fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Projekt nowelizacji KPC - opinia Naczelnej Rady Adwokackiej

Zbigniew Ziobro
PAP/Bartłomiej Zborowski
Projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego zawiera szereg rozwiązań, które nie są rozwiązaniami ani nowatorskimi, ani kompleksowymi – wskazuje Naczelna Rada Adwokacka.

Przypomnijmy, iż pod koniec listopada minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przedstawił szczegóły reformy procesu cywilnego. Jak mówił minister, założeniem jest to, aby wyrok, w miarę możliwości, był wydawany na jednej rozprawie. Ma temu służyć nowa instytucja, konieczność organizowania postępowania przygotowawczego. Jak wyliczał Ziobro, sędzia będzie zobowiązany do szukania ugody między stronami, ustalenia harmonogramu postępowania oraz określenia terminu wydania wyroku. - Profesjonalne przygotowanie sprawy pod kątem jej procedowania i zakreślenie terminu wyroku w bardzo istotny sposób zdyscyplinuje strony postępowania i sam sąd oraz przyspieszy bieg postępowań - przekonywał minister.

Ziobro zapowiedział, że projekt zmian w KPC będzie konsultowany z sędziami, adwokatami, radcami prawnymi oraz środowiskami akademickimi.

Swoją opinię do projektu nowelizacji przedstawiła adwokatura, a dokładnie Komisja Legislacyjna przy Naczelnej Radzie Adwokackiej. Jej autorem jest adw. prof. dr hab. Maciej Gutowski, przewodniczący tej komisji.

W podsumowaniu opracowania, autor stwierdza, że „poddany opinii projekt ustawy o zmianie KPC zawiera szereg rozwiązań, które nie są rozwiązaniami ani nowatorskimi, ani kompleksowymi". Co więcej, „uderza w oczy brak całościowej wizji spójnej i harmonijnej procedury, opartej na jednolitych i spójnych założeniach. Realizowanych w celu opracowania uproszczonej, unowocześnionej, ujednoliconej i spójnej procedury cywilnej, dostosowanej do zupełnie innych realiów gospodarczych i społecznych od czasów w których tworzony był obowiązujący KPC". Jak wskazuje prof. Gutowski „zamiast tego, przedłożony projekt stanowi raczej punktową kosmetykę stworzoną w oparciu o wycinkowe osobiste doświadczenia sędziowskie, która nie wpłynie znacząco na problem opieszałości postępowań cywilnych, natomiast może znacząco osłabić sytuację prawną obywateli występujących przed sądami o rozbudowanych kompetencjach uznaniowych, znacznie droższymi, bardziej formalistycznymi i nieprzyjaznymi".

Zdaniem prof. Gutowskiego, dość prawdopodobne wydaje się, że „projektodawca rozwiązując punktowe problemy procedury cywilnej, wygeneruje inne komplikacje, co w konsekwencji nie przyniesie oczekiwanego efektu usprawnienia funkcjonowania sądów powszechnych".

Autor opinii zwraca uwagę, że proponowane zmiany nie odnoszą się „w jakikolwiek sposób do zmniejszenia wpływu spraw cywilnych do sądów powszechnych, co w istocie determinuje czas oczekiwania na ich rozstrzygnięcie". - Rozwiązaniem tego problemu z pewnością nie jest stwarzanie barier dostępu do sądu oraz wprowadzanie regulacji, które w praktyce mogą doprowadzić do naruszenia gwarancji przestrzegania właściwej procedury – tłumaczy prof. Gutowski.

W opinii zwrócono także uwagę na fakt, że poprawienie statystyk w zakresie tempa rozpoznawania spraw przez sądy nie może stać się kryterium decydującym o wprowadzaniu reform. – Projekt zawiera wiele rozwiązań, które mogą wprawdzie wykazać statystyczne poprawy (jak np. brak możliwości występowania z nowymi roszczeniami o raz wytaczania powództw wzajemnych w postępowaniu gospodarczym, czy brak obowiązku sporządzania uzasadnienia gdy okaże się to niemożliwe), jednak w rzeczywistości mogą one utrudnić obywatelowi realizację zagwarantowanego mu konstytucyjnie prawa do sądu – czytamy.

- Przedłożony projekt wydaje się niewystarczającym instrumentem do realizacji założonego celu – podsumowuje autor opinii.

Zmiany proponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości:

1. Sądy bliżej ludzi - osoby składające pozwy przeciw firmom, będą mogły rozstrzygać swoje spory we własnym miejscu zamieszkania.

2. Obowiązkowa odpowiedź na pozew - pozwany będzie zobowiązany, żeby jeszcze przed pierwszą rozprawą pisemnie odnieść się do zarzutów.

3. Posiedzenie przygotowawcze. Sędzia jako rozjemca. Sąd będzie musiał na takim posiedzeniu rozstrzygnąć, czy będzie ugoda czy też nie.

4. Plan rozprawy - strona będzie wiedziała kiedy i czego się spodziewać. Regułą ma być, aby łatwiejsze sprawy kończyć na pierwszej rozprawie.

5. Krótkie terminy. Projekt zakłada, iż w przypadku, gdy ogłoszenie wyroku, np. ze względu na stopień skomplikowania sprawy, nie będzie możliwe już na pierwszej rozprawie, to sędzia na posiedzeniu przygotowawczym będzie zobowiązany od razu wyznaczyć kilka następujących bezpośrednio po sobie terminów rozpraw. Tak żeby nie było wielomiesięcznych przerw między nimi.

6. Ograniczenie czynności obstrukcyjnych - nowe instrumenty mają przeciwdziałać np. spiralom zażaleń.

7. Ukrócenie stosowania wniosków o wyłączenie sędziego. - Jeśli sprawa dotyczy sędziego albo osoby bliskiej sędziego, zostanie wyznaczony inny sąd - tłumaczył Piebiak. - To samo wprowadzamy w przypadku lokalnych osobistości, np. burmistrzów - dodawał.

8. Zeznania na piśmie. Projekt rozszerza możliwość składania zeznań na piśmie na wszystkie sądowe postępowania cywilne, nie tylko – jak dziś – w transgranicznych sprawach drobnych roszczeń.

9. Szybki tryb dla firm - ma zostać przywrócona odrębna procedura gospodarcza, ale ze zmianami. Wśród nich np. osoba, która jest drobnym przedsiębiorcą będzie mogła zdecydować, czy jej proces ma się odbywać według procedury gospodarczej czy "zwykłej" procedury gospodarczej.

10. Samodzielne nagrywanie rozpraw. - Strony będą mogły nagrywać przebieg każdej rozprawy. Jedynym warunkiem będzie poinformowanie sądu o takim zamiarze.

11. Zwięzłe uzasadnienia wyroków.

12. Formalna kontrola środków odwoławczych zostanie wyeliminowana w pierwszej instancji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA