fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Koonawirus: przebranżowienie musi być zgodne z zasadami dobrego sąsiedztwa

Adobe Stock
Epidemia koronawirusa i jej skutki w postaci recesji zmuszą wielu ludzi do szukania innych niż do tej pory źródeł zarobkowania.

Takie inicjatywy muszą być jednak zgodne z obecnymi przepisami, a te nie zostały na razie zmienione. Nie oceniając więc ich zalet (i wad), należy ich przestrzegać.

Z pomysłem zmiany przeznaczenia kotłowni na działalność gastronomiczną zgłosił się do Urzędu Gminy Dywity mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego. Budynek kotłowni stał w centrum zabudowy mieszkaniowej jedno- i wielorodzinnej. Inwestor chciał go przystosować do działalności cateringowej, polegającej na przygotowywaniu na zamówienie jedzenia dla odbiorcy indywidualnego.

Wójt gminy ustosunkował się do wniosku pozytywnie. Uznał, że chociaż dla terenu, na którym znajduje się budynek kotłowni, nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zostały spełnione przesłanki z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Decyzja o zmianie sposobu użytkowania kotłowni na budynek handlowo-usługowy nie spodobała się jednak dwojgu współwłaścicielom jednej z sąsiadujących nieruchomości. Ich zdaniem we wniosku nie zostały określone jednoznacznie rodzaj ani funkcja użytkowania budynku kotłowni, co było naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz prawa budowlanego. Uznano bowiem, że planowana inwestycja spełnia wymóg tzw. dobrego sąsiedztwa. Tymczasem pojęcie funkcji handlowo-usługowej obejmuje różne sposoby użytkowania obiektów.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie zaakceptowało jednak w pełni decyzję wójta. Przy okazji podkreśliło, że skoro w tym obszarze istnieje już zabudowa o funkcji usługowej i handlowej, jak np. pawilon spożywczy, został spełniony warunek tzw. dobrego sąsiedztwa.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie oponenci podtrzymali opinię, że zamierzana inwestycja nie spełnia wymogów dobrego sąsiedztwa. Budynek kotłowni stoi w centrum zabudowy jedno- i wielorodzinnej. Decyzja jest zaś na tyle nieprecyzyjna, że otwiera przyszłemu inwestorowi drogę do ulokowana uciążliwego budynku w centrum osiedla mieszkaniowego, gdzie znajdują się głównie budynki jedno- i wielorodzinne.

Decyzja o warunkach zabudowy ustala sposób użytkowania budynku byłej kotłowni jako handlowo-usługowy, ale takie sformułowanie jest zbyt ogólnikowe – stwierdził sąd. W uzasadnieniu napisał, że planowana inwestycja wpisuje się w funkcję istniejącej już zabudowy. Tymczasem nowa, handlowo-usługowa funkcja budynku jest pojęciem na tyle ogólnym, że wymaga „dookreślenia" na gruncie konkretnego stanu faktycznego i uciążliwości dla otoczenia.

Kolegium musi więc wyjaśnić okoliczności dotyczące kontynuacji funkcji usługowej – orzekł WSA, uwzględniając skargę i uchylając decyzję Kolegium.

Sygnatura akt: II SA/Ol 551/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA