty rok, stracił półtora miliona żołnierzy, prawdopodobnie więcej, na pewno w rannych, bez nóg i rąk – mówił
Czytaj więcej
Donald Trump cały czas sugeruje, że przekaże ukraińskiej armii pociski dalekiego zasięgu. Eksperci uważają, że będzie ich zbyt mało, by wpłynąć na...
NATO wzmacnia Ukrainę dronami i nowym sprzętem
Choć pociski są jednym z kluczowych tematów dotyczących wzmocnienia obrony Ukrainy, sprawa ta nie znalazła się w środowej agendzie rozmów w Brukseli. – To kwestia dwustronna – powiedział sekretarz generalny NATO Mark Rutte, odnosząc się do bezpośrednich rozmów między Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi.
Ministrowie obrony NATO już zobowiązali się do przekazania Ukrainie większej liczby dronów. Wielka Brytania zapowiedziała dostawę 100 tysięcy dronów, a Holandia przekaże 90 milionów euro (104 miliony dol.) na stworzenie własnych urządzeń.
Niedawne wtargnięcia rosyjskich dronów w przestrzeń powietrzną państw NATO – z których najpoważniejsze doprowadziło do pierwszego w tej wojnie użycia broni przez samoloty NATO, które zestrzeliły rosyjskie drony nad Polską w zeszłym miesiącu – skłoniły Europę do refleksji nad reakcją sojuszu.
Tomahawki dla Ukrainy?
Europa szuka skuteczniejszej odpowiedzi na prowokacje Rosjan
Rosja twierdzi, że jej drony nie wleciały celowo nad terytorium Polski i że jej samoloty nie naruszyły przestrzeni powietrznej NATO. – Jeśli NATO zostanie zagrożone, zareagujemy, i musimy odpowiedzieć na eskalację Putina naszą siłą – powiedział w środę brytyjski minister obrony John Healey.
Healey zapowiedział, że brytyjskie samoloty będą nadal operować w polskiej przestrzeni powietrznej do końca roku, nazywając rosyjskie wtargnięcia „lekkomyślnymi, niebezpiecznymi i całkowicie nie do przyjęcia”. Z kolei holenderski minister obrony Ruben Brekelmans stwierdził, że Europa potrzebuje lepszego rozwiązania niż myśliwce, aby odstraszać Rosję.
– Byłem bardzo dumny, że nasze holenderskie F-35 były w stanie zestrzelić kilka dronów Shahed nad Polską – powiedział Brekelmans, odnosząc się do amerykańskich myśliwców, które należą do najbardziej zaawansowanych w arsenale NATO.
Czytaj więcej
W nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej wykryto ponad 20, najpewniej 23 rosyjskie bezzałogowce. Strzelały do nich głównie holenderskie...
– Oczywiście musimy też wyciągnąć z tego wnioski. F-35 nie są najefektywniejszym sposobem zwalczania dronów i musimy znaleźć znacznie skuteczniejsze metody, by to robić – dodał. – Rosyjskie zagrożenie coraz bardziej dotyka terytorium NATO – kontynuował.
Minister obrony Finlandii Antti Hakkanen ostrzegł, że Rosja nadal będzie stanowiła zagrożenie dla Europy nawet po zakończeniu wojny w Ukrainie. – Rosja faktycznie prowadzi rozbudowę swojego potencjału militarnego w ramach przygotowań do drugiej fazy potencjalnej agresji… istnieją realne zagrożenia dla NATO po zakończeniu wojny ukraińskiej – powiedział.