Społeczeństwo

Tragedia na zalewie w Chańczy

Zalew w Chańczy. Dziś utopił się w nim 22-letni mężczyzna z gminy Szydłów
Wikimedia Commons
Trzy osoby wpadły do zalewu w Chańczy w świętokrzyskim. Dwie z nich uratowano a trzecia, 22-letni mężczyzna, zmarł.

Tragedia rozegrała się dziś ok. 6.00 rano. Miejscowa straż pożarna otrzymała zgłoszenie o tym, że trzy młode osoby mogły wpaść do zalewu Chańcza.

- Z informacji wynikało, że z betonowych elementów przy tamie do wody zsunęły się trzy osoby – mówi Grzegorz Rajca, z państwowej straży pożarnej w Staszowie.

Na pomoc młodym ludziom ruszyli świadkowie. To oni wyciągnęli z wody młodą kobietę i jednego z mężczyzn, niestety drugi 22-latek znikł pod powierzchnią zalewu.

Na ratunek mu ruszyli strażacy, których 11 zastępów przyjechało na miejsce: siedem zawodowej i cztery ochotniczej straży pożarnej.

Ratownicy patrolowali zbiornik z łódek, a pod wodę zeszli płetwonurkowie ze Świętokrzyskiej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego. I to oni odnaleźli 22-latka. - Był w miejscu, które wskazywali świadkowie – mówi Grzegorz Rajca.

Na miejscu rozpoczęto akcję reanimacyjną mężczyzny, ale nie udało się go uratować. Lekarz stwierdził zgon 22-latka z gminy Szydłów.

Nie wiadomo, czy cała trójka była trzeźwa. Śledztwo w spawie utonięcia prowadzi miejscowa policja.

Apeluje ona o ostrożność nad wodą. Od 1 kwietnia w Polsce utonęło już 135 osób, tylko wczoraj dwie. Także w zalewie Chańczy co roku ktoś się topi.

W ub. roku był to 55-letni mężczyzna, który wszedł do wody, by ochłodzić się. Dwa lata temu życie stracił tam 21-latek, a trzy lata temu kolejny młody mężczyzna.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL